Sanktuarium

Duszpasterzem wspólnoty jest o. Stefan Tuszyński OFMConv. Zapraszamy na spotkania w pierwsze wtorki miesiąca - Msza św. o godz. 17.00 (od listopada do marca) albo o godz. 18.00 (od kwietnia do października), a po niej spotkanie oraz w trzecie wtorki miesiąca - Adoracja Najświętszego Sakramentu w kaplicy Franciszkańskiego Domu Formacyjno-Edukacyjnego godz. 18.00 (w okresie jesienno-zimowym) lub 19.00 (w okresie wiosenno-letnim).
Sanktuarium Matki Bożej Rychwałdzkiej >>
Diecezja Bielsko-Żywiecka >>

Stowarzyszenie OPP

program do pit - darmowy

Iwona

Ostatnie spotkanie rozpoczęliśmy Adoracją Najświętszego Sakramentu w kaplicy domu rekolekcyjnego. Wcześniej niektórzy z nas uczestniczyli we Mszy Św. w Sanktuarium. Po Adoracji przeszliśmy do kawiarenki gdzie nastąpiła dalsza część spotkania. Tym razem były z nami trzy nowe osoby, w tym jedno małżeństwo. Po przypomnieniu zasad rozpoczęliśmy “rundkę” dzielenia. Nowo przybyły osoby również podzieliły się swoim świadectwem. Następnie przeszliśmy do tematu spotkania – drugiego grzechu głównego czyli chciwości. Temat przedstawiła Bernadka na podstawie książki ks. Krzysztofa Kralki SAC: ,,Siedem grzechów głównych”. Następnie każdy z nas dostał pytania do zastanowienia i kto chciał mógł zabrać głos w tym temacie. Spotkanie zakończyliśmy wspólną modlitwą, odśpiewaniem Apelu Jasnogórskiego i błogosławieństwem naszego o. Stefana.

Następne spotkanie 4 kwietnia! 

Zapraszamy na najbliższe spotkanie Ogniska WTM Sychar we wtorek – 21 marca, które rozpoczniemy Adoracją Najświętszego Sakramentu o godz.18.00 w kaplicy Domu Rekolekcyjnego. Przed Adoracją zapraszamy również na Msze Św. w Sanktuarium MB Rychwałdzkiej o godz. 17.00.

Marcowe spotkanie 

7 marca, w pierwszy wtorek miesiąca, spotkaliśmy się tradycyjnie wpierw na Mszy Św. w Sanktuarium Matki Boskiej Rychwałdzkiej, a potem w kawiarence FDFE . Msza Św. odprawiana w intencji małżeństw w kryzysie zgromadziła wiele osób, bo trafiliśmy na rekolekcje parafialne. Wysłuchaliśmy też nauki rekolekcyjnej.

A na spotkaniu w kawiarence spotkaliśmy się w powiększonym gronie, pojawiły się nowe osoby i dawno niewidziani członkowie. Rozpoczęliśmy modlitwą i prowadząca Iwonka przekazała wpierw ogłoszenia i informacje:

-1% podatku warto  przekazać na Sychar;

– ustalenie dyżuru do nocnej adoracji w 3. piątek miesiąca;

– przypomnienie o zmianie tajemnic w Róży Różańcowej;

– sprawy organizacyjne związane z najbliższymi rekolekcjami Ogniska, które rozpoczynają się w piątek 10. marca 2017r.

Następnie, po odczytaniu zasad, przystąpiliśmy do dzielenia, chcąc nowym osobom nieco przybliżyć charyzmat naszej wspólnoty.

Główną część  spotkania  przygotowała Bernardyna. Był to referat poświęcony GRZECHOWI PYCHY, przygotowany na podstawie książki ks. Krzysztofa Kralki SAC: ,,Siedem grzechów głównych”.  Bernardyna omówiła różne przejawy i odcienia pychy, m. in. takie jak próżność, perfekcjonizm, narcyzm, snobizm, arogancja, mesjanizm i samowystarczalność.

Aby radzić sobie z pychą trzeba:

-uznać problem:

-zobaczyć i nazwać pokusy;

-kontemplacja i adoracja jako szczególne środki w walce z demonem;

-kierownictwo duchowe i rekolekcje jako forma zbliżenia się do prawdy;

-pycha sprzeciwia się prawdzie o Bogu, więc leczymy się prawdą o Bogu.

Na koniec Bernardyna zaproponowała ćwiczenie skonsultowane z liderką Iwonką. Ćwiczenie nosiło tytuł  ,,Przyjrzyj się swojemu sercu”. Wszyscy byli zachwyceni sposobem, w jaki koleżanka przygotowała referat. Podziękowaliśmy jej gromkimi brawami i zaraz poprosiliśmy o kolejne części wykładów, tym bardziej, że ten wygłoszony wywołał wiele refleksji i gorącą dyskusję.

Spotkanie zakończył ojciec Stefan, który dotarł po zakończonej spowiedzi. Wspólnie odśpiewaliśmy Apel Jasnogórski i przyjęliśmy błogosławieństwo ojca Stefana. Po oficjalnym zakończeniu był jeszcze czas na prywatne pogaduchy.

Większość z nas spotka się na rekolekcjach w najbliższy weekend, a kolejne spotkanie Ogniska będzie w 3. wtorek marca tj. 21 III 2017r. 

Serdecznie zapraszamy na najbliższe spotkanie Ogniska we wtorek – 7 marca. Rozpoczynamy jak zwykle Mszą Św. w Sanktuarium o godz. 17.00, po której udamy się do Domu Rekolekcyjnego.

Adoracja Najświętszego Sakramentu w trzeci wtorek lutego 

Nasza wspólna comiesięczna Adoracja Najświętszego Sakramentu jest dla nas wszystkich źródłem siły i jedności, dla wielu doświadczeniem wolności i łaski.  Tym szczególniejszy to czas, że poprzedza on WIELKI POST.  Wielka jest tajemnica wiary, w której adorujemy Zbawiciela świata, Pana końca czasów, centrum i pełnię całego stworzonego świata, naszego prawdziwego Boga, który przybrał nasze ludzkie ciało.

Wśród modlitw tego wieczoru znalazły się i modlitwy adoracyjne, i uwielbienie Bożego Miłosierdzia, i modlitwy dziękczynne, błagalne oraz wynagradzające. Modliliśmy się słowami, pieśnią, głośno i w ciszy.

A później było spotkanie w kameralnym gronie stałych bywalców (tym razem nikogo nowego nie było). Była okazja skorzystania ze zbiorów biblioteczki,  wymiany poglądów i dzielenia się swoim doświadczeniem. Towarzyszył nam ojciec Stefan, którego w niektórych momentach gorącej wymiany zdań prosiliśmy o komentarz. Tematem przewodnim było podsumowanie dotychczasowych rozważań o UZALEŻNIENIU I WSPÓŁUZALEŻNIENIU.  Spotkanie prowadziła nasza Liderka Iwonka, wspierała się swoją profesjonalną wiedzą i prezentacją multimedialną. Oto główne ramy wykładu:

Uzależnienie to:

  • to silne pragnienie zażywania konkretnych środków, bądź wykonywania jakiejś czynności
  • jest chorobą! (nieuleczalną, chroniczną, śmiertelną)
  • działania są skierowane wyłącznie na to aby zdobyć określoną substancję lub wykonać określoną czynność.

W mechanizmie uzależnienia mamy do czynienia z:

  • System nałogowego regulowania emocji
  • System iluzji i zaprzeczeń
  • System rozpraszania i rozdwajania „Ja”.

Współuzależnienie natomiast to ogólnie mówiąc:

  • nadmierne poświęcanie się dla osoby, która zachowuje się w sposób destrukcyjny, zachowania uzależnionego powodują cierpienia całej rodziny, a życie toczy się wokół problemu osoby zachowującej się destrukcyjnie.

Przykładowy zachowania współuzależnionego:

* poddanie się rytmowi picia alkoholika,
* przejmowanie za niego odpowiedzialności

* obsesyjne kontrolowanie go,
* pomaganie i nadmierne opiekowanie się nim (w tym niedopuszczanie do tego, aby ponosił on pełne konsekwencje swojego picia i swoich zachowań)
* wysoka tolerancja na różnego rodzaju patologiczne zachowania alkoholika z jednoczesnym występowaniem poczucia winy i poczucia małej wartości oraz zaniedbywaniem samego siebie.

Osoby współuzależnione są najczęściej, nieświadomymi pomocnikami w piciu i w największym chyba stopniu przyczyniają się do odwlekania decyzji o jego zaprzestaniu i zwróceniu się o pomoc.

Dzieci w rodzinie, w której jest problem uzależnienia mogą wejść w następujące role:

– „bohater rodzinny”,

– „kozioł ofiarny”,

– „zagubione dziecko”,

– „rodzinna maskotka”.

Kobiety współuzależnione zazwyczaj kochają „miękką miłością”- tzn. obdarzają partnera zaufaniem, który tego zaufania stale nadużywa; nie wyciągają wniosków z postępowania partnera i własnego, nie chcą zauważyć konsekwencji takiej bezwarunkowej miłości. Tak komfortowo traktowany mąż dostaje w ten sposób zielone światło, żeby kontynuować swój nałóg, nie ma żadnej motywacji, żeby przestać.

Wobec osoby uzależnionej należy stosować „twardą miłość”, która oznacza stawianie warunków i ograniczanie wsparcia w momencie, gdy partner nie dotrzymuje warunków umowy, łamie zasady. Wymaga ona wewnętrznej dojrzałości, stabilności emocjonalnej i gotowości do zaryzykowania konfliktu a nawet czasowego rozstania.

Zawsze jest sens, aby stawiać granice – to jedyny sposób, żeby zaczął cię szanować i zaczął się leczyć. On musi poczuć niepewność i ryzyko opuszczenia, żeby chciał się zmieniać.

Spotkanie upłynęło w przyjaznej atmosferze, choć temat budził emocje i niektórzy bardzo ekspresyjnie i autorytatywnie wyrażali swoje poglądy.

Na zakończenie, jak zawsze, odśpiewaliśmy Apel Jasnogórski, przyjęliśmy błogosławieństwo ojca Stefana i po zawołaniu ,,KAŻDE SAKRAMENTALNE MAŁŻEŃSTWO JEST DO URATOWANIA” rozjechaliśmy się do swoich domów. Kolejne spotkanie będzie już w Wielkim Poście – 7 marca. Może Sycharowski Dzień Kobiet urządzimy?

Zapraszamy na najbliższe spotkanie Ogniska WTM SYCHAR we wtorek 21 lutego. Rozpoczniemy je Adoracją Najświętszego Sakramentu w kaplicy Domu Rekolekcyjnego o godz. 18.00. Przed Adoracją o godz. 17.00 Msza Św. w Sanktuarium na, którą również zapraszamy. Przypominamy dla osób chcących uczestniczyć w rekolekcjach Ogniskowych w marcu o konieczności wpłaty zaliczki w wysokości 70zł. od osoby.

Lutowe spotkanie pod hasłem GRYPA

Na pierwszym lutowym spotkaniu zjawiliśmy się baaardzo zdziesiątkowani. Co rusz dochodziły nas sygnały, że ten czy tamten został pokonany przez wirusy. Nawet nasza Liderka zaniemogła, choć wszyscy byli święcie przekonani, że fizycznie takiej możliwości nie ma. Pozostały więc w łóżkach filary naszego ogniska, a ci, co na chodzie, musieli radzić sobie sami. No tośmy sobie radzili.

Po Mszy Św. sprawowanej m.in. w intencji małżeństw w kryzysie i po modlitwie w tej samej intencji, po wtorkowym  nabożeństwie do Św. Antoniego spotkaliśmy się w kawiarence.  Spotkanie wyjątkowo prowadziła Basia, która starała się jak mogła i wszyscy obecni ją wspierali. Ojciec Stefan rozpoczął spotkanie modlitwą i dalej toczyło się już według scenariusza przygotowanego przezornie przez chorą liderkę (instrukcje przesyłała z łóżka sms-ami).

Pierwsza część organizacyjna: zmianki tajemnic różańcowych, sprawozdanie z niedzieli sycharowskiej w Leśnej, informacje o rekolekcjach ogniskowych i przyjmowanie zaliczek, wyznaczenie chętnych na nocną Adorację Najświętszego Sakramentu w trzeci piątek miesiąca, drobne ogłoszenia różnych osób.

Druga część to dzielenie się i świadectwa. Ponieważ były z nami nowe osoby, zrobiliśmy tradycyjną rundkę poprzedzoną  odświeżeniem zasad, które wspólnie sobie przypominaliśmy. Ze względu na nowe osoby Basia zaprezentowała też strony internetowe związane z naszą Wspólnotą. Co ciekawe, nawet dla ,,starych” bywalców niektóre z nich były nowością. Przy prezentacji stron wspomnieliśmy też o naszym charyzmacie.

Ostatnia część wieczoru była kontynuacją tematu poprzedniego spotkania: WSPÓŁUZALEŻNIENIE.

Rozpoczęliśmy od  testu diagnozującego współuzależnienie

Sprawdź, czy jesteś współuzależniony.

  • Czy często martwisz się o kogoś bliskiego?
  • Czy zachowanie kogoś bliskiego często wprawia Ciebie w zakłopotanie?
  • Czy czujesz się mniej wartościowa/y z powodu zachowania kogoś z bliskich?
  • Czy często starasz się być perfekcjonistką/ą wobec siebie?
  • Czy często usiłujesz kontrolować członków swojej rodziny lub inne bliskie osoby?
  • Czy jesteś dumna/y z umiejętności kontrolowania swoich zachowań?
  • Czy czujesz się winna/y lub odpowiedzialna/y za zachowania innych osób?
  • Czy brałaś/eś na siebie obowiązki, które nie należały do Ciebie?
  • Czy zdarza Ci się kłamać, żeby zatuszować czyjeś postępowanie?
  • Czy często dbasz o potrzeby innych zaniedbując jednocześnie swoje własne?
  • Czy w sytuacjach intymnych brakuje Ci pewności siebie?
  • Czy boisz się porzucenia?
  • Czy czujesz się w pełni sobą tylko w związku z innym człowiekiem?
  • Czy często ratujesz lub karzesz innych ludzi?
  • Czy trudno Ci “puścić wodze” bez obawy, że może dojść do katastrofy?
  • Czy często działasz pod wpływem niekontrolowanego przymusu (np. objadasz się, trudno Ci przerwać oglądanie TV itp.)?
  • Czy przejmujesz się dolegliwościami fizycznymi?
  • Czy pozostajesz w związku z kimś, kto nadużywa jakiejkolwiek substancji chemicznej od co najmniej dwóch lat i dotąd nie zwracałaś/eś się do nikogo o pomoc?

Komentarz – im więcej odpowiedzi twierdzących tym poważniejszy jest problem współuzależnienia i tym bardziej potrzebna jest fachowa pomoc.

Źródło: AKMED Centrum Konsultacyjne

Dalej skorzystaliśmy z prezentacji ze strony:

http://player.slideplayer.pl/1/805916/#

Na końcu Basia poleciła artykuł :

Uzależnienie od partnera

Każdy z nas, będąc w związku, w mniejszym lub większym stopniu czuje się zależny od tej drugiej, ukochanej osoby. Nie jest to jednak jeszcze w żadnym przypadku uzależnienie od partnera. Prawdziwe, chorobliwe uzależnienie od partnera oznacza utratę własnej samodzielności na rzecz drugiej osoby. Jest to uzależnienie emocjonalne, które utrudnia życie obojgu partnerom: jest ono obciążające zarówno dla uzależnionej osoby, jak i dla jej „narkotyku”, czyli partnera. Każdy z nas intuicyjnie rozumie, czym jest alkoholizmnarkomaniapatologiczny hazard czy uzależnienie od seksu. Ale na czym polega dokładnie uzależnienie emocjonalne od partnera?

