Sanktuarium

Duszpasterzem wspólnoty jest o. Stefan Tuszyński OFMConv. Zapraszamy na spotkania w pierwsze wtorki miesiąca - Msza św. o godz. 17.00 (od listopada do marca) albo o godz. 18.00 (od kwietnia do października), a po niej spotkanie oraz w trzecie wtorki miesiąca - Adoracja Najświętszego Sakramentu w kaplicy Franciszkańskiego Domu Formacyjno-Edukacyjnego godz. 18.00 (w okresie jesienno-zimowym) lub 19.00 (w okresie wiosenno-letnim).
Sanktuarium Matki Bożej Rychwałdzkiej >>
Diecezja Bielsko-Żywiecka >>

Stowarzyszenie OPP

program do pit - darmowy

Pierwszy wtorek marca

Spotkaliśmy się tradycyjnie po Mszy Św. w intencji małżeństw w kryzysie odprawionej w Rychwałdzkiej Bazylice Mniejszej. Spotkanie rozpoczęliśmy krótką modlitwą poprowadzoną przez ojca Stefana, który też zaraz na wstępie przedstawił obecny stan przygotowań do majowej sesji naukowej, której jesteśmy współorganizatorami. Burza mózgów spontanicznie przeprowadzona po relacji ojca Stefana przyniesie, miejmy nadzieję, spodziewane efekty.

Następnie Beatka poprowadziła dalszą część, która była kontynuacją omawiania książki ,,5 języków miłości”. Tym razem wykład dotyczył PREZENTÓW.

Język miłości wyrażany przez prezenty nie ma nic wspólnego z materializmem. Bo tu nie liczy się cena podarunku, a sam fakt jego otrzymania i to, że ktoś o Tobie pomyślał, starannie dobrał to, co na pewno Ci się spodoba, albo wykonał/zebrał coś samodzielnie, poświęcając na to swój czas.

Beatka mówiła: ,,Jeśli to Twój język, przegapione urodziny czy rocznica bardzo Cię bolą i odczytujesz je prosto: nie liczę się dla ciebie! Podobną frustrację możesz odczuwać, kiedy Twój partner wręcza Ci prezenty tylko przy oficjalnych okazjach, albo są to rzeczy w rodzaju karty podarunkowej czy gotowego zestawu prezentowego (o ile tego właśnie nie chciałaś/eś)”.

Liściki z wyrazami miłości, ulubione słodycze (lub słoności w zależności od preferencji) przyniesione ze sklepu, małe (i duże też!) prezenty przywiezione ze służbowego wyjazdu. To wszystko nie tylko miłe gesty, dla niektórych osób, to namacalne dowody miłości.
Osoby, których dominującym językiem miłości są podarunki i niespodzianki będą zwykle bardzo dobrzy w sztuce dopasowywania prezentów. Będą zawsze pamiętali o przyniesieniu jakiegoś drobiazgu z wyjścia do sklepu i będą niezadowoleni, jeżeli sami go nie otrzymają. Ten rodzaj osoby nie daje kwiatów ze względu na okazję, albo poczucie winy. Od nich kwiaty są z miłości. Naprawdę. I im warto się też małymi prezencikami odwdzięczać. Nawet jeżeli czujesz, że sam fakt pójścia do sklepu i przytargania siat jest wyrazem miłości.

Wystąpienie Beatki, poparte Jej życiowymi doświadczeniami, stało się podstawą do bardzo głębokiej wymiany myśli, doświadczeń, świadectw. Lekki, wydawało się, temat rozwinął się niepostrzeżenie w problematykę związaną z przebaczeniem, komunikacją i żartobliwie ale trafnie przez Konrada zdefiniowanym ,,singlizmem”.

Końcową konkluzję możemy streścić w 3 zdaniach: Każdy z nas jest inną historią. Mamy jednak jeden cel: dążenie do świętości przez swoje małżeństwo. Dążymy różnymi drogami do  celu, którym jest uzdrowienie swojego małżeństwa.

To był trudny, ale bardzo potrzebny i ważny  czas dla nas wszystkich, który spędziliśmy przy przepysznej herbatce – prezencie od Beatki. Jak przystało na belfra, swój wykład wzbogaciła pomocami dydaktycznymi adekwatnymi do tematu 🙂

Spotkanie zakończyło odśpiewani Apelu Jasnogórskiego, a potem już tylko sprzątanie i niezliczone rozmowy indywidualne.

Kolejne spotkanie 20 marca! 

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Kronika