Sanktuarium

Duszpasterzem wspólnoty jest o. Stefan Tuszyński OFMConv. Zapraszamy na spotkania w pierwsze wtorki miesiąca - Msza św. o godz. 17.00 (od listopada do marca) albo o godz. 18.00 (od kwietnia do października), a po niej spotkanie oraz w trzecie wtorki miesiąca - Adoracja Najświętszego Sakramentu w kaplicy Franciszkańskiego Domu Formacyjno-Edukacyjnego godz. 18.00 (w okresie jesienno-zimowym) lub 19.00 (w okresie wiosenno-letnim).
Sanktuarium Matki Bożej Rychwałdzkiej >>
Diecezja Bielsko-Żywiecka >>

Stowarzyszenie OPP

program do pit - darmowy

Spotkanie Ogniska 7 czerwca rozpoczęliśmy uczestnictwem we Mszy Św. w intencji przebaczenia i uzdrowienia małżeństw sakramentalnych przeżywających kryzys, w Sanktuarium MB Rychwałdzkiej. Następnie udaliśmy się do kawiarenki Domu Rekolekcyjnego, gdzie nastąpiła dalsza część spotkania. Na początku – liderka przedstawiła informację o tym, że przedstawiciele z Ogólnopolskiej WTM SYCHAR wzięli udział w spotkaniu z duszpasterzami związków niesakramentalnych w Warszawie, które odbyło się 24 maja br. Następnie nasz opiekun duchowy – o. Sylwester poinformował, że decyzją O. Prowincjała zostaje przeniesiony na placówkę do Głogówka. Ojciec podarował też każdej osobie obecnej na spotkaniu obrazek z wizerunkiem i relikwiami błogosławionych męczenników z Peru o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka.

Po części informacyjnej został przedstawiony krótki wykład „Zgoda na cierpienie” jako końcowy już temat cyklu „Jak zgadzać się na własne życie” (za Lucyna Słup, Józef Augustyn SJ).

Zgoda na cierpienie

„Wiara chrześcijańska uczy, że jeżeli w pewnej mierze podzielamy pokorę i cierpienie Chrystusa, będziemy mieli udział w Jego zwycięstwie nad śmiercią, a po śmierci posiądziemy nowe życie, w którym będziemy doskonałymi i najzupełniej szczęśliwymi istotami” – Clive S.Lewis (kiedy cierpienie dotknęło jego samego stracił pewność wiary, w miłość Boga, w oczyszczającą wartość cierpienia). Nawet jeśli teoretycznie jesteśmy przekonani o wartości cierpienia, w praktyce najczęściej od niego uciekamy, niezależnie czy jest ono przez nas zawinione czy też nie.

Dwa rodzaje cierpienia:

– cierpienie, które w taki czy inny sposób stanowi konsekwencję naszego postępowania (chociaż związek między naszymi decyzjami a późniejszymi bolesnymi skutkami jest dosyć jasny – to i tak niełatwo przyznać nam się do błędu). Jesteśmy jednak odpowiedzialni za swoje postępowanie i nikt ani nic z nas tej odpowiedzialności nie zdejmie. Przyznanie się do błędu i przyjęcie cierpienia, będącego konsekwencją swych czynów, może stanowić rodzaj pokuty, tzn. stać się podstawą przemiany własnej postawy, a w konsekwencji często także przemiany bolesnych sytuacji;

– cierpienie, którego sensu zupełnie nie rozumiemy (osierocone przez rodziców dzieci, ciężki wypadek na skutek czyjeś nieuwagi lub bezmyślności itp).

Aby zgodzić się na życie trzeba przyjąć także i takie pozornie bezsensowne cierpienie. Nie da się tego uczynić bez Chrystusa. Gdy zawodzi racjonalne rozumowanie, jedyną rzeczą, do której można się odwołać, jest przykład Jego życia.

Moc Jezusa, podobnie jak moc Boża w Starym Testamencie, jest skierowana przeciwko złu: Jezus wyrzuca złe duchy, leczy z chorób – nie chce jednak aby Jego czyny były rozgłaszane (ukrywa się, objawia się jako cichy, łagodny, nienarzucający się). Posługując się tak wielką mocą, nie chce jej użyć we własnej obronie. Walczy ze złem, które uderza w innych, ale nie broni się przed tym złem, które uderza w Niego samego. Pozwala się pojmać i zabrania uczniom występować czynnie w swojej obronie. W Jezusie Chrystusie odkrywamy tę cechę Boga, o której Stary Testament nie mówił wyraźnie – Jego słabość. Słabość wynikającą z miłości do człowieka, z poszanowania ludzkiej wolności. Jezus zgadza się na to, aby zło w Niego uderzyło, pozostaje wobec Niego słaby i bezbronny: „Innych wybawiał, siebie nie może wybawić” – drwią z Niego przechodzący obok krzyża (Mk 15, 30-31).

Zgoda na własne życie – jest także zgodą na cierpienie, na to, że zło może uderzyć w nas. Nie można zabezpieczyć się przed tym, że nie zostanę skrzywdzony, że zło mnie nie dotknie. Jeśli potrafimy obronić się przed nim w jednej sytuacji, w następnej już nie potrafimy. Taka zgoda nie jest możliwa bez zjednoczenia z Chrystusem cierpiącym, dlatego najwyższą szkołą zgadzania się na własne życie stanowi kontemplacja męki i śmierci Jezusa. Zgoda na życie – w rozumieniu chrześcijańskim jest zgodą na to aby dać się ukrzyżować. Bunt przeciwko życiu jest w najgłębszym sensie niezgodą na krzyż. Jezus dał się ukrzyżować, bo nie chciał przekazać dalej zła, którego doświadczył, pozwolił mu zatrzymać się na sobie. Cierpienie, które dotyka nas w życiu jest często skutkiem grzechu innych. Jesteśmy wezwani do tego, aby nie przekazywać dalej krzywd, których doświadczyliśmy, aby zatrzymać na sobie łańcuch zła. Zawsze będzie się to wiązało z bólem, a często z taką bezsilnością, że pozostaje tylko w milczeniu adorować krzyż. Tylko cierpienie przeżyte z Jezusem jest życiodajne: „Jeśli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie samo jedno, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity” (J 12, 24). Przekonała się o tym Clive Lewis, któremu doświadczenie śmierci żony, ukazało fakt, że tak naprawdę o Bogu, o Jego drogach, którymi nas prowadzi, nie można nic powiedzieć. W ten sposób doszedł do prawdziwej wiary.

Po części wykładowej, po odczytaniu zasad obowiązujących na spotkaniu nastąpił czas dzielenia odnośnie poruszanego tematu.

Spotkanie zakończyliśmy modlitwą, którą poprowadził O. Sylwester, wspólnie także odśpiewaliśmy Apel Jasnogórski a Ojciec udzielił nam błogosławieństwa.

Kolejne spotkanie Ogniska 21 czerwca!

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Kronika