SPIS TREŚCI

  1.  Toksyczny związek
  2.  Przyczyny uzależnienia od partnera
  3.  Uzależnienie emocjonalne
  4.  Leczenie uzależnienia od partnera

10 zdjęć

10 oznak, że wasz związek się kończy

Jest duża różnica pomiędzy praktyczną wartością powiedzenia „kto się czubi, ten się lubi” a fizycznym i psychicznym poniżaniem. O ile zabawne droczenie…

Toksyczny związek

Zdrowy związek to taki, kiedy jest się w stanie sobie powiedzieć: „Mogę normalnie żyć i funkcjonować bez partnera (partnerki)”. Jeżeli kryterium wartościowania własnej osoby staje się relacja z innym człowiekiem, pojawia się wówczas problem. Może być to właśnie uzależnienie emocjonalne od partnera. Polega ono na odczuwaniu przymusu angażowania się w związek ze względu na obawę, że partner może przestać kochać. Jak każdy nałóg, obejmuje szereg zachowań, które wymykają się spod kontroli uzależnionego. Często uzależnienie emocjonalne jest mylone z oddaniem, poświęceniem i miłością. Jak to jest możliwe, że przyczyną uzależnienia – „emocjonalną substancją psychoaktywną” – staje się inny człowiek?

Związki zależne tworzą się często na zasadzie przeciwieństw. Jako komplementarne elementy, podobnie jak puzzle, partnerzy mają szansę zaspokoić swoje potrzeby, aspiracje i oczekiwania. Większość par jednak nie zdaje sobie sprawy z nieświadomych dopasowań scalających związek, dopóki nie pojawią się okoliczności, które unaocznią prawdę o wątpliwej jakości partnerstwa i przyczynią się do wyzwolenia z niegdyś wygodnego układu. Ludzie mogą dobierać się w pary na zasadzie przeciwieństw (ekstrawertyk z introwertyczką, dominujący z uległą itp.) ze względu na problemy emocjonalne, chęć uzupełnienia deficytów w jakiejś sferze, ale związek przestaje być wówczas funkcjonalny. Nosi znamiona patologii, bo jego zadaniem jest zabezpieczanie dwojga ludzi przed dyskomfortem i frustracjami.

Przyczyny uzależnienia od partnera

Realia dzisiejszych czasów nie sprzyjają tworzeniu trwałych i satysfakcjonujących związków. Zabieganie, brak czasu, mnóstwo obowiązków sprawiają, że człowiek rekompensuje sobie brak partnera przelotnymi i płytkimi relacjami. Kiedy jednak odnajdzie się już bratnią duszę, tę jedyną ukochaną osobę, zbliża się do niej, pielęgnuje miłość i angażuje coraz bardziej. Przecież tak długo oczekiwało się na wielkie porywy serca, nie można tego zmarnować! I tutaj pojawia się pierwsza pułapka – ryzyko uzależnienia emocjonalnego. Związek pochłania coraz więcej czasu i energii. Coraz bardziej człowiek się stara, spełnia oczekiwania, marzenia i zachcianki drugiej strony. Robi wszystko, by tylko nie stracić partnera.

Z obawy przed utratą miłości poświęca się coraz więcej, rezygnuje z pasji. Chce się uszczęśliwić partnera za wszelką cenę, aby zdobyć gwarancję, że ukochana osoba nas nie zostawi. Bo przecież bez niej nic się nie znaczy, jest się nikim! Uzależnienie od partnera może nosić również znamiona wyuczonej bezradności – przeświadczenia o tym, że od nas samych nic nie zależy, że nie jest się w stanie niczego zmienić ani w sobie, ani w okolicznościach zewnętrznych, że nie można niczego kontrolować. Lęk przed utratą miłości zaślepia człowieka totalnie. Ma on tylko jeden cel – za wszelka cenę utrzymać relację. Często taka osoba staje się zaborcza, osacza partnera swoim uczuciem w taki sposób, że druga strona może „zacząć się dusić” w związku.

Uzależnienie emocjonalne

Problem psychicznej zależności od partnera jest dość popularny, ale w większości przypadków dotyczy kobiet. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego to głównie kobiety uzależniają się od swoich mężczyzn? Jedna z prób uzasadnienia tego typu zaburzenia odwołuje się do sfery seksualnej. Kobieta podczas intymnych zbliżeń i erotycznych uniesień produkuje tzw. hormon przywiązania – oksytocynę, która może wpływać pośrednio na kształtowanie się zjawiska zależności emocjonalnej od ukochanego. Przyczyn emocjonalnego uzależnienia można dopatrywać się też w dzieciństwie osoby uzależnionej. Jeśli w rodzinie brakowało miłości i akceptacji, osoba uzależniona rezygnuje z zaakceptowania siebie, a jej samoocena jest wyjątkowo niska. Osobę uzależnioną od partnera ogarnia obsesja zaspokajania wszystkich potrzeb drugiej strony. Chcąc zapewnić trwałość relacji, rezygnuje z własnych potrzeb, marzeń, zainteresowań, przyjaciół. Niejednokrotnie zaniedbuje obowiązki, np. zawodowe. Poświęca całe swoje życie związkowi, odcinając siebie i tak naprawdę swojego partnera od świata. Pragnie, by ich związek stał się niejako samowystarczalny.

Wyróżnia się zwykle trzy charakterystyczne elementy dla uzależnienia emocjonalnego – są to:

  • upojenie – rodzaj euforii podczas kontaktu z partnerem,
  • potrzeba zwiększania „dawki” – pragnienie coraz dłuższych i częstszych spotkań, a w rezultacie chęć bycia z ukochanym 24 godziny na dobę, chęć posiadania partnera na wyłączność,
  • utrata świadomości – zanik tożsamości, utrata autonomii, osobowość osoby uzależnionej „zlewa się” z psychiką partnera.

Uzależnienie emocjonalne od partnera oznacza, że kobieta (dużo rzadziej mężczyzna) nie jest w stanie „przetrwać” bez ukochanego, który musi ją nieustannie wspierać. Uzależnienie od chłopaka może być postrzegane jako przejaw egoizmu, gdyż brak samodzielności prowadzi do pozwalania lub wymagania, aby partner robił wszystko za uzależnioną. Uzależniona osoba nie potrafi mieć własnych planów i aspiracji, nie próbuje kierować własnym życiem i podejmować decyzji w swoim imieniu. Taka osoba stoi w miejscu, gdyż boi się, że jakakolwiek decyzja spotka się z brakiem aprobaty ze strony partnera.

Kolejną cechą uzależnienia emocjonalnego od partnera jest brak wiary we własne siły i niska samoocena. Często prowadzi to do rozpaczliwego „trzymania się” związku, który już nie powinien istnieć. Osoba uzależniona może myśleć poniższymi schematami:

  • Nigdy sobie bez niego nie poradzę.
  • On sobie nigdy beze mnie nie poradzi.
  • Ten związek musi trwać, bez niego będę całkowicie samotna.
  • Nie wiem, co zrobiłabym bez niego.
  • Jestem mu bezwzględnie potrzebna.
  • Mogę akceptować ciągłe pożyczki od niego, jestem jego ukochaną.
  • Nie jestem od nikogo zależna, pozwalam sobie tylko pomagać.

Leczenie uzależnienia od partnera

Tak, jak każdy inny nałóg (narkomania, nikotynizm, alkoholizm, hazard itp.), podobnie uzależnienie emocjonalne jest trudne do wyleczenia. Czasami nie dopuszcza się do świadomości tego, że to jest w ogóle problem. Zachowania przypisuje się trosce i dbałości o uczucie. Uzależnienie emocjonalne to destrukcyjny proces, który wpływa na toksyczność związku. Zamiast wzbogacić i polepszyć relację, przynosi skutek odwrotny – niszczy ją. Niejednokrotnie pomocy psychologicznej wymaga nie tylko sama osoba uzależniona emocjonalnie, ale też jej partner – osoba współuzależniona. Jako para oboje wymagają terapii, jeżeli chcą tworzyć zdrową relację i funkcjonować w sposób prawidłowy. Muszą odbudować własne poczucie wartości i uniezależnić je od relacji, jaką tworzą. Nie można definiować bowiem swojej osoby tylko przez pryzmat związku.

Walka z uzależnieniem emocjonalnym może być ciężka, ale z pomocą partnera uda ci się powrócić do równowagi między tym, co jest tylko twoje, a tym, co jest twojego partnera.

  • Pierwszy krok to uświadomienie sobie problemu i jego przejawów.
  • Drugi krok do niezależności to zastanowienie się nad źródłem zaburzenia. Kiedy już będziesz wiedzieć, skąd bierze się problem, łatwiej będzie z nim walczyć.
  • Trzeci krok to dużo otwartych rozmów o uczuciach – zarówno ze strony osoby uzależnionej, jak i partnera.

Obie strony muszą sobie uświadomić, że:

  • odrzucenie pomocy jest dobre, jeśli prowadzi do samodzielności,
  • nikt nie musi być nikomu niezbędny, aby być wartościowym człowiekiem,
  • miłość to nie zniewolenie,
  • związek to także autonomia jednostki,
  • niezależność pozwala naprawdę cieszyć się życiem.

Uzależnienie od partnera utrudnia życie zarówno osobie uzależnionej, jak i jej partnerowi. Aby obydwoje mogli odnaleźć szczęście w życiu, muszą się nauczyć, że wartość człowieka nie zależy od tego, jak bardzo poświęca się innym oraz że każdy człowiek w pewnym momencie życia musi nauczyć się samodzielności.

ZWERYFIKOWANY PRZEZ: mgr Kamila Drozd Psycholog społeczny, autorka wielu publikacji dotyczących rozwoju osobistego oraz warsztatów z doradztwa zawodowego i komunikacji międzypłciowej.

Anna Szozda, psycholog Kamila Krocz

Ostatni temat wywołał zainteresowanie i możliwe, że będzie kontynuowany przez osoby bardziej kompetentne.

Nasze spotkanie zakończyliśmy modlitwą i odśpiewaniem Apelu Jasnogórskiego (od niepamiętnych czasów przed 21.00 zabrzmiały nasze śpiewy i gitarowe akordy). Życząc sobie i nieobecnym dużo zdrowia, przyjmując błogosławieństwo Ojca Stefana, rozeszliśmy się dość szybko z obawy przed gołoledzią i niespodziankami paskudnej aury. Kolejne spotkanie 21 lutego – przed Tłustym Czwartkiem, więc może o pączkach warto pomyśleć.

Zapraszamy na najbliższe spotkanie Ogniska we wtorek 7 lutego. Rozpoczynamy jak zwykle Mszą Św. w Sanktuarium o godz. 17.00. Następnie udajemy się do kawiarenki Domu Rekolekcyjnego.

Przypominamy, że osoby, które chcą wziąść udział w marcowych rekolekcjach naszego Ogniska muszą wpłacić zaliczkę w kwocie 70zł. na spotkaniu.  
Do zobaczenia, z Bogiem 🙂

Serdecznie zapraszamy do udziału w rekolekcjach Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR z Rychwałdu, które odbędą się w dniach 10-12 marzec 2017r. we Franciszkańskim Domu Formacyjno-Edukacyjnym u Ojców Franciszkanów w Rychwałdzie.

Rekolekcje poprowadzi ojciec Bogdan Kocańda.
Zapisy podczas spotkania Ogniska lub pod numerem:

33 862 21 49 (pn.- pt. w godz. 8-16)

Koszt rekolekcji to 170zł. od osoby dorosłej. Nie ma możliwości przyjazdu z dziećmi.

Potwierdzeniem zapisu na rekolekcje jest wpłata zaliczki w wysokości 70zł za każdą osobę

na konto:

85 8137 0009 0029 7628 2000 0020

[Klasztor Franciszkanów Rychwałd]

 UWAGA! 

Przy dokonywaniu wpłaty należy wpisać imię i nazwisko oraz BARDZO WAŻNE w tytule wpisać REKOLEKCJE SYCHAR. 

Spotkanie rozpoczęliśmy Adoracją Najświętszego Sakramentu w kaplicy Domu Rekolekcyjnego. Wcześniej część z nas uczestniczyła we Mszy Św. w Sanktuarium. Po Adoracji udaliśmy się do kawiarenki gdzie dalsza część spotkania przebiegała w trzech częściach. Tematem spotkania było: współuzależnienie. Najpierw metodą burzy mózgów dokonaliśmy “charakterystyki” osoby współuzależnionej, wypisując jej cechy. W następnej części każdy z nas wziął udział w ćwiczeniu mającym na celu doświadczenie bycia w roli osoby współuzależnionej. W ostatniej – trzeciej części spotkania każdy z nas podzielił się uczuciami i myślami jakie towarzyszyły mu podczas tego ćwiczenia.
Spotkanie zakończyliśmy odśpiewaniem  Apelu Jasnogórskiego i błogosławieństwem naszego Ojca.

Następne spotkanie 7 lutego!

Serdecznie zapraszamy na najbliższe spotkanie Ogniska WTM SYCHAR 17 stycznia. Rozpoczniemy je spotkaniem z Panem Jezusem w Najświętszym Sakramencie w kaplicy Domu Rekolekcyjnego o godz. 18.00. Wcześniej o godz. 17.00 Msza Św. w Sanktuarium, na którą również zapraszamy!

OPŁATEK 2017r.

Radosna, życzliwa i rodzinna atmosfera towarzyszyła  nam, kiedy w pierwszy wtorek 2017r. spotkaliśmy się przy suto zastawionym stole po uczcie duchowej, jaką przeżyliśmy na Mszy Świętej w Rychwałdzkim Sanktuarium. Każde spotkanie, więc także i  opłatek, to naprawdę wyjątkowy dla nas dzień. Opłatek Wspólnoty to dzień, w którym w świątecznej atmosferze możemy się spotkać, powspominać, porozmawiać i po prostu ze sobą pobyć. Zazwyczaj jest to możliwe tylko na Ogniskowych rekolekcjach, okolicznościowych spotkaniach wyjazdowych i właśnie opłatku, ponieważ mieszkamy w różnych częściach diecezji.

Spotkanie opłatkowe rozpoczął Ojciec Stefan, zapraszając wszystkich do odśpiewania kolędy, poświęcił opłatki i złożył  życzenia dla wszystkich członków i sympatyków wspólnoty. Nawiązał do Ostatniej Wieczerzy, wspólnoty stołu i przełamywania się. Iwona – nasza liderka, odczytała fragment Pisma Świętego o narodzeniu Jezusa. A potem już wszyscy wszystkim i każdemu z osobna życzyli, dziękowali, przytulali, otaczali modlitwą. Było nas wielu, więc ceremonia dzielenia się opłatkiem i składania życzeń trwała długo.  Radosnej atmosferze sprzyjał suto zastawiony stół w świątecznej oprawie, sesje zdjęciowe, towarzyszący wszystkim uśmiech, ciepło i życzliwość.

Nie zabrakło tez refleksji. Nawiązaliśmy do ubiegłorocznego opłatku, kiedy to losowaliśmy sobie Świętych do towarzyszenia nam przez cały rok. Niektórzy zdali relację  ze ,,współpracy”: opowiadaliśmy, czego dowiedzieliśmy się o osobistych patronach ubiegłego roku, o łaskach, wymodlonych za ich wstawiennictwem, o naszym do Nich nabożeństwie. I w tym roku Iwona przygotowała kartki-losy z  nazwiskami różnych świętych (w propozycjach wykorzystała Świętych, których liczne relikwie znajdują się w jej parafialnym kościele w Lesnej), losowaliśmy sobie patrona na ten rok, wyjątkowego dla nas w tym roku Świętego (a może to Oni nas sobie wybierali?). Podobnie jak w latach ubiegłych naszym zadaniem jest zdobyć nowe wiadomości o wylosowanej postaci, poznać Świętego głębiej, wzbudzić do niego szczególne nabożeństwo i kult. Za rok, kiedy spotkamy się na opłatku, będziemy dzielić się świadectwami wpływu tych Świętych na nasze życie.

