Sanktuarium

Duszpasterzem wspólnoty jest o. Stefan Tuszyński OFMConv. Zapraszamy na spotkania w pierwsze wtorki miesiąca - Msza św. o godz. 17.00 (od listopada do marca) albo o godz. 18.00 (od kwietnia do października), a po niej spotkanie oraz w trzecie wtorki miesiąca - Adoracja Najświętszego Sakramentu w kaplicy Franciszkańskiego Domu Formacyjno-Edukacyjnego godz. 18.00 (w okresie jesienno-zimowym) lub 19.00 (w okresie wiosenno-letnim).
Sanktuarium Matki Bożej Rychwałdzkiej >>
Diecezja Bielsko-Żywiecka >>

Stowarzyszenie OPP

program do pit - darmowy

Za nami kolejne spotkanie. Rozpoczęliśmy Mszą św. a następnie przeszliśmy do domu rekolekcyjnego. Spotkanie było bardzo ciekawe, dominowała dyskusja, a to za sprawą poruszanego tematu  o uczuciach.

UWAGA! Dobra wiadomość dla członków naszej wspólnoty 🙂 – spotkania będą odbywać się dwa razy w miesiącu–w pierwszy i trzeci wtorek miesiąca. W pierwszy wtorek miesiąca spotkanie będzie rozpoczynać się Mszą Św. w Sanktuarium, a w trzeci wtorek będziemy rozpoczynać Adoracją Najświętszego Sakramentu w kaplicy domu rekolekcyjnego.

Na spotkaniu rozmawialiśmy również o II Niedzieli Ewangelizacyjnej w Żywcu, na której nasza wspólnota będzie miała swoje stanowisko. Więcej informacji o tej akcji znajduje się na stronie: http://www.zywiecczyzna.pl/szczegoly.php?18218

Tematem spotkania były uczucia.

Uczucia to pewien psychiczny stan człowieka, pewne nastawienie wewnętrzne, które towarzyszy każdemu naszemu doświadczeniu. Stan ten ujawnia na zewnątrz to, co jest wewnątrz człowieka. Uczucia niosą ze sobą energię i mobilizację do działania w kierunku pozytywnym i do powstrzymywania się od działań szkodliwych. Człowiek nie ma bezpośredniej władzy nad emocjami. Rodzą się one w nas niezależnie od naszej wolności. Wpływają  one na  nasze sposoby myślenia, wartościowania, podejmowania  decyzji. Są sygnałami subiektywnymi. Nie ma uczuć pozytywnych i negatywnych!! Są uczucia przyjemne i przykre! Emocje nie podlegają ocenie moralnej! Uczucia same w sobie, tak przyjemne jak i przykre, są moralnie obojętne i nie podlegają moralnej ocenie. Dopiero nasza, mniej lub bardziej świadoma i wolna, reakcja na uczucia — kontrolowanie ich lub też uleganie im — podpada ocenie moralnej. 

Poznać świat uczuć człowieka to w pewnym sensie poznać samego człowieka, gdyż uczucia są bardzo ważną informacją o naszej sytuacji życiowej. Należy jednak pamiętać, ze uczucia nami nie rządzą. Są naszym wewnętrznym  „przyjacielem”,  który  mówi  nam  prawdę (radosną lub bolesną)  o  naszej  aktualnej  sytuacji i który nas motywuje do pozytywnego działania. Konieczna jest jednak pewna świadomość i pragnienie dobrowolnego wejścia w siebie. Potrzeba nam także czasu wyciszenia i modlitewnej refleksji nad sobą i rozmowy z drugim człowiekiem.Wszystkie nasze uczucia, tak przyjemne jak i przykre, mają swoje źródło w utrwalonych postawach i zachowaniach wewnętrznych, te z kolei kształtowały się w nas od niemowlęcych lat.

Jak pracować nad swoimi uczuciami?

Uczuciom trzeba zaufać. Jeżeli się pojawiają, to znaczy, że mają się pojawić. Ale trzeba umieć je odczytać. Jeżeli nie przeżywamy uczuć świadomie i wypieramy je do podświadomości, objawiają się one potem z ogromną, niekontrolowaną siłę. Nie należy obwiniać innych za swoje uczucia, ale dostrzegać swoje zasadnicze postawy wewnętrzne, które się kryją za nimi. Trzeba się im przyglądać i nabierać do nich dystansu, bo uczucie to jeszcze nie cały ja. Z uczuciami, nawet najbardziej przykrymi, nie trzeba walczyć. Nie należy się też ich obawiać. Trzeba uczyć się świadomie i dobrowolnie je akceptować oraz zintegrować je ze światem norm molarnych i wartości, by dokonywać świadomych wyborów dobra. Trzeba prosić Boga o łaskę uzdrowienia uczuć. Nie można obarczać innych odpowiedzialnością za swoje przeżycia. Mamy władzę modyfikowania swoich reakcji emocjonalnych. Uczucia powinny być umiejętnie kierowane przez rozum. Samo uczucie jest bowiem w pewnym sensie ślepe. Trzeba więc rozeznać, ku czemu ono prowadzi. Samo uświadomienie uczuć to za mało. Trzeba je wypowiadać. Najlepiej przed osobą zaufaną, która nas nie zrani: kierownikiem duchowym, psychoterapeutą, przyjacielem. Czasem trudno samemu rozeznać się w świecie swoich uczuć. Aby móc je obiektywnie ocenić, dostrzec ich źródła oraz wpływ na nasze wybory i decyzje, potrzebujemy pomocy człowieka doświadczonego. Ujawnianie swoich uczuć, analizowanie ich nawet przed człowiekiem zaufanym nie przychodzi nam jednak łatwo, ponieważ mówiąc o naszych emocjach dotykamy zawsze tego, co jest w nas najbardziej intymne, osobiste.

Nie wypowiedziane przez nas nieuporządkowane uczucia pracują w nas pogłębiając i utrwalając wewnętrzne postawy, z których się rodzą. Kiedy z całą szczerością i odwagą wchodzimy w nasze uczucia, wypowiadamy je przed sobą samym, przed Bogiem i przed drugim człowiekiem, aby je rozeznać i odnaleźć ich źródła, to chociaż one same natychmiast i tak się nie zmieniają, jednak po dłuższej wytrwałej pracy nad sobą ulegają przemianie nasze postawy wewnętrzne, które są źródłem uczuć. Przemiana postaw wewnętrznych owocuje jednocześnie przemianą naszych uczuć.

  • Szczęście nie polega na dobrym samopoczuciu emocjonalnym, lecz jest konsekwencją życia w miłości i prawdzie.
  • Podstawowym motywem działania jest prawda, miłość i odpowiedzialność, a nie stany czy potrzeby uczuciowe  człowieka.
  • Błędem jest redukowanie miłości do uczuć, a także redukowanie bogactwa uczuć towarzyszących miłości do tak zwanych uczuć pięknych. Miłość nie jest uczuciem, miłości towarzyszą uczucia ale nią nie są! Ulegając uczuciom, tracimy zdolność do dojrzałej  miłości.

Kolejne spotkanie już 17 września :):)

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Kronika