Ojciec Stefan odczytał Słowo dla naszego Ogniska na ten rok. Był to fragment II Listu do Koryntian: 2 Kor 7, 1-10.

Po apelu jasnogórskim i błogosławieństwie Ojca Stefana, tradycyjnie kończącym nasze spotkania, rozpoczęła się tzw. część nieoficjalna, czyli nocne Polaków rozmowy.  Nawet to, że w następnym dniu większość z nas szła do pracy, nie skłaniało obecnych do szybkiego rozejścia się. A zmywania też było mnóstwo. To dobrze, że jest nam ze sobą dobrze.

Kolejne spotkanie 17 stycznia! 

Serdecznie zapraszamy na pierwsze w Nowym Roku spotkanie Ogniska w najbliższy wtorek 3 stycznia. Rozpoczniemy je Mszą Św. w Sanktuarium o godz. 17.00. Po Mszy Św. spotykamy się w kawiarence Domu Rekolekcyjnego. Jak co roku pierwsze spotkanie w styczniu jest spotkaniem opłatkowym, dlatego prosimy jeśli możesz przynieś “coś” na wspólny stół (sałatka, wędlina, owoce, śledzie… co kto może 🙂 ).  Do zobaczenia! 🙂

Ostatnie spotkanie w 2016r. 

3 wtorek miesiąca, kiedy to tradycyjnie spotykamy się w kaplicy domu rekolekcyjnego na Adoracji Najświętszego Sakramentu, przypadł w gorącym przedświątecznym okresie. Trafiliśmy na generalne porządki, kaplica i kawiarenka były w ogóle wyłączone z użytku. Tłumów nie było, bo wielu zajętych przygotowaniami we własnych domach zrezygnowało z Ogniskowego spotkania, a pogoda też nie dopisywała i niektórzy się wystraszyli mgły i poślizgowego błota.

Znaleźliśmy sobie miejsce w … podziemiach budynku i tam spędziliśmy czas. Główną częścią spotkania była kontynuacja wykładu ojca Stefana poświęcona problemom związanym z tzw. grzechami międzypokoleniowymi i interpretacji fragmentów Starego Testamentu. Ojciec Stefan opierał się głównie na dokumentach Konferencji Episkopatu Polski zajmujących stanowisko w tej sprawie, na własnych przemyśleniach i doświadczeniach.

Temat trudny, wielowątkowy, powodował poruszanie kolejnych wątków i odchodzeniem od głównego problemu w dyskusji. Na pewno będzie kontynuowany w kolejnym roku spotkań.

Na koniec Basia przekazała do biblioteczki Ogniska książkę z dedykacją dla Sycharków Rychwałdzkich od ks. Stanisława Orzechowskiego ,,Orzecha” i krótko opowiedziała o weekendzie dla zakochanych na Górze Św. Anny , które prowadził właśnie ,,Orzech”, a gdzie w/w…. bawiła wnuki i z ,,Orzechem” konwersowała ,,O małżeństwie… bez zacieranie prawdy”.

Bernardyna prosiła o modlitwę w intencji męża, bo bardzo niepokoi ją stan jego zdrowia i wszyscy przyjęli to ze zrozumieniem.

Iwonka złożyła życzenia świąteczne obecnym, a ojciec Stefan udzielił nam błogosławieństwa.  Po odśpiewaniu apelu jasnogórskiego większość z nas starała się szybko wrócić do domów, gdzie najczęściej czekało na nas jeszcze mnóstwo prac przedświątecznych.

Następne spotkanie 3 stycznia 2017r.

Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia,
pełnych spokoju, miłości i ciepła,
wypełnionych mocą Słowa, które stało się Ciałem,
oraz błogosławionego Nowego Roku!

Zapraszamy na najbliższe, a zarazem ostatnie w tym roku spotkanie Ogniska WTM Sycahr we wtorek 20 grudnia. Rozpoczniemy je wspólną Adoracją Pana Jezusa w kaplicy domu rekolekcyjnego o godz. 18.00. Przed Adoracją można uczestniczyć we Mszy Św. o godz. 17.00 w Sanktuarium. Do zobaczenia! 🙂

Spotkanie rozpoczęliśmy Mszą Św. w Sanktuarium w intencji małżeństw w kryzysie. Następnie przeszliśmy do kawiarenki FDFE, gdzie była dalsza część spotkania. Spotkanie miało trochę inny charakter niż zwykle. Ojciec Stefan przedstawił wykład o wstępie do czytania Pisma Świętego. Zachęcał w nim min. do korzystania i czytania komentarzy do poszczególnych fragmentów Pisma. Na koniec wysłuchaliśmy dwóch świadectw sycharków. Spotkanie zakończyliśmy modlitwą i błogosławieństwem Ojca.

Następne spotkanie 20 grudnia!

Zapraszamy na najbliższe spotkanie Ogniska WTM Sychar we wtorek – 6 grudnia 2016r. Rozpoczniemy je Mszą Św. w Sanktuarium o godz. 17.00. Następnie udamy się do kawiarenki Domu Rekolekcyjnego na dalszą część spotkania! Do zobaczenia 🙂

Listopadowe spotkanie

To było jedyne spotkanie w tym miesiącu, bo w pierwszy wtorek miesiąca przypadło w tym roku Wszystkich Świętych i spotkania nie było. Rozpoczęliśmy Mszą Św. na której już niektórzy z nas zauważyli, że Ojciec Stefan ma wyraźne kłopoty zdrowotne. Potwierdziła to dalsza część wieczoru: Adoracja Najświętszego Sakramentu odbyła się bez udziału Ojca, nie było go też na dalszej części spotkania, na której spodziewaliśmy się wysłuchać obiecanego wykładu. Życzymy Ojcu szybkiego powrotu do zdrowia.

W trakcie Adoracji Monika zaproponowała i po uzyskaniu zgody przejęła inicjatywę wspólnej modlitwy za siebie wzajemnie. Stanęliśmy kołem wokół Najświętszego Sakramentu śpiewając, wielbiąc Boga i dziękczynienie Mu składając, a co pewien czas ktoś kolejno stawał w centralnym miejscu i wszyscy indywidualnie modliliśmy się za tę osobę i Panu dziękowaliśmy za nią. To była wzruszająca forma adoracji i bardzo Monice Białej dziękujemy za pomysł i realizację tej modlitwy.

Na spotkaniu przy herbatce wpierw prowadząca Iwonka przekazała kilka spraw m.in. o NIEDZIELI SYCHAROWSKIEJ zaplanowanej na 22 stycznia w Lesnej, ustaliliśmy harmonogram dyżurów na najbliższy piątek do całonocnej adoracji w Sanktuarium, uczestnicy warsztatów KWC zdali sprawozdanie z przebiegu ostatnich rekolekcji, osoby, które w najbliższym czasie czekają sprawy w sądach prosiły o wsparcie modlitewne.  Iwonka krótko usprawiedliwiła ojca Stefana przekazując nam treść rozmowy telefonicznej i podjęła decyzję, że zaplanowany wykład odbędzie się w innym terminie, a dalszą część spotkania poświęcimy na dzielenie się. Przypomniała zasady i rozpoczęliśmy aktywne słuchanie. A było czego posłuchać, dzieje się w naszym życiu wiele. Naprawdę były trudności z  zakończeniem wymiany myśli i to, że nie siedzieliśmy do północy zawdzięczamy jedynie stanowczej postawie prowadzącej.

Kolejne spotkanie 6 grudnia w Mikołaja. Będzie gorąco, bo to przecież główny patron Parafii Rychwałd, więc spotkamy się najprawdopodobniej po sumie odpustowej.

Zapraszamy na najbliższe spotkanie Ogniska we wtorek – 15 listopada 2016r. Rozpoczynamy je od spotkania z Jezusem w Najświętszym Sakramencie w kaplicy Domu Rekolekcyjnego o godz. 17.45. Kto może zapraszamy wcześniej na Mszę Św. o godz.17.00 w Sanktuarium MBR. Do zobaczenia u Źródła!

Zapraszamy do odsłuchania konferencji i kazań z ostatnich jesiennych ogólnopolskich rekolekcji WTM SYCHAR, które poprowadził ks. prof. Tadeusz Guz:
https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBbCnrCIylrwOAp7leTCsheG

Najbliższe spotkanie Ogniska odbędzie się 15 listopada br. Rozpoczniemy je Adoracją Najświętszego Sakramentu w kaplicy Domu Rekolekcyjnego o godz. 18.00.

Trzeci wtorek października – ADORACJA

Październikową adorację w kaplicy Domu Rekolekcyjnego poprowadził ojciec Stefan. Modliliśmy się głośno i w ciszy, wspólnie i indywidualnie, modliliśmy się pieśnią, modliliśmy się Słowami Pisma Świętego, modliliśmy się sercem.

Ponieważ wielu z nas wcześniej uczestniczyło w Sanktuarium Matki Boskiej Rychwałdzkiej i w nabożeństwie różańcowym, i we Mszy Św., a Adoracja Najświętszego Sakramentu zakończyła się po godz. 20.00, to na spotkanie przy herbatce nie było już dużo czasu i sił (w ogóle miało być bez herbatki, ale ziąb i jesienna szaruga przymusiły do zmiany planów).

Przede wszystkim uczestnicy ogólnopolskich rekolekcji Sychar na Górze Św. Anny podzielili się swoimi wrażeniami. Były też sprawy bieżące, trochę ogłoszeń, precyzowania planów dotyczących najbliższych spotkań. Niektórzy byli na świeżo po kolejnych rozprawach sądowych, ważnych wydarzeniach rodzinnych, przeżyciach, więc także króciutko sygnalizowali problemy i mówili o swoich uczuciach z tym związanych.

W trakcie dzielenia się wyłonił się problem związany z interpretacją konkretnego fragmentu Pisma Św. i ojciec Stefan wyjaśniał nasze wątpliwości, zobowiązał się też do zgłębienia tematu na jedno z kolejnych spotkań. Wszyscy zgodnie przyjęli propozycję, żeby w przyszłości jakieś spotkanie, albo cykl spotkań poświęcić problematyce sztuki czytania Słowa Bożego.

Spotkanie zakończyliśmy odśpiewaniem Apelu Jasnogórskiego i modlitwą w intencji tych, którzy prosili nas o modlitewne wsparcie. Ojciec Stefan udzielił błogosławieństwa wszystkim obecnym. Kolejne spotkanie  ZA MIESIĄC w 3 wtorek – 15 listopada. Ze względu na Święto Zmarłych i Wszystkich Świętych nie będzie spotkania w pierwszy wtorek miesiąca.

Zapraszamy na najbliższe spotkanie WTM Sychar – 18 października 2016r. Rozpoczniemy je wspólną modlitwą przed Najświętszym sakramentem w kaplicy Domu Rekolekcyjnego o godz. 19.00. Przed Adoracją o godz. 18.00 Msza Św. w Sanktuarium. Do zobaczenia!

Po październikowym spotkaniu

Pierwszy wtorek października był dla nas wyjątkowym spotkaniem. Po Mszy Św. w intencji małżeństw w kryzysie zakończonej MODLITWĄ O ODRODZENIE MAŁŻEŃSTWA spotkaliśmy się nareszcie z naszym nowym opiekunem duchowym: Ojcem Stefanem. Przy herbatce i rocznicowym cieście (prawie weselne smaki) naszej Uli, która tak akcentowała wrześniową 14 rocznicę ślubu, przyglądaliśmy się sobie z zaciekawieniem wzajemnym. Ojciec Stefan powiedział trochę o sobie i poprosił o wsparcie, gdyż Sychar zna ze słyszenia, a teraz przyszło mu poznać go od środka. My też pokrótce przedstawiliśmy się Ojcu, tak aby miał wstępny przegląd różnorodności ludzkich spraw, dramatów, upadków i wzlotów, które składają się na wieloraki obraz naszego Ogniska.

Dalej Iwonka poprowadziła już metodą warsztatową dalszą część spotkania. Nasze praca skupiła się wokół dwóch tekstów tekstu Michela Quoista:

“Jeżeli chodzisz do przyjaciela dla zadowolenia, jakie ci to daje, nie mów, że go kochasz… ty szukasz premii. Nie mów: “już jej nie kocham!”, bo wyznajesz, że nigdy nie kochałeś jej prawdziwie. Mów raczej: “Nie czuję, żebym ją kochał”. Ale jeżeli dalej kochasz tego, kto cię zawiódł albo skrzywdził, wtedy kochasz prawdziwie, bo kochasz jego samego, a nie jego obraz, jaki sobie wytworzyłeś, lub spodziewaną korzyść. Kto kocha drugiego, przyjmuje go takim jaki jest, jaki był na początku, i bez warunku, jaki będzie. Jeżeli mówisz: “on jest dla mnie wszystkim” i twoje uczucia, myśli, twój czas, zajęcia są nim wypełnione, tak, że nie możesz udzielać się innym, twoja miłość jest fałszywa. Jeżeli mówisz “od czasu, gdy ją kocham, serce mi się rozszerzyło” i rzeczywiście stałeś się uważniejszy, bardziej gotów i bardziej oddany innym, wtedy twoja miłość jest prawdziwa. Jeszcze nie kochasz należycie drugiego, gdy uważasz, że jest doskonały. Powinieneś, przeciwnie: uważać, że zawsze ma coś do udoskonalenia, cierpieć nad tym, że jeszcze jest niedoskonały, chcieć, żeby się doskonalił, oddać się całkowicie, by mu pomóc dojść do tego (…) Wszyscy ci, co są skazani na stagnację, nie byli dość kochani. Nigdy nie mów: “Nic się z nim nie zrobi!”, “Doszedł już do tego!”, “Nic się z niego nie wydębi!”, “Na próżno się tylko traci czas!”, “Wszystkiego już próbowałem!”. Może i wypróbowałeś wszystkie metody i systemy, ale nie spróbowałeś kochać bezinteresownie, nie licząc na cokolwiek, gdyż tamten jakikolwiek by nie był, zasługuje na miłość, bo od zawsze Bóg nieskończenie go kocha. Kochać swego brata, to w sposób tajemniczy i silny wołać go, budzić,  objawiać go jemu samemu, wydawać go na świat dając mu życie. <ode mnie: prawda nas wyzwoli, wybawi od śmierci>  Nigdy nie przyczynisz się do zwycięstwa swojej drużyny, jeżeli przytrzymasz piłkę przy sobie. Nigdy nie będziesz mógł zebrać plonu, jeżeli nie wrzucisz ziarna w ziemię. Nigdy nie będziesz mógł zrodzić życia, jeżeli nie dasz swojego” 

Musicie zawsze powstawać!

Możecie rozerwać swoje fotografie
i zniszczyć prezenty.
Możecie podeptać swoje szczęśliwe wspomnienia
i próbować dzielić to, co było dla dwojga.
Możecie przeklinać Kościół i Boga.

Ale Jego potęga nie może nic uczynić
przeciw waszej wolności.
Bo jeżeli dobrowolnie prosiliście Go,
by zobowiązał się z wami…
On nie może was “rozwieść”.

To zbyt trudne?
A kto powiedział, że łatwo być
człowiekiem wolnym i odpowiedzialnym.
Miłość się staje
Jest miłością w marszu, chlebem codziennym.

Nie jest umeblowana mieszkaniem,
ale domem do zbudowania i utrzymania,
a często do remontu.
Nie jest triumfalnym “TAK”,
ale jest mnóstwem “tak”,
które wypełniają życie, pośród mnóstwa “nie”.

Człowiek jest słaby, ma prawo zbłądzić!
Ale musi zawsze powstawać i zawsze iść.
I nie wolno mu odebrać życia,
które ofiarował drugiemu; ono stało się nim.

Po krótkiej refleksji i zadumie nad pięknymi słowami (tylko muzyczki brakowało w tle, a efekt byłby jeszcze większy), otrzymaliśmy kartki z 2 pytaniami (osobne dla mężczyzn, osobne dla kobiet) o okazywaniu sobie wzajemnie miłości. Był czas na pracę osobistą, a dalej, po odczytaniu zasad dzielenia się w grupie, osoby, które chciały się podzielić swoimi przemyśleniami i doświadczeniem, zabrały głos. I właśnie zasady odczytywane na każdym spotkaniu wzbudziły w pewnym momencie mocne kontrowersje. Zapoczątkowało to dyskusję na ważny temat, tylko pozornie niezwiązany z treścią spotkania. Taka widocznie była potrzeba chwili, taki scenariusz okazał się właściwy do realizacji.  Kolejny raz Apel Jasnogórski śpiewaliśmy grubo po 21.00, zmęczeni, ale zadowoleni z przebiegu spotkania.  Temat będzie kontynuowany na kolejnych spotkaniach. Najbliższe w trzeci wtorek miesiąca 18 października rozpoczniemy Adoracją o godz. 19.00. 

Zapraszamy w najbliższy wtorek – 4 października na kolejne spotkanie Ogniska WTM SYCHAR. Rozpoczniemy je jak zwykle Mszą Św. w Sanktuarium MBR o godz. 18.00 w intencji przebaczenia i pojednania małżeństw w kryzysie. Do zobaczenia! 🙂

Konferencje wygłoszone przez ks. prof. UKSW dr hab. Romualda Jaworskiego podczas rekolekcji WTM SYCHAR w Laskowicach – 14-15 maja 2016 zatytułowane “Duchowość programu 12 kroków ku pełni życia”:
https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBYSA8da-_GTwwYczxTY6Q-H 

20 września – trzeci wtorek miesiąca

     Kolejne spotkanie bez opiekuna duchowego Ogniska. Mamy wszyscy nadzieję, że ostatnie. Z dużą niecierpliwością i ciekawością czekamy na ojca Stefana, który ma do nas dołączyć w październiku. Nie znamy go jeszcze, ale pamiętamy w modlitwie i z niekłamaną radością wyczekujemy pierwszego kontaktu.

Tymczasem radzimy sobie sami, tak jak umiemy. W ten trzeci wtorek nie mieliśmy tradycyjnej adoracji, tylko po Mszy Św. spotkaliśmy się zaraz w kawiarence. Poznaliśmy nowe osoby jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem spotkania, a spotkanie zaczęło się  spontanicznie wspólną modlitwą, do której włączyło się ze swoimi wezwaniami wiele osób indywidualnie. Dalej poprowadziła już Iwona – nasza Liderka.

Zasadnicza część to prezentacja SAKRAMENT MAŁŻEŃSTWA  połączona z wykładem i dyskusją. Oto jego treść:

„…Twórcą małżeństwa jest sam Bóg. Powołanie do małżeństwa jest wpisane w samą naturę mężczyzny i kobiety, którzy wyszli z ręki Stwórcy. Małżeństwo nie jest instytucja czysto ludzką, chociaż w ciągu wieków mogło ulegać licznym zmianom w różnych kulturach, strukturach społecznych i postawach duchowych” (KKK 1603)

  • Małżeństwo jest to Sakramentalne Przymierze małżonków z Bogiem,
  • Trwa nawet wtedy gdy małżonkowie nie są razem (są w separacji, lub po rozwodzie cywilnym) – jest nierozerwalne, gdyż to nie rozwód ale dopiero śmierć rozłącza małżonków.

Sakrament – Znak widzialny, niewidzialnej łaski. Każdy sakrament to rzeczywiste przyjście i działanie Jezusa Chrystusa, który poprzez określone, zrozumiałe dla ludzi znaki (słowa, gesty) udziela nam swej łaski i pomocy na drodze do zbawienia. Wszystkie sakramenty zostały ustanowione przez samego Chrystusa. W sakramencie małżeństwa sami małżonkowie,  a nie kapłan sprawują sakrament. Zawarcie małżeństwa polega na tym, że mężczyzna i kobieta składają sobie przysięgę wzajemnej, wiernej i dozgonnej miłości, a Chrystus umacnia ich swoją miłością, aby to, co sobie przyrzekli, było możliwe do zrealizowania, aby stało się treścią ich życia. Kapłan jest tylko urzędowym świadkiem zawarcia sakramentu, który potwierdza zawarte małżeństwo i je błogosławi.

Małżeństwo jako obraz Trójcy Świętej (Bóg-Mąż-Żona).

Pan Jezus wyniósł małżeństwo do godności sakramentu, w którym małżonkowie zostali umocnieni i uświęceni do przyjęcia obowiązków i godności swego stanu. Ten sakrament jest źródłem życiodajnej i uzdrowieńczej mocy, z którego mogą i powinni czerpać wszyscy małżonkowie, szczególnie ci którzy przeżywają trudności czy dramaty. Każde małżeństwo ma szansę być uzdrowione dzięki łaskom wypływającym z mocy sakramentu. Jest darem Boga, który daje małżonkom siłę odtwarzania wspólnoty małżeńskiej w każdej sytuacji, jeżeli zaczniemy aktywną współpracę z Jezusem Chrystusem – Bogiem. Otwarcie się przynajmniej jednego z małżonków na działanie łaski Sakramentu Małżeństwa rozpoczyna proces uzdrawiania małżeństwa. Bóg uzdrawia najpierw samych małżonków, zaprasza ich do powrotu do pierwotnej miłości, która ich połączyła, do wypełniania zadania od niego otrzymanego w Sakramencie Małżeństwa. Przyprowadza ich do siebie, a potem łączy ponownie ze sobą.

Już w trakcie prezentacji wiele osób zabierało głos odnosząc prezentowane treści do własnych doświadczeń. Wiele wystąpień było emocjonalnych i pełnych dygresji, ale widocznie taka była potrzeba chwili. Podobnie było też podczas wspólnego dzielenia po wykładzie, które Iwona – Liderka poprzedziła odczytaniem i przypomnienie zasad obowiązujących na mitingu.

To był dobry czas. Zakończyliśmy spotkanie cichą modlitwą, bo było naprawdę późno i staraliśmy się nie obudzić całego domu rekolekcyjnego. Nawet zdanie: KAŻDE TRUDNE SAKRAMENTALNE MAŁŻEŃSTWO JEST DO URATOWANIA wyskandowaliśmy nieco ciszej niż zwykle. Do kolejnego spotkania, tym razem 4 października 2016r. 

Zapraszamy do obejrzenia filmu, w którym duszpasterze WTM SYCHAR oraz jej członkowie mówią czym jest dla nich Sakrament Małżeństwa:

https://www.youtube.com/watch?v=Bi5BvLWWmmI

 

Zapraszamy na spotkanie Ogniska WTM Sychar w najbliższy wtorek – 20 września. Rozpoczniemy je Mszą Św. w Sanktuarium o godz. 18.00, a następnie spotykamy się w kawiarence Domu rekolekcyjnego. Do zobaczenia! 🙂

Pierwsze powakacyjne spotkanie 

Wielu z nas z niekłamaną tęsknotą czekało na ten dzień. Spotkaliśmy się w końcu po wakacjach i rozpoczęliśmy nowy rok formacyjny. Wielu z nas miało okazję spotykać się i przez wakacje: a to prywatnie, a to na wakacjach z Sycharem, a to na Ewangelizacji w Beskidach, ale i tak wyczekiwaliśmy tradycyjnego spotkania Ogniska. Było więc tradycyjnie.

Wpierw udział we Mszy Św. w Rychwałdzkim Sanktuarium i w nabożeństwie do św. Antoniego (wszak to pierwszy wtorek miesiąca), potem spotkanie przy herbatce i ,,małym co nieco” w gościnnej kawiarence domu rekolekcyjnego.

Po modlitwie poprowadzonej muzycznie przez Ulę, a spontanicznie przez kilka innych osób, spotkanie rozpoczęła Liderka Iwona, która powitała wszystkich po długiej nieobecności, ciepłe słowa skierowała też do nowych osób. Przekazała pozdrowienia od Ojca Sylwestra, który już zadomowił się w Głogówku i poinformowała nas, że nowym opiekunem naszego Ogniska od października będzie ojciec Stefan z Krakowa, aktualnie kończący pracę w wydawnictwie. Czekamy z niecierpliwością i pewnym dreszczykiem emocji, kogo to Opatrzność wskazała na naszego opiekuna.

W pierwszej części Iwonka podziękowała wszystkim, którzy włączyli się w Ewangelizację w Beskidach, a Monice i Lidce za poprowadzenie warsztatów KWC.  Przypomniała o zmianie tajemnic różańca świętego w ,,Ogniskowej róży różańcowej”, przybliżyła nowym osobom, na czym polega projekt modlitewnego SOS w naszym Ognisku, przekazała informacje o ogólnopolskich rekolekcjach na Górze Św. Anny, zachęciła do korzystania z biblioteczki Ogniska i możliwości zabierania do domu kopii obrazu Matki Boskiej Rychwałdzkiej. Tytułem wstępu przybliżyła też nowym osobom charyzmat naszej wspólnoty, a Monika opowiedziała nieco o programie 12 kroków. Okazało się, że kilka osób z naszego Ogniska właśnie rozpoczyna pracę w niestacjonarnej śląskiej grupie internetowej.

Po odczytaniu zasad nastąpiło tzw. dzielenie się. Wiele zmian zaszło w naszym życiu przez te 2 miesiące, ale zgodnie z zasadami obowiązującymi na mitingu, nie miejsce i czas, aby o tym pisać.

Na zakończenie odśpiewaliśmy apel jasnogórski i z wiarą powtórzyliśmy nasz charyzmat, że KAŻDE SAKRAMENTALNE MAŁŻEŃSTWO JEST DO URATOWANIA.  Po części oficjalnej nastąpiła jeszcze nieformalna forma: rozmowy, sprzątanie, porady fachowców, logistyczne rozwiązania związane z komunikacją i przemieszczaniem się. Większość z nas będzie na spotkaniu za 2 tygodnie w 3 wtorek miesiąca. Szczegóły znajdziemy na stronie internetowej oraz w mailach.

Kolejne spotkanie 20 września! 

Witajcie!
Po wakacyjnej przerwie zapraszamy na najbliższe spotkanie Ogniska WTM SYCHAR we wtorek 6 września. Rozpoczniemy je Mszą Św. w Sanktuarium o godz. 18.00, a następnie udamy się do kawiarenki Domu Rekolekcyjnego na dalszą część. Do zobaczenia! 🙂

Spotkanie Ogniska 21 czerwca było ostatnim spotkaniem przed wakacjami. Rozpoczęliśmy je Mszą Św. w Sanktuarium, a następnie udaliśmy się na Adorację Najświętszego Sakramentu w kaplicy FDFE. Po Adoracji nastąpiła dalsza część spotkania w kawiarence. Cieszyliśmy się, że były z nami nowe osoby, w tym dwa nowe małżeństwa. Po odczytaniu zasad obowiązujących na spotkaniu nastąpił czas dzielenia, w czasie którego dokonaliśmy min. podsumowania całego minionego roku. Było to dla nas spotkanie wyjątkowe – z powodu odejścia naszego opiekuna duchowego – O.Sylwestra, który był z nami po raz ostatni, ponieważ 30 czerwca wyjeżdża na placówkę do Głogówka. Był wiec też czas podziękowań za posługę Ojca w naszym Ognisku, podczas których nie zabrakło wzruszeń. A ponieważ zbliżał się Dzień Ojca więc również złożyliśmy Ojcu życzenia z tej okazji – dziękując, że był dla nas nie tylko opiekunem duchowym ale także „Ogniskowym Tatą”. Jeszcze raz dziękujemy Ojcu za wszelkie dobro, które nam okazał i życzymy błogosławieństwa Bożego i opieki Matki Bożej każdego dnia w nowym miejscu posługiwania!

Spotkanie zakończyliśmy wspólną modlitwą i błogosławieństwem, którego udzielił nam O. Sylwester.

Ze względu na czas urlopów – w lipcu i sierpniu nie ma spotkań Ogniska. Najbliższe spotkanie odbędzie się 6 września! Życzymy Wam wszystkim błogosławionego i bezpiecznego odpoczynku i do zobaczenia po wakacjach!

Już w najbliższy wtorek 21 czerwca kolejne spotkanie Ogniska. Rozpoczniemy je spotkaniem z Jezusem podczas Adoracji Najświętszego Sakramentu w kaplicy Domu Rekolekcyjnego o godz. 19.00. Wcześniej o godz. 18.00 Msza Św. w Sanktuarium MBR.
Do zobaczenia!

Spotkanie Ogniska 7 czerwca rozpoczęliśmy uczestnictwem we Mszy Św. w intencji przebaczenia i uzdrowienia małżeństw sakramentalnych przeżywających kryzys, w Sanktuarium MB Rychwałdzkiej. Następnie udaliśmy się do kawiarenki Domu Rekolekcyjnego, gdzie nastąpiła dalsza część spotkania. Na początku – liderka przedstawiła informację o tym, że przedstawiciele z Ogólnopolskiej WTM SYCHAR wzięli udział w spotkaniu z duszpasterzami związków niesakramentalnych w Warszawie, które odbyło się 24 maja br. Następnie nasz opiekun duchowy – o. Sylwester poinformował, że decyzją O. Prowincjała zostaje przeniesiony na placówkę do Głogówka. Ojciec podarował też każdej osobie obecnej na spotkaniu obrazek z wizerunkiem i relikwiami błogosławionych męczenników z Peru o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka.

Po części informacyjnej został przedstawiony krótki wykład „Zgoda na cierpienie” jako końcowy już temat cyklu „Jak zgadzać się na własne życie” (za Lucyna Słup, Józef Augustyn SJ).

Zgoda na cierpienie

„Wiara chrześcijańska uczy, że jeżeli w pewnej mierze podzielamy pokorę i cierpienie Chrystusa, będziemy mieli udział w Jego zwycięstwie nad śmiercią, a po śmierci posiądziemy nowe życie, w którym będziemy doskonałymi i najzupełniej szczęśliwymi istotami” – Clive S.Lewis (kiedy cierpienie dotknęło jego samego stracił pewność wiary, w miłość Boga, w oczyszczającą wartość cierpienia). Nawet jeśli teoretycznie jesteśmy przekonani o wartości cierpienia, w praktyce najczęściej od niego uciekamy, niezależnie czy jest ono przez nas zawinione czy też nie.

Dwa rodzaje cierpienia:

– cierpienie, które w taki czy inny sposób stanowi konsekwencję naszego postępowania (chociaż związek między naszymi decyzjami a późniejszymi bolesnymi skutkami jest dosyć jasny – to i tak niełatwo przyznać nam się do błędu). Jesteśmy jednak odpowiedzialni za swoje postępowanie i nikt ani nic z nas tej odpowiedzialności nie zdejmie. Przyznanie się do błędu i przyjęcie cierpienia, będącego konsekwencją swych czynów, może stanowić rodzaj pokuty, tzn. stać się podstawą przemiany własnej postawy, a w konsekwencji często także przemiany bolesnych sytuacji;

– cierpienie, którego sensu zupełnie nie rozumiemy (osierocone przez rodziców dzieci, ciężki wypadek na skutek czyjeś nieuwagi lub bezmyślności itp).

Aby zgodzić się na życie trzeba przyjąć także i takie pozornie bezsensowne cierpienie. Nie da się tego uczynić bez Chrystusa. Gdy zawodzi racjonalne rozumowanie, jedyną rzeczą, do której można się odwołać, jest przykład Jego życia.

Moc Jezusa, podobnie jak moc Boża w Starym Testamencie, jest skierowana przeciwko złu: Jezus wyrzuca złe duchy, leczy z chorób – nie chce jednak aby Jego czyny były rozgłaszane (ukrywa się, objawia się jako cichy, łagodny, nienarzucający się). Posługując się tak wielką mocą, nie chce jej użyć we własnej obronie. Walczy ze złem, które uderza w innych, ale nie broni się przed tym złem, które uderza w Niego samego. Pozwala się pojmać i zabrania uczniom występować czynnie w swojej obronie. W Jezusie Chrystusie odkrywamy tę cechę Boga, o której Stary Testament nie mówił wyraźnie – Jego słabość. Słabość wynikającą z miłości do człowieka, z poszanowania ludzkiej wolności. Jezus zgadza się na to, aby zło w Niego uderzyło, pozostaje wobec Niego słaby i bezbronny: „Innych wybawiał, siebie nie może wybawić” – drwią z Niego przechodzący obok krzyża (Mk 15, 30-31).

Zgoda na własne życie – jest także zgodą na cierpienie, na to, że zło może uderzyć w nas. Nie można zabezpieczyć się przed tym, że nie zostanę skrzywdzony, że zło mnie nie dotknie. Jeśli potrafimy obronić się przed nim w jednej sytuacji, w następnej już nie potrafimy. Taka zgoda nie jest możliwa bez zjednoczenia z Chrystusem cierpiącym, dlatego najwyższą szkołą zgadzania się na własne życie stanowi kontemplacja męki i śmierci Jezusa. Zgoda na życie – w rozumieniu chrześcijańskim jest zgodą na to aby dać się ukrzyżować. Bunt przeciwko życiu jest w najgłębszym sensie niezgodą na krzyż. Jezus dał się ukrzyżować, bo nie chciał przekazać dalej zła, którego doświadczył, pozwolił mu zatrzymać się na sobie. Cierpienie, które dotyka nas w życiu jest często skutkiem grzechu innych. Jesteśmy wezwani do tego, aby nie przekazywać dalej krzywd, których doświadczyliśmy, aby zatrzymać na sobie łańcuch zła. Zawsze będzie się to wiązało z bólem, a często z taką bezsilnością, że pozostaje tylko w milczeniu adorować krzyż. Tylko cierpienie przeżyte z Jezusem jest życiodajne: „Jeśli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie samo jedno, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity” (J 12, 24). Przekonała się o tym Clive Lewis, któremu doświadczenie śmierci żony, ukazało fakt, że tak naprawdę o Bogu, o Jego drogach, którymi nas prowadzi, nie można nic powiedzieć. W ten sposób doszedł do prawdziwej wiary.

Po części wykładowej, po odczytaniu zasad obowiązujących na spotkaniu nastąpił czas dzielenia odnośnie poruszanego tematu.

Spotkanie zakończyliśmy modlitwą, którą poprowadził O. Sylwester, wspólnie także odśpiewaliśmy Apel Jasnogórski a Ojciec udzielił nam błogosławieństwa.

Kolejne spotkanie Ogniska 21 czerwca!

Zapraszamy na najbliższe spotkanie Ogniska WTM we wtorek 7 czerwca 2016r. Rozpoczynamy jak zwykle Mszą Św. w Sanktuarium MBR o godz.18.00, a następnie udajemy się do Domu Rekolekcyjnego na dalszą część. Do zobaczenia! 🙂

Ostatnie spotkanie Ogniska rozpoczęliśmy adoracją Najświętszego Sakramentu w kaplicy FDFE. Część z nas uczestniczyła wcześniej we Mszy Św. w Sanktuarium MBR. Adoracja przebiegała na początku w ciszy, a potem wspólnie modliliśmy się śpiewając i wielbiąc Boga. Po adoracji nastąpiła dalsza część spotkania jak zwykle w kawiarence, gdzie zostaliśmy poczęstowani ciastem z okazji 31 rocznicy ślubu Bernadki i Mirka. Po odczytaniu zasad nastąpił czas dzielenia się. Spotkanie zakończyliśmy wspólną modlitwą oraz błogosławieństwem Ojca Sylwestra.

Następne spotkanie 7 czerwca!      

Zapraszamy na najbliższe spotkanie Ogniska WTM Sychar w najbliższy wtorek 17 maja 2016r. O godz. 18.00 Msza  Św. w Sanktuarium, a o 19.00 spotykamy się na wspólnej Adoracji Najświętszego Sakramentu w kaplicy Domu Rekolekcyjnego. Do zobaczenia! 🙂

Trzeci wtorek miesiąca. Spotykamy się tradycyjnie wpierw na Mszy Świętej u Matki Boskiej Rychwałdzkiej, potem na Adoracji Najświętszego Sakramentu, by w końcu zasiąść przy jednym stole w kawiarence domu rekolekcyjnego. Niby tradycyjnie, tak jak co miesiąc, ale za każdym razem nieco inaczej, wprowadzamy pewne innowacje spontanicznie albo planowo. Tym razem pierwsza część adoracji była dla wielu z nas zaskoczeniem. Poprowadził ją ojciec Bogdan, proboszcz rychwałdzki i kustosz sanktuarium. Wraz z nami w tej części Adoracji Najświętszego Sakramentu brali udział  liderzy wspólnot działających przy FDEF w Rychwałdzie. W ten sposób rozpoczynali oni swoje spotkanie, na które udali się po wspólnej głośnej modlitwie, a my już w ciszy adorowaliśmy Pana Jezusa w Przenajświętszym Sakramencie do godziny 20.00

Później przenieśliśmy się do kawiarenki i przy przepysznym cieście Iwonki, która obchodziła rocznicę ślubu, rozpoczęliśmy dzielenie się. Tym razem spotkanie prowadziła Monika ,,Biała”, bo Iwonka była na spotkaniu liderów wspólnot i dołączyła do nas pod koniec. Towarzyszył nam też cały czas ojciec Sylwester.

W części organizacyjnej  Monika szczególnie serdecznie powitała nowe osoby. Ustaliliśmy też szczegóły najbliższych przedsięwzięć. Dalej były relacje z rekolekcji  ogólnopolskich w Porszewicach, z których uczestnicy przywieźli książkę ks. Romualda Jaworskiego ,,Kiedy miłość boli. O zranieniach i przebaczeniu w małżeństwie” wraz z dedykacją autora dla naszego Ogniska. Książka wzbogaci biblioteczkę  i jest już do wypożyczenia.

Monika przypomniała zasady obowiązujące na spotkaniu i słuchaliśmy się wzajemnie nawiązując w swoich wypowiedziach czy to do świadectw uczestników spotkania, czy do refleksji związanych z pieśnią i modlitwą na rozpoczęcie, czy z odczuciami  i emocjami z czasu adoracji.  Na wszystkich niesamowite wrażenie zrobiło świadectwo Sabiny.  Zasady dyskrecji przyjęte na spotkaniach nie pozwalają w tym miejscu pisać o szczegółach, podkreślić jednak możemy, że usłyszeliśmy kolejny dowód na to, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych.

Już dobrze po 21.00 odśpiewaliśmy Apel Jasnogórski i zakończyliśmy część oficjalną naszego spotkania, ale rozmowy indywidualne trwały dalej. Następne spotkanie tym razem za miesiąc, w trzeci wtorek, czyli 17 maja, bo pierwszy wtorek miesiąca przypada 3 maja i ze względu na święto spotkania Ogniska nie będzie. 

Zapraszamy na najbliższe spotkanie Ogniska WTM we wtorek 19 kwietnia, które rozpoczniemy Adoracją Najświętszego Sakramentu w kaplicy Domu Rekolekcyjnego o godz. 19.00. Do zobaczenia przy Źródle!

Pierwszy wtorek kwietnia 

To nasze pierwsze spotkanie po Triduum Paschalnym i po Wielkanocy. Może dzielenia jajeczkiem nie było, ale na spotkaniu po Mszy Świętej stół miał charakter świąteczny: były i babki, i ciasta, i inne smakołyki, nie wyłączając szynki z jajem w galarecie.  Wszystko bardzo smaczne.  Spotkaliśmy się przy tym zastawionym stole w znanym nam składzie. I tym razem ,,nowych” sympatyków nie zauważyliśmy.  Chyba się dobrze na świecie dzieje, że kryzysów małżeńskich nie widać. A może nas nie widać?

Nie do końca to prawda, że nie było nikogo nowego. Otóż gościem na naszym spotkaniu był ojciec diakon Krzysztof, który odbywa w Rychwałdzie praktykę przed święceniami kapłańskimi.  Od przedstawienia go rozpoczął nasze spotkanie ojciec Sylwester. Przekazał nam też informację o zmianach personalnych w prowincji franciszkańskiej oraz o zaproszeniu na Diecezjalny Dzień Modlitw za Rodzinę 21 maja w Bielsku.  Otrzymaliśmy też zaproszenie na Marsz Życia i Rodziny do Cieszyna na 15 maja 2016r. Liderka przypomniała też apel o 1% na Sychar w trakcie rozliczeń podatkowych.

Kolejna część naszego spotkania to prezentacja i wykład Iwony: ,,PRZYJĄĆ CAŁE ŻYCIE” (za Lucyna słup, Józef Augustyn SJ, „Jak zgadzać się na własne życie”): 

Zgadzając się na życie nie można zgodzić się tylko na jego część. Trzeba przyjąć je całe – w jego złożoności i bogactwie. Na wszystkich jego poziomach: biologicznym, uczuciowym, intelektualnym, duchowym…życie małżeńskie, rodzinne, zawodowe itp. Te wszystkie „poziomy” są ze sobą powiązane. Niezgoda w jednym wymiarze życia przejawia się w innym (niezgoda na swój wygląd ujawni się w sferze psychiki, niezgoda na własny poziom intelektualny będzie rzutować na życie zawodowe). Nieakceptacja jakiegokolwiek wymiaru życia narusza zawsze naszą wewnętrzną równowagę. Niezgoda na jeden przejaw życia staje się automatyczną niezgodą na całe życie.

1) Zgoda na życie = zgoda na siebie (ciało, uczucia, poziom umysłowy, „historia życia”…), to także zgoda na wielorakie ograniczenia:

a) fizyczne – (choroby, śmierć) są wpisane w nasze życie; to czy się na nie zgadzamy odsłania się dopiero wtedy gdy odkryjemy jakieś trwałe dolegliwości, kiedy dotyka nas choroba,

b) emocje – nie potrafimy sami z siebie dawać drugiemu ciepła, miłości. Żądamy od drugich nieograniczonej miłości, podczas gdy ten drugi może nas kochać tylko miłością ograniczoną, taką na jaką go stać,

c) granice duchowe – mogą się wyrażać w tym, że Bóg nie objawia się nam na rozkaz, tak jakbyśmy chcieli; że On nie jest Bogiem naszych wyobrażeń,

d) intelektualne.

2) Zgoda na życie = uznanie jego dramatyzmu, rozdarcia między dobrem a złem.

3) Zgoda na życie = zgoda na swoją śmierć (w każdym wieku). Jeśli ktoś nie umie myśleć o śmierci, nie umie też myśleć o życiu. Śmierć jest elementem ludzkiego życia. Współczesne społeczeństwo konsumpcyjne dąży do wymazania faktu śmierci z codzienności, tymczasem akceptacja faktu śmierci stanowi podstawę ładu społecznego.

4) Zgoda na życie = zgoda na Boga, który daje nam takie kruche, ograniczone istnienie. Zgoda na Jego pierwszeństwo w naszym życiu sprawia, że staje się ono harmonijną całością. „Gdy Bóg na pierwszym miejscu, wszystko inne jest na swoim miejscu” – Św. Augustyn. Jeżeli postawimy Boga na pierwszym miejscu i pozwolimy Mu aby nas oczyszczał, nasze życie będzie stawać się coraz bardziej uporządkowane.

5) Zgoda na Życie = postawa wdzięczności (Bogu i ludziom).

Po prelekcji otrzymaliśmy ćwiczenia na czas modlitwy i po czasie indywidualnej pracy rozpoczęło się dzielenie, poprzedzone odczytaniem zasad obowiązujących na mitingu.  Jedna z tych zasad mówi o anonimowości i poufności zasłyszanych świadectw i tylko dlatego nie przytaczamy tu przykładów, które padały w trakcie dzielenia, możemy jednak podsumować: CUDA, CUDA, CUDA.  To, co wielu uczestników spotkało w ostatnim czasie wywołuje uśmiech na twarzy i na usta ciśnie się pieśń: ,,JAK WIELKI JEST PAN…lala lala”

Spotkanie zakończyło się błogosławieństwem ojca Krzysztofa.  Później był już tylko czas na indywidualne rozmowy, korzystanie z biblioteczki Ogniska wzbogaconej o nowe pozycje, ustalanie szczegółów wyjazdu na ogólnopolskie rekolekcje do Porszewic i planów na Wakacje z Sycharem.  W natłoku wrażeń zapomnieliśmy o 3 piątku miesiąca i dyżurze w czasie całonocnej Adoracji Najświętszego Sakramentu w Rychwałdzkim Sanktuarium od godz. 20.00 do 22.00. Dlatego w tym miejscu zapraszamy chętnych do  udziału w spotkaniu z Jezusem w Najświętszym Sakramencie, tym bardziej, że termin pokrywa się z rekolekcjami w Porszewicach i niektórzy ze stałych bywalców będą nieobecni.  Wszystkich zaś zapraszamy na kolejne spotkanie w 3. wtorek miesiąca (tym razem po 3. piątku)  19 kwietnia 2016r. na godz. 19.00 do kaplicy FDFE w Domu Rekolekcyjnym.

Zapraszamy na najbliższe spotkanie Ogniska we wtorek 5 kwietnia. Rozpoczynamy je Mszą Św. w Sanktuarium o godz. 18.00. Po niej dalsza część w Domu Rekolekcyjnym. Do zobaczenia! 🙂

535264_1027264870672127_7814515987012726451_n

Kochani!
Niezależnie w jakim miejscu jesteście…
Niezależnie w jakiej kondycji jest Wasze małżeństwo…
W Dniu Zwycięstwa Naszego Pana Jezusa nad śmiercią i grzechem życzę Ci wiary i ufności że niemożliwe dzięki Zwycięstwu Boga jest możliwe!
Życzę Ci aby w Twoim sercu i w Twoim małżeństwie dokonało się prawdziwe Zmartwychwstanie!

Marcowa Adoracja Najświętszego Sakramentu w trzeci wtorek miesiąca.

Nasza wspólna comiesięczna Adoracja Najświętszego Sakramentu jest dla nas wszystkich źródłem siły i jedności, dla wielu doświadczeniem wolności i łaski.  Tym szczególniejszy to czas, że poprzedza on WIELKI TYDZIEŃ.  Sakrament Syna Bożego, który dla nas cierpiał – Eucharystia, uobecnia nam sakramentalnie całą tajemnicę Zbawienia. “Każdego dnia – mówi modlitwa nad darami z Mszy Świętej Wielkiego Czwartku – kiedy jest sprawowana ta ofiara, uobecnia się dzieło naszego zbawienia” (por. 1 Kol 11,26). W tej ofierze zamiar Pana wypełnia się w najwyższym stopniu, w sposób ostateczny i definitywny, mimo że teraz nie widzimy jeszcze, aby wszystko było Mu poddane (Hbr 2,8), że wszystko w Nim się zawiera. Wielka jest tajemnica wiary, w której adorujemy Zbawiciela świata, Pana końca czasów, centrum i pełnię całego stworzonego świata, naszego prawdziwego Boga, który przybrał nasze ludzkie ciało.

Wśród modlitw tego wieczoru znalazły się i modlitwy adoracyjne, i uwielbienie Bożego Miłosierdzia, i modlitwy dziękczynne, błagalne oraz wynagradzające. Modliliśmy się słowami, pieśnią, głośno i w ciszy.

A później było spotkanie w kameralnym gronie stałych bywalców (tym razem nikogo nowego nie było). Była okazja skorzystania ze zbiorów biblioteczki,  ustaliliśmy dyżury na piątkową całonocną adorację w sanktuarium, wyznaczyliśmy przedstawiciela na czwartkowe zakończenie ,,ALFY”. Osoby wyjeżdżające na rekolekcje ogólnopolskie  rozpoczęły logistyczne przygotowania do sprawnego przemieszczania się do Porszewic. Prowadząca przypomniała o % przy rozliczeniach PIT na SYCHAR oraz o skrzynce pytań do Ojca Sylwestra – nasz opiekun był nieobecny – prowadzi aktualnie rekolekcje.

Ostatnia część naszego spotkania to tzw. DZIELENIE SIĘ. Iwona przypomniała zasady obowiązujące na spotkaniu i słuchaliśmy się nawzajem, budując swoje wypowiedzi wokół tematu przewodniego ,,trzeciego pokoju” – (patrz prelekcja na poprzednim spotkaniu). Konkluzją naszych rozważań niech będzie przytoczone przez Monikę ,,Białą” hasło: NIE MÓW BOGU, ŻE MASZ WIELKI PROBLEM, POWIEDZ PROBLEMOWI, ŻE MASZ WIELKIEGO BOGA.

Spotkanie zakończyliśmy modlitwą i odśpiewaniem Apelu Jasnogórskiego. Wcześniej nasza Liderka złożyła nam wszystkim przepiękne życzenia związane z Triduum Paschalnym i Wielkanocą. Dyżurni posprzątali kawiarenkę i rozeszliśmy się do przygotowań  świątecznych.

Kolejne spotkanie Ogniska 5 kwietnia!

Zapraszamy na najbliższe spotkanie Ogniska w najbliższy wtorek 15 marca. Rozpoczynamy Adoracją Najświętszego Sakramentu w kaplicy Domu Rekolekcyjnego o godz.18.00. Przed Adoracją o godz.17.00 w Sanktuarium Msza Św.

Po Mszy Św. w Sanktuarium Matki Boskiej Rychwałdzkiej Ognisko Sychar spotkało się tradycyjnie w kawiarence FDEF. Rozpoczęliśmy modlitwą i śpiewem, a później już ciężko pracowaliśmy na spotkaniu formacyjnych. W części informacyjnej prowadząca  zaapelowała o 1% podatku na SYCHAR, uczulała na pilnowanie zapisów na wakacje z Sycharem w najbliższych dniach i przypominała o zmianie tajemnic  Żywego Różańca w róży różańcowej za naszych współmałżonków. Następnie  odczytany został list Iwony do Jego Ekscelencji ks. Arcybiskupa Stanisława Gądeckiego. List ten z załączonymi 9 świadectwami przesłany też był do  wiadomości wszystkich biskupów. Na to pismo odpowiedzieli niektórzy księża biskupi, którzy zapewniali o pamięci modlitewnej, i z serca błogosławili. Dalsza część spotkania  to prezentacja i wykład ,,Trzeci pokój” jako kolejny temat cyklu ,,Jak zgadzać się na swoje życie”.

“Trzeci pokój” 

Jesteśmy jak beczki bez dna tak długo, póki nie zrozumiemy, że mamy dno”. Niełatwo zrozumieć, że mamy dno. Jeszcze trudniej przyznać się do tego. Jeżeli zdecydujemy się na poważne potraktowanie swojego życia i podjęcie go w postawie zaufania Bogu, nasze dno ujawnia się o wiele szybciej niż gdybyśmy tego nie zrobili. Zaczynamy wówczas dostrzegać prawdę o sobie. Wychodzą na jaw nasze grzechy, słabości, ograniczenia i lęki. Odkrywamy w sobie rzeczy, których wcale nie chcemy dotykać. Odkrywamy w sobie wiele zranień będących przyczyną naszych lęków i słabości, do których nie chcemy się przyznać nie tylko przed drugim człowiekiem, a przede wszystkim przed samym sobą. Dopiero próba otwarcia pokazuje jak bardzo jesteśmy zamknięci, ile w nas wewnętrznych oporów i barier. „Zawartość” naszego wnętrza jest bolesna. Buntujemy się przeciwko niej. Zgoda na życie domaga się dostrzeżenia tego, przeciwko czemu się buntujemy, odpowiedzi na pytanie: „Przeciwko czemu naprawdę się buntuję? Co mnie boli? Gdzie jestem zraniony? Jak głęboko jestem zraniony?”. Aby dotrzeć do tego, co mnie najbardziej boli, gdzie jestem najbardziej zraniony trzeba odkryć to, co umownie możemy nazwać „trzecim pomieszczeniem”, „trzecim pokojem”.

W pewnym uproszczeniu można powiedzie, że nasze wnętrze składa się jakby z trzech pomieszczeń:

  1. a) pierwsze – to cała nasza sfera fizyczna, której doświadczamy dzięki zmysłom,
  2. b) drugie – to nasza świadomość, ale nie tylko rozumowa, ale także cała sfera doznań emocjonalnych i duchowych,
  3. c) trzecie – jest tym co w nas nieświadome, gdzie dokonuje się wiele procesów, do których nie mamy bezpośredniego dostępu przy pomocy świadomości i woli. Jest to więc nasza nieświadomość rozumiana bardzo szeroko, gdzie kształtują się i skąd wypływają nasze największe duchowe pragnienia, a równocześnie największe duchowe zagrożenia.

Nierzadko „trzeci pokój” staje się naszym życiowym śmietnikiem, do którego „wrzucamy” to wszystko, co przeżywamy jako przykre, wstydliwe, złe, brzydkie, wszystko to, co nas demaskuje, co przynosi nam rozczarowanie (jeśli kogoś skrzywdziliśmy, jeśli ktoś nas odtrącił, zostaliśmy ośmieszeni itp. – podświadomie nie chcemy o tym pamiętać, chcemy to „wymazać” z pamięci często przyjmując postawę „to w ogóle nie miało miejsca”. Najbardziej boimy się prawdy o naszej słabości. Mamy wewnętrzne przekonanie, że jak drugi człowiek pozna mnie takim jakim jestem naprawdę – odrzuci mnie. Tłumimy więc wszystko co rani, co sprawia ból, żeby innym, a przede wszystkim sobie wydać się lepszym, piękniejszym. Zatrzaskujemy drzwi do „trzeciego pokoju”. W razie wizyt gości przyjmujemy w dwóch pierwszych – posprzątanych. Drzwi do „trzeciego pokoju” zamykamy na klucz, a na drzwiach wieszamy piękny plakat z napisem: „Miłość”, „Oddanie”, „Wierność obowiązkom”, czasem wręcz z wizerunkiem Pana Jezusa – i z hasłem „Po co grzebać w przeszłości-zaufałem przecież Panu Bogu”. Drugiemu człowiekowi i sobie pokazujemy wciąż te piękniejsze, jaśniejsze strony naszego wnętrza. Podobnie zachowujemy się w stosunku do Boga, choć być może na modlitwie czujemy, że On bardzo pragnąłby wejść do tego „trzeciego pokoju”… Z uporem bronimy Mu tam wstępu.

Istnienie „trzeciego pokoju”, a dokładnie nasz opór przed otwarciem drzwi i przyznaniem się do tego życiowego śmietnika – ujawnia się na zewnątrz, w różnych formach nienawiści do siebie, do drugiego człowieka, do Boga. Smutek, agresja, depresja, nerwice, rozpacz… to bardzo częste przejawy stłumionych, „pogrzebanych żywcem” przykrych i trudnych emocji.

Aby naprawdę zgodzić się na własne życie musimy uznać, że ten „trzeci pokój” istnieje, pokonać opór i otworzyć do niego drzwi. Musimy odrzucić złudzenia dotyczące siebie – swojej wyjątkowości, nadzwyczajności itp. Trzeba sobie powiedzieć „Skończ z udawaniem, nie jesteś wyjątkowy. Jesteś chory, poraniony, zależny, ubogi itd.” Zgoda na życie rozpoczyna się kiedy mówimy „Jestem ubogi, poraniony, jestem wariatem”. To jest prawda o mnie i tej prawdzie nie mogę zaprzeczyć.  Gdy zaczynamy dostrzegać swój wewnętrzny śmietnik chcemy zanegować jego istnienie lub go usunąć („jak się tego pozbyć, co zrobić żeby tego nie było”). W psychice niczego nie da się zniszczyć, wszystko natomiast można uzdrowić i uporządkować. Nie można być „nowym człowiekiem” nie licząc się z własną historią życia i głębią własnych zranień. Zgoda na życie domaga się przyjęcia głębi własnych zranień i zgody na te zranienia. Pokonanie oporu, otwarcie drzwi do „trzeciego pokoju” – jest bardzo bolesne. Często jeśli już się na to zdecydujemy to pierwszym odruchem jest przerażenie, a nawet wstręt. Nagromadzone latami śmieci cuchną.. Bola nas wspomnienia, skrzywdzenia, rany, które zadaliśmy innym, boli nas rzeczywistość własnej nędzy. Jednak otwarcie tego pokoju/dostrzeżenie prawdy o sobie jest konieczne-bo ona stanowi fundament naszej zgody na życie. Sami nie jesteśmy w stanie przyjąć prawdy o sobie. Musi nam ktoś towarzyszyć, ktoś kto delikatnie podprowadza pod nasze zamknięcia, pomaga otworzyć drzwi, a wtedy gdy jesteśmy przerażeni widokiem własnego wnętrza – mówi słowem, a przede wszystkim swoją obecnością, że jesteśmy kochani i przyjmowani, paradoksalnie właśnie dlatego, że jesteśmy tak bardzo poranieni. Ten ktoś dodaje nam odwagi, otuchy, wiary w to, że uzdrowienie naszych uczuć jest możliwe. Tym kimś jest JEZUS prawdziwie i „do końca” nas kochający (często towarzyszy nam poprzez przyjaciela, współmałżonka, spowiednika, kierownika duchowego). To światło Jego miłości prowadzi nas do odkrycia „trzeciego pokoju”. To dzięki Jego mocy możemy tam wejść. To On gdy odkrywamy nasze największe słabości zapewnia nas, że właśnie z powodu tych słabości jesteśmy szczególnie kochani. Nasz „trzeci pokój” przyciąga Go w sposób paradoksalny: „im kto jest słabszy i nędzniejszy, tym lepiej poddaje się działaniu tej Miłości wyniszczającej i przeobrażającej” – pisz Św. Teresa od Dzieciątka Jezus. Dopiero gdy odsłaniamy się do końca i dotykamy naszych najbardziej bolących miejsc, możliwe jest uzdrowienie.

Odsłonięcie i uzdrowienie najbardziej bolących obszarów naszego „ja” jest możliwe tylko wtedy, gdy przyjmiemy prawdę o miłości Jezusa, która w sposób szczególny skierowana jest ku wszystkim „źle się mającym”. (za: Lucyna Słup, Józef August SJ, „Jak zgadzać się na własne życie”).

Następnie otrzymaliśmy ćwiczenia na czas modlitwy i po krótkiej pracy indywidualnej nastąpiło ,,dzielenie się” poprzedzone odczytaniem zasad obowiązujących na spotkaniu.  Wystąpienia oparte były na własnych przeżyciach i doświadczeniach, były rzeczowe, ale także emocjonalne, bo dotyczyły naszych słabości i często bolesnych doświadczeń.
Na zakończenie pomodliliśmy się i odśpiewaliśmy Apel Jasnogórski, a potem był jeszcze czas na indywidualne rozmowy, skorzystanie ze zbiorów biblioteczki, kontakt z psychologiem, ustalenie szczegółów wyjazdu na ogólnopolskie rekolekcje czy spotkanie robocze. Cały czas przyświecał nam wspólnotowy charyzmat: KAŻDE SAKRAMENTALNE MAŁŻEŃSTWO JEST DO URATOWANIA.

Kolejne spotkanie 15 marca!

Najbliższe spotkanie Ogniska odbędzie się w najbliższy wtorek – 1 marca 2016r. Spotykamy się na Eucharystii w Sanktuarium o godz. 17.00.
Po Mszy Św. spotykamy się w kawiarence Domu Rekolekcyjnego.

Zapraszamy! Do zobaczenia! 🙂

Ostatnie spotkanie Ogniska jak w każdy trzeci wtorek rozpoczęliśmy Adoracją Najświętszego Sakramentu w kaplicy FDFE. Rozpoczął się czas Wielkiego Postu więc i Adoracja przebiegała w większości w ciszy i na osobistej modlitwie. Po godzinnym spotkaniu z Panem udaliśmy się do kawiarenki gdzie nastąpiła dalsza część spotkania. Po odczytaniu zasad obowiązujących na spotkaniu nastąpił czas dzielenia. Każdy z obecnych miał możliwość podzielenia się tym co aktualnie przeżywa i co dzieje się w jego życiu.

Spotkanie jak zwykle zakończyliśmy modlitwą, wspólnym odśpiewaniem Apelu jasnogórskiego, a nasz opiekun o. Sylwester udzielił nam błogosławieństwa. Po spotkaniu był jeszcze czas na indywidualne rozmowy.

Kolejne spotkanie 1 marca!

ZAPRASZAMY na najbliższe spotkanie Ogniska we wtorek 16 lutego! Rozpoczynamy Adoracją Najświętszego Sakramentu w kaplicy Domu Rekolekcyjnego o godz. 18.00.

Spotkanie 2 lutego rozpoczęliśmy jak zwykle Mszą Św. w intencji przebaczenia i  pojednania małżonków sakramentalnych przeżywających kryzys w Sanktuarium MBR. Następnie przeszliśmy do kawiarenki Domu Rekolekcyjnego gdzie nastąpiła dalsza część. Temat spotkania –
Ku pełnej akceptacji życia.

Przyjęcie miłości Boga początkiem zgody na życie

Zgoda na życie jest procesem, który trzeba nieustannie podejmować. Mimo, że na życie nie można się zgodzić „od razu”, to konieczna jest jakaś pierwotna, fundamentalna decyzja na „wzięcie życia w swoje ręce”. Ta decyzja w swej najgłębszej istocie staje się tożsama z decyzją na przyjęcie miłości Boga. Niezgoda na siebie, a w konsekwencji na swoje życie jest wynikiem tego, że nie doświadczyliśmy miłości, która potwierdziłaby naszą wewnętrzną wartość. Jedynie doświadczenie prawdziwej miłości może nas przekonać o wartości życia, obdarzyć nas siłą potrzebną do tego, aby przyjąć całe nasze życie.

Przywracanie naszej wewnętrznej wartości odbywa się poprzez dwa etapy:  

  1. Musimy znaleźć kogoś kto pokocha nas mimo wszystkich naszych ograniczeń, słabości, zranień i okaże nam „trochę” miłości – takiej, na jaką go stać. To „trochę” często wystarcza, aby nas przekonać, że warto żyć.
  2. Musimy to „trochę” miłości przyjąć z zaufaniem, nie próbując odpłacać się i wywdzięczać. Przyjęcie swojego życia jest niemożliwe bez doświadczenia miłości ze strony kogoś prawdziwie nas kochającego.

Nosimy w sercu nienasycone pragnienie akceptacji i miłości. Jest ono bardzo często nieuświadomione, przytłumione, a więc dające o sobie znać innymi pragnieniami. Instynktownie tęsknimy za jakimś niewyczerpanym źródłem miłości, z którego moglibyśmy pić bez końca. Przeczuwamy, że źródłem takiej miłości nie może być człowiek. W głębi serca czujemy, że musi gdzieś istnieć Ktoś, kto przyjmie nas bez zastrzeżeń i zaspokoi nasze ogromne pragnienie bycia kochanym. Tym Kimś za kim tęsknimy jest BÓG. Tylko On kocha nas prawdziwie i do końca. Jeśli „trochę” ludzkiej miłości często wystarcza aby przekonać nas, że warto żyć, to tylko dlatego, że owa „odrobina miłości” naprowadza nas zawsze na nieskończoną miłość samego dawcy życia – Boga.

Obraz Boga w Biblii

  • Bóg – jest Bogiem Miłości najczulszej i najgłębszej (Oz 11,4)
  • Miłość Boga „zawiera” w sobie wszystkie rodzaje miłości ziemskiej. Jest ojcowska i macierzyńska, oblubieńcza – narzeczeńska i małżeńska, przyjacielska. Przekracza ona równocześnie wszelkie ludzkie rozumienie miłości, jest większa niż miłość jakiejkolwiek istoty na ziemi:

„Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu,

            ta, która kocha syna swego łona?

            A nawet, gdyby ona zapomniała

            Ja nie zapomnę o Tobie” (Iz 49, 15)

  • Jest to miłość „ogromna” (Iz 54,7), „zazdrosna” (Pnp 8,6), „odwieczna” (Jr 31,3)
  • Miłość Boga przyjmuje nas bez zastrzeżeń i nie stawia nam żadnych warunków. Nasza niedoskonałość czy niegodność nie ma na nią żadnego wpływu ponieważ jest ona bezinteresownym darem Boga. Nic nie jest w stanie nią zachwiać:

„Bo góry mogą ustąpić

            i pagórki się zachwiać

            ale miłość moja nie odstąpi od ciebie” (Iz 54,10)

  • Stary Testament przedstawia Boga jako Sprawiedliwego, Mocnego, Prawodawcę i Sędziego. I choć niewątpliwie Bóg jest mocny i sprawiedliwy to jest przede wszystkim MIŁOŚCIĄ i właśnie swoją miłość ujawnia w całych dziejach Narodu Wybranego opisanych w Starym Testamencie.
  • Obraz Boga Ojca, „Tatusia” objawia Jezus: przez swoje nauczanie, a także przez całe swoje życie, które było „objawieniem miłości Ojca” – przez uzdrowienia, współczucie okazywane wszystkim bez wyjątku, a głównie chorym, cierpiącym, prostytutkom, celnikom i wszystkim żyjącym na marginesie ówczesnej społeczności.
  • Szczytem tego objawienia miłości stała się Jego śmierć poniesiona dobrowolnie za każdego z nas, Jego zmartwychwstanie i ustanowienie Kościoła.

Tylko Bóg kocha każdego z nas pełną i bezwarunkową miłością, dlatego tylko przez otwarcie się i przyjęcie Jego miłości możliwa jest nasza pełna zgoda na siebie i na swoje życie. Życiowe doświadczenie pokazuje, że uwierzyć w tę miłość nie abstrakcyjnie lecz konkretnie zaufać jej i w oparciu o nią budować swoje życie jest bardzo trudno. Zamknięcie na miłość Boga płynie z tego, że często wierzymy nie tyle w Boga Biblii i Kościoła, co w Boga, którego sami sobie „stworzyliśmy” (mamy swój obraz Boga). I tak: Bóg – może być kimś obojętnym, którego w ogóle nie interesuje nasz los. Jeśli dopuszczamy zainteresowanie Boga naszym życiem to często wyobrażamy je sobie jako zainteresowanie „Policjanta” czyhającego na nasze wykroczenia lub surowego „Sędziego” egzekwującego z drobiazgową dokładnością przestrzeganie prawa i karzącego za każde przewinienie. Oczywiście nie zawsze uświadamiamy sobie takie postrzeganie Boga – ale całym swoim pełnym lęku lub lekceważenia postępowaniem dajemy wyraz takiemu głęboko w nas zakorzenionemu obrazowi Boga. Trudno nam uwierzyć, że jesteśmy OSOBIŚCIE kochani przez Boga, tacy jacy jesteśmy, że Jego miłość dotyczy właśnie MNIE, że On przejmuje się moim losem i to nie tylko życiem wiecznym, ale moimi codziennymi sprawami.

Różne są przyczyny kreacji takiego „fałszywego obrazu Boga” min:

  1. Nosimy w sobie „pierwotną nieufność” względem Boga będącą po części dziedzictwem grzechu pierworodnego, a pogłębiona przez nasze osobiste grzechy.
  2. Współczesna kultura, z jej ubóstwieniem pustki i rozpaczliwym szukaniem sensu świata i ludzkiego życia ukazująca bardzo często Boga jako bezsilnego „Starca”, który patrzy jak stworzony przez Niego świat pogrąża się w chaosie.
  1. Doświadczenie ograniczoności ludzkiej miłości, którą byliśmy kochani i które przenosimy na Boga czyniąc Go niejako „odpowiedzialnym” za wszystkie nasze nieszczęścia, urazy i skrzywdzenia.
  2. W sposób szczególny przenosimy na Boga wizerunek naszych rodziców. Bywa, że biblijne określenie Boga jako „Ojca” zderza się w naszym życiu z doświadczeniem braku miłości ze strony naszego ziemskiego ojca.

Wyniesione z dzieciństwa doświadczenie miłości warunkowej buduje w nas przekonanie, że na miłość Boga trzeba sobie „zasłużyć”. Zasługujemy w rozmaity sposób: spełnianiem dobrych uczynków, przestrzeganiem przykazań, pobożnym życiem itp. A prawda jest taka, że na miłość się nie zasługuje – miłość jest darem (przestrzeganie przykazań, spełnianie uczynków powinno być odpowiedzią na miłość Boga, a nie sposobem „zasługiwania” na nią. Niestety „owocem” postawy „zasługiwania” na miłość staje się przekonanie o własnej samowystarczalności czyli pycha, która rodzi się ze zranienia w miłości, z odtrącenia przez tych od których tej miłości oczekiwaliśmy. Stanowi odwrotność prostoty serca i postawy dziecka, którą Jezus uczynił warunkiem wstępu do Królestwa Niebieskiego. Przyjęcie miłości Boga jest pewnego rodzaju „spotkaniem” z Nim. Nie jest to cierpiętnicze oddanie się Bogu, ani intelektualne zrozumienie faktu, że jestem kochanym. Nie jest to także interesowne „zabezpieczanie się” Panem Bogiem („odmawiam przez tyle dni, takie a takie modlitwy, a otrzymam to co zechcę). Istotą spotkania z Bogiem – tak jak każdego innego spotkania jest nawiązanie osobowej relacji. Fenomen chrześcijaństwa polega na tym, że to Bóg pierwszy wychodzi nam naprzeciw. W Jezusie Chrystusie Bóg „pojednał świat”. Dzięki Jezusowi zostaliśmy obdarowani wielką miłością Boga, ale naszym zadaniem jest osobiste przyjęcie tego daru, nasze „tak”.

Droga do przyjęcia Bożej miłości wiedzie przez „przyjęcie” Jezusa, „zaproszenie” Go do swojego życia. Dzieje się to na skutek naszej wolnej decyzji. „Zaproszony” do naszego życia Jezus stopniowo – jeżeli Mu na to pozwolimy – dokonuje w nas wewnętrznego uzdrowienia. Na skutek tego uzdrowienia obraz Boga – Ojca zostaje w nas „wyprostowany” i Bóg objawia się nam jako Bóg miłości. Odkrywając miłość Boga, odkrywamy dziwną „odwrotnie proporcjonalną” zależność między głębią naszych zranień, a doświadczeniem Jego miłości. Im boleśniej byliśmy skrzywdzeni, tym większym darem ufności możemy być obdarzeni, bo tam, gdzie jednak wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska (Rz 5,20) „Przyjęcie Jezusa” nie może być jednorazowym aktem ale postawą życiową. Musi być wciąż ponawiane. Tej postawy nie możemy sobie „wypracować”, a raczej ją wyprosić. Jeśli chcemy się „spotkać” z Bogiem i doświadczyć Jego miłości, musimy Go o to prosić – szczerze i otwarcie mówiąc o przeszkodach, które nie pozwalają nam zaufać.  Otwarcie się na miłość Boga, nawiązanie z Nim osobowego kontaktu wprowadza nas na drogę wiodącą ku pełniejszej akceptacji życia.

(za: Lucyna Słup, Józef Augustyn SJ “Jak zgadzać się na własne życie”)

Po zakończonym wykładzie wszyscy obecni na spotkaniu  otrzymali na kartkach ćwiczenia na czas modlitwy.

Po części wykładowej po przypomnieniu zasada nastąpiła część druga – osobiste dzielenie do poruszanego tematu.

Spotkanie zakończyliśmy wspólną modlitwą, odśpiewaniem Apelu Jasnogórskiego oraz błogosławieństwem Ojca Sylwestra – naszego opiekuna.

Kolejne spotkanie 16 lutego! 

Zapraszamy na najbliższe spotkanie Ogniska WTM we wtorek 2 lutego. Zaczynamy Mszą Św. o godz. 17.00 w Sanktuarium, a następnie spotykamy  się w Domu Rekolekcyjnym. Do zobaczenia 🙂

Adoracja w trzeci  wtorek stycznia

Tradycją trzecich wtorków jest nasze spotkanie w kaplicy FDFE i Adoracja Najświętszego Sakramentu.  Tym razem spotkaliśmy się w pierwszej części Adoracji  w nieco szerszym gronie. Towarzyszyli nam liderzy wspólnot działających przy FDFE, a samą modlitwę poprowadził Ojciec Bogdan – proboszcz i kustosz Sanktuarium Rychwałdzkiego. Modliliśmy się wspólnie przepraszając , prosząc i uwielbiając Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie.  Towarzyszyły nam też osoby przebywające w domu rekolekcyjnym na wypoczynku. Goście ci przyjechali z województwa małopolskiego i brali udział także w dalszej części naszego spotkania.

Kiedy Ojciec Bogdan wraz z liderami udali się na ,,radę domu”, sycharowicze prowadzili dalej adorację wspólnie śpiewając i modląc się w ciszy. A później nastąpiła kolejna robocza część spotkania już w kawiarence przy urodzinowym cieście Iwony (och, jak te Dziewczyny świetnie pieką!). Tym razem pracowaliśmy ze Słowem Bożym.  Skupiliśmy się na fragmencie I Listu do Koryntian 7, 1-16. Po cichej i głośnej lekturze dzieliliśmy się własnymi przemyśleniami i wątpliwościami, a na nasze pytania odpowiadał Ojciec Sylwester, wykorzystując Katechizm Kościoła Katolickiego i inne teksty źródłowe.

Spotkanie zakończyło się drobnymi ogłoszeniami związanymi z niedzielą sycharowską i rekolekcjami Ogniska, wspólnym odśpiewaniem Apelu Jasnogórskiego i błogosławieństwem Ojca Sylwestra.

Kolejne spotkanie 2 lutego!

Zapraszamy na najbliższe spotkanie Ogniska we wtorek 19 stycznia. Zaczynamy Adoracją Najświętszego Sakramentu w kaplicy Domu Rekolekcyjnego o godz.18.00. Po Adoracji dalsza część spotkania w kawiarence. Do zobaczenia!

OPŁATEK 2016r.

Kolędy, pastorałki, życzenia i świąteczna atmosfera towarzyszą wszystkim spotkaniom opłatkowym. Spotkania opłatkowe stają się okazją do wspólnego przeżywania wyjątkowego nastroju Świąt Bożego Narodzenia oraz obchodów Nowego Roku. Radosna, życzliwa i rodzinna atmosfera towarzyszyła  także nam, kiedy w pierwszy wtorek 2016r. spotkaliśmy się przy suto zastawionym stole po uczcie duchowej, jaką przeżyliśmy na Mszy Świętej w Rychwałdzkim Sanktuarium.  Każde spotkanie, więc także i  opłatek, to naprawdę wyjątkowy dla nas dzień. Opłatek Wspólnoty to dzień, w którym w świątecznej atmosferze możemy się spotkać, powspominać, porozmawiać i po prostu ze sobą pobyć. Zazwyczaj jest to możliwe tylko na Ogniskowych rekolekcjach, okolicznościowych spotkaniach wyjazdowych i właśnie opłatku, ponieważ mieszkamy w różnych częściach diecezji.

Spotkanie opłatkowe rozpoczął Ojciec Sylwester, zapraszając wszystkich do odśpiewania kolędy, a następnie złożył wzruszające życzenia dla wszystkich członków i sympatyków wspólnoty. Iwona – nasza liderka, też w ciepłych słowach  złożyła życzenia obecnym. A potem już wszyscy wszystkim i każdemu z osobna życzyli, dziękowali, przytulali, otaczali modlitwą. Było nas wielu, więc ceremonia dzielenia się opłatkiem i składania życzeń trwała bardzo długo.  Radosnej atmosferze sprzyjał suto zastawiony stół w świątecznej oprawie, sesje zdjęciowe, towarzyszący wszystkim uśmiech, ciepło i życzliwość.

Po czasie wzajemnych życzeń, po odczytaniu zasad panujących na spotkaniu był czas dzielenia się. Nie zabrakło też refleksji. Nawiązaliśmy do ubiegłorocznego opłatku, kiedy to losowaliśmy sobie Świętych do towarzyszenia nam przez cały rok. Każdy zdał relację ze ,,współpracy”: opowiadaliśmy, czego dowiedzieliśmy się o osobistych patronach ubiegłego roku, o łaskach, wymodlonych za ich wstawiennictwem, o naszym do Nich nabożeństwie. I w tym roku  Iwona przygotowała kartki – losy z nazwiskami różnych świętych (w propozycjach wykorzystała Świętych, których liczne relikwie znajdują się w jej  parafialnym kościele w Lesnej), losowaliśmy sobie patrona na ten rok, wyjątkowego dla nas w tym roku Świętego (a może to Oni nas sobie wybierali?). Podobnie jak w roku ubiegłym naszym zadaniem jest zdobyć nowe wiadomości o wylosowanej postaci, poznać Świętego głębiej, wzbudzić do niego szczególne nabożeństwo i kult. Za rok, kiedy spotkamy się na opłatku, będziemy dzielić się świadectwami wpływu tych Świętych na nasze życie.

Oczywiście nie obeszło się bez ogłoszeń.  Liderka  pospieszyła z informacją o rekolekcjach Ogniska 29-31 stycznia w Rychwałdzie (prowadzi je opiekun naszego ogniska o. Sylwester), o całonocnej Adoracji w Sanktuarium 15 stycznia i naszym ,,dyżurze” 20.00-22.00, o niedzieli sycharowskiej  w Żywcu – Zabłociu 24 stycznia 2016r.

Po apelu jasnogórskim i błogosławieństwie Ojca Sylwestra, tradycyjnie kończącym nasze spotkania, rozpoczęła się tzw. część nieoficjalna, czyli nocne Polaków rozmowy.  Nawet to, że w następnym dniu większość z nas szła do pracy, nie skłaniało obecnych do szybkiego rozejścia się.  To dobrze, że jest nam ze sobą dobrze.

Następne spotkanie Ogniska 19 stycznia! 🙂 

Zapraszamy na pierwsze w Nowym Roku spotkanie Ogniska – w najbliższy wtorek 5 stycznia. Będzie to spotkanie opłatkowe. Rozpoczniemy je jak zwykle Mszą Św. w Sanktuarium o godz.17.00. Po Mszy Św. gromadzimy się w kawiarence Domu Rekolekcyjnego, gdzie będziemy się dzielić opłatkiem, a następnie zasiądziemy do wspólnego stołu gdzie przy tym co każdy z nas przyniesie będziemy wzajemnie dzielić się doświadczeniem, a i pewnie też śpiewania kolęd nie zabraknie. Dlatego jeśli możesz i chcesz to przynieść coś na stół 🙂 (sałatka, ryba, ciasto, owoce, wędlina…).

Do zobaczenia 🙂

Zawsze ilekroć się uśmiechasz do swego brata
I wyciągasz do niego rękę,
Zawsze wtedy jest Boże Narodzenie.
Zawsze ilekroć milkniesz by innych wysłuchać
Zawsze, kiedy rezygnujesz z zasad,
Które jak żelazna obręcz
Uciskają ludzi w ich samotności,
Zawsze, kiedy dajesz odrobinę nadziei załamanym,
Zawsze, kiedy rozpoznajesz w pokorze,
Jak bardzo znikome są twoje możliwości
I jak wielka jest twoja słabość
Zawsze ilekroć pozwolisz
By Bóg pokochał innych przez ciebie

ZAWSZE WTEDY JEST BOŻE NARODZENIE

/Matka Teresa z Kalkuty/

Drodzy Sycharowicze w Dniu Narodzenia naszego Pana życzę Wam aby każdy dzień waszego życia był dniem Bożego Narodzenia!

21630_1308212305871491_6916237745557277695_n

OSTATNIE SPOTKANIE W 2015r.

     15 grudnia przypadł 3 wtorek miesiąca i spotkaliśmy się w kaplicy FDFE-u na wspólnej Adoracji Najświętszego Sakramentu. Było nas kilkanaście osób, nie wszystkie, w nawale przedświątecznych obowiązków, mogły zostać na drugą tradycyjną część  przy herbatce w kawiarence, ale znalazły czas dla Pana Jezusa, aby go uczcić, uwielbić, zachwycić się Nim.

Adorację poprowadził Ojciec Sylwester. Była ona w duchu Adwentowego Oczekiwania, Radości i Zadumy nad Cudem Narodzin, Wdzięczności i Refleksji nad zbliżającymi się Świętami Bożego Narodzenia.

Po godzinnej  części spędzonej w kaplicy i w ciszy, i słuchając rozważań Ojca Sylwestra, i modląc się głośno, i śpiewając, część uczestników spotkania przeniosła się do kawiarenki. Były wśród nas osoby nowe, pierwszy raz przybyłe na spotkanie.

W kawiarence spotkanie składało się z trzech części: informacyjnej, dzielenia się i opowieści Ojca Sylwestra o pobycie w Peru na uroczystościach związanych z beatyfikacją ojców Michała i Zbigniewa – franciszkańskich męczenników z Pariacoto.

W komunikatach mówiliśmy o styczniowych rekolekcjach Ogniska, o niedzieli sycharowskiej w Żywcu Zabłociu, o dyżurze w najbliższy piątek w czasie całonocnej adoracji Najświętszego Sakramentu w sanktuarium rychwałdzkim: SYCHAR adoruje tradycyjnie od 20.00 do 22.00 w każdy 3 piątek miesiąca.

Po przypomnieniu zasad obowiązujących na mitingach każdy z obecnych podzielił się własnym podsumowaniem minionego roku. Było i smutno, i momentami wesoło, bo i smutku w naszym życiu sporo, ale radości również. Dużo także o sobie mówiły nowe osoby, dzieliły się swoim żalem, ciężarem, bólem, bo jak same zauważyły, takie wyznanie przynosi ulgę.

Na zakończenie swój rok podsumował Ojciec Sylwester i dużą część tego podsumowania zajęły wspomnienia o od niedawna błogosławionych Michale i Zbigniewie, których Ojciec Sylwester znał osobiście i przeżycia związane z pielgrzymką do Peru. Obejrzeliśmy trochę zdjęć, ale obszerniejszą prelekcję z przeźroczami mamy obiecaną na kolejne spotkanie, a będzie to OPŁATKOWE SPOTKANIE w pierwszy wtorek nowego roku.  Zapraszamy wszystkich członków i sympatyków. Uzgodniliśmy, że każdy przyniesie coś na stół biesiadny.

Przed tradycyjnym odśpiewaniem Apelu Jasnogórskiego Iwona – Liderka złożyła wszystkim życzenia świąteczne: WIARY – co góry przenosi, NADZIEI, która nigdy nie gaśnie i MIŁOŚCI w każdej ilości od Bożej Dzieciny. Otrzymaliśmy też Wszyscy błogosławieństwo od Ojca Sylwestra. Potem był jeszcze czas na indywidualne rozmowy z psychologiem i kapłanem.

Kolejne spotkanie 5 stycznia 2016r. 🙂 

 

Serdecznie zapraszamy do udziału w rekolekcjach Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR z Rychwałdu, które odbędą się w dniach 29-31 stycznia 2016r. we Franciszkańskim Domu Formacyjno-Edukacyjnym u Ojców Franciszkanów w Rychwałdzie.

Rekolekcje prowadzi ojciec Sylwester Miecznik – opiekun duchowy Ogniska.

Zapisy oraz informacje pod numerem:

33 862 21 49 (pn.- pt. w godz. 8-16)

Koszt rekolekcji to 150zł. od osoby dorosłej. Istnieje możliwość przyjazdu z dziećmi.

Potwierdzeniem zapisu na rekolekcje jest wpłata zaliczki w wysokości 50zł za każdą osobę

na konto:

85 8137 0009 0029 7628 2000 0020

[Franciszkański Dom Formacyjno Edukacyjny w Rychwałdzie]

Przy dokonywaniu wpłaty należy wpisać imię i nazwisko oraz BARDZO WAŻNE w tytule wpisać REKOLEKCJE SYCHAR.

Zapraszamy na ostatnie w tym roku kalendarzowym spotkanie Ogniska w najbliższy wtorek 15 grudnia. Spotykamy się o godz.18.00 w kaplicy Domu Rekolekcyjnego na Adoracji Jezusa! Bądź z nami przy Nim!

Spotkanie 1 grudnia jak zwykle rozpoczęliśmy Mszą Św. w Sanktuarium MB Rychwałdzkiej w intencji przebaczenia i pojednania małżonków w kryzysie. Następnie udaliśmy się do kawiarenki Domu Rekolekcyjnego gdzie odbyła się dalsza część spotkania, podczas którego była omawiana dalsza część zagadnienia „Jak zgadzać się na własne życie?”.

Temat tego spotkania to „Czy można zgodzić się na własne życie?

  • Jesteśmy odpowiedzialni za swoje życie! Nie jesteśmy odpowiedzialni za nasze zranienia w miłości z najmłodszych lat oraz za skrzywdzenia, których doznaliśmy od innych. Jesteśmy jednak odpowiedzialni za nasze dorosłe, obecne życie. I choć nasza przeszłość wywiera na nas pewien wpływ, to jednak nas nie determinuje. Możemy nauczyć się kochać siebie i kochać innych z naszą przeszłością.
  • Poznając jednak naszą ludzką słabość, głębię naszych życiowych zranień oraz wynikające z nich zagubienie życiowe, wydaje się nam nieraz mało prawdopodobne abyśmy mogli sprostać temu życiowemu zadaniu.
  • To, że nie byłem kochany tak jak tego pragnąłem, że miałem taki a nie inny dom, że mnie skrzywdzono i odrzucono – to nie jest moje przeznaczenie. To mój los. A moje „przeznaczenie” polega na tym, że przyjmuję swoją przeszłość, aby na niej zbudować moją przyszłość.
  • Zranienia w miłości, szczególnie te wyniesione z wczesnego okresu naszego życia, mogą być pewnego rodzaju przeszkodą, na drodze do pełnej akceptacji naszego życia, ale tylko w pierwszym etapie akceptacji. Przezwyciężone i uleczone zranienia stają się „miejscem wrażliwości wewnętrznej”, twórczości, pełniejszego zrozumienia innych.
  • Zranienia w ludzkiej miłości to tylko jedno z wielu możliwych zranień. Życie niesie z sobą także inne skrzywdzenia, zranienia, niesprawiedliwości, słabości i ludzkie ułomności. Stają się one życiowym zadaniem wymagającym od nas trudu i ofiary. Nie wykluczają one bynajmniej piękna i szczęścia ludzkiego życia. „Dobro i piękno ludzkiego życia przychodzi zawsze przez trud i cierpienie”.

„Dlaczego trzeba dążyć do zgody na własne życie?” – innego wyjścia nie mamy 🙂 

Albo:

– zgodzimy się na życie i odkryjemy jego sens, smak i radość (także pośród trudu życia), albo:

– będziemy trwać w tępym buncie przeklinając nasze życie. Buntem tym będziemy krzywdzić nie tylko siebie, ale także naszych najbliższych.

Trzeciego wyjścia nie ma.

  • Podstawowe oszustwo, jakiemu często podlegamy, to szukanie jakiegoś „trzeciego wyjścia, trzeciej drogi”. Jezus mówi wyraźnie: „Wasza mowa niech będzie: tak – tak, nie – nie”. Nie mówi: raz – tak, raz – nie.
  • Zgoda na życie domaga się „tak” we wszystkich wymiarach. Jeżeli na pewną formę życia mówimy – tak, a na inną – nie, to rodzi się niespójność, która jest źródłem nerwicowego rozbijania się.
  • Zgoda na życie bardzo się „opłaca”. Dopiero pełna akceptacja życia odsłania nam, jak niezwykły potencjał emocjonalny, intelektualny, duchowy posiadamy, dzięki któremu nasze życie możemy uczynić twórczym i ciekawym. Buntując się przeciwko życiu tracimy wiele sił na budowanie pozorów życia, na życiowe iluzje.
  • Dlaczego można zgodzić się na życie? – intuicyjnie czujemy, że jesteśmy do tego zdolni. Oczywiście bywają chwile zwątpienia, zamknięcia w sobie, rozpaczy, ale są to tylko „chwilowe zaćmienia słońca”. Pragnienie życia, pełnią życia jest głębokim pragnieniem każdego z nas.
  • Akceptacja siebie i swojego życia jest konieczna także ze względu na naszych bliskich. Nikt z nas nie jest samotną wyspą. Ludzkie życie jako wspinaczka alpejska, w której wszyscy jesteśmy powiązani linami.

Człowiek nie pogodzony z sobą i ze swoim życiem zawsze będzie krzywdził innych.

Czego domaga się od nas zgoda na życie?

  1. Szukania celu i sensu życia. Podstawowy warunek pełnej akceptacji życia. Nie możemy zgodzić się na życie „byle jakie”, pozbawione sensu i celu. Szukając zgody na życie zmuszeni jesteśmy pytać, na jakie życie mam się zgodzić? Ostatecznym celem nie może stać się jedynie rozwijanie jednego tylko przejawu ludzkiego życia. Najwyższym przejawem ludzkiego życia, które jednocześnie najwyraźniej odróżnia je od innych rodzajów życia na ziemi, jest życie duchowe, które integruje wszystkie formy ludzkiego życia. „Rozbicie życiowe” – znerwicowanie polega min. na braku płaszczyzny scalającej wszystkie przejawy życia. Aby zgodzić się na życie trzeba odkryć życie duchowe jako płaszczyznę integrującą, scalającą wszystkie przejawy ludzkiego życia.
  2. Determinacji emocjonalnej i duchowej – odwaga, wytrwałość, wierność. Na swoje życie może zgodzić się człowiek, któremu na tym naprawdę zależy, który nie boi się zerwać maski „życia pozornego”. Ponieważ tej odwagi nam nieraz brak, winniśmy prosić Dawcę życia, abyśmy mogli jej doświadczyć i ją odczuć.
  3. Twórczej postawy wobec życia – twórczość duchową, emocjonalną, intelektualną. W prawdziwej postawie wobec życia nie ma rezygnacji, ucieczki, wycofania się z życia. Życie każdego z nas posiada niepowtarzalny charakter – nie może być ono powielaniem cudzych wzorów. Możemy przyglądać się, kontemplować życie świętych – to jednak zgoda na życie nie może być nigdy odtwarzaniem „cudzego” życia w moim życiu, ale jest szukaniem sposobu realizacji MOJEGO życia. Odpowiedzi na to pytanie nie znajdziemy poza sobą, na zewnątrz naszego życia (w mądrych książkach, poradach). Aby ją odnaleźć trzeba nawiązać dialog z własnym życiem, z historią swego życia. Bóg działa w naszym sercu w ciągu całej historii naszego życia.
  4. Transcendencji siebie, przekraczania swoich ograniczeń – jest związana z umieraniem, które jest trudne i bolesne.
  5. Zgody na śmierć – przyjdzie moment kiedy sukcesy, przyjemności trzeba będzie opuścić. Jeśli człowiek nie wprowadził w swoje życie Boga, musi buntować się przeciwko opuszczeniu tego co uważał za istotę, rdzeń życia. Zgodzić się na życie można tylko wprowadzając w to życie Boga. W pełnej zgodzie na życie nie ma zatrzymywania się na sobie. Kiedy do końca zgadzamy się na swoje życie, zapominamy o nim i to właśnie jest najwyższą formą naszej zgody na życie.
  6. Obecności drugiego człowieka – zamknięcie w sobie, uciekanie od ludzi jest przejawem ucieczki od życia. Bywają w życiu takie sytuacje, które bardzo trudno przyjąć bez obecności drugiego człowieka. Ale zgoda na życie domaga się także samotności przyjętej z pełną wolnością, samotności, która nie jest ucieczką, ale szukaniem warunków dla wewnętrznego milczenia i pogłębionej refleksji nad sobą.

Oczywiście, że tak rozumiana zgoda na życie przekracza nasze ludzkie tylko siły, wymaga pomocy Boga. Zgoda na życie domaga się obecności Pana Boga. 

Podsumowując:

  • Aby zgodzić się na własne życie nie wystarczy wykonać jakieś ćwiczenia, treningi, zrobić jakiś kurs, poddać się terapii itp.
  • Zgada na życie to jest proces trwający całe życie.
  • Najwyższą formą tej zgody jest zgoda na własną śmierć, kiedy zgadzamy się nie tylko na życie wegetatywne, które kończy się w momencie śmierci, ale zgadzamy się na całe życie, na to które przekracza próg śmierci.

Po wykładzie każdy miał okazję odpowiedzieć na kartkach, na pytania dotyczące wyżej omawianych treści. Następnie po przypomnieniu zasad był czas na dzielenie się.

Spotkanie zakończyliśmy wspólną modlitwą i odśpiewaniem Apelu Jasnogórskiego, a Ojciec Sylwester udzielił nam błogosławieństwa.

Następne spotkanie 15 grudnia!

WARTO POSŁUCHAĆ!

http://https://www.youtube.com/watch?v=JXIp_LCKrfQ

 

Zapraszamy na spotkanie Ogniska w najbliższy wtorek – 1 grudnia. Rozpoczynamy Mszą Św. o godz.17.00 w Sanktuarium, a następnie dalsza część spotkania w kawiarence Domu Rekolekcyjnego. Do zobaczenia 🙂

Spotkanie 17 listopada

Trzeci wtorek miesiąca to tradycyjnie czas spotkania naszego Ogniska połączony z Adoracją Najświętszego Sakramentu w kaplicy domu rekolekcyjnego. Tym razem nasze spotkanie z Panem Jezusem prowadził nasz opiekun – ojciec Sylwester.

Adoracja składała się tym razem z kilku części.

Wpierw PRZEPRASZALIŚMY Pana Jezusa za swoje ułomności, grzechy, winy, za to, że mało kochamy, że nie zawsze kierujemy się w życiu Jego nauką. Ta część adoracji była dla każdego rachunkiem sumienia i wyznaniem win.

Później nastąpiło DZIĘKCZYNIENIE. Każdy indywidualnie dziękował za łaski. Uczestnicy robili to w cichej i głośnej modlitwie, słowem, pieśnią, myślą i przede wszystkim sercem.

Dalej PROSILIŚMY Pana Boga o dary, łaski i wsparcie. Nasze prośby poprzedzone były modlitwą przebłagalną i dziękczynną. Każdy traktował tę część bardzo indywidualnie.

Ostatnia część adoracji to radosne UWIELBIENIE. Stojąc, z wyciągniętymi rękami, uwielbialiśmy Pana pieśnią, słowem, ruchem. Nabożeństwo zakończyło się oczywiście błogosławieństwem.

A później nastąpiła  bardzo wzruszająca chwila dla nas wszystkich: ODNOWIENIE PRZYRZECZEŃ MAŁŻEŃSKICH pary obchodzącej 17 rocznicę ślubu. 17 rocznica to coś między kryształową lub szklaną (15) a porcelanową (20), uśmiechaliśmy się więc, że  Jubilaci, Monika i  Zbyszek, nadal znajdują się w łatwotłukącej  strefie rocznic ślubu.  Przed ołtarzem Młodej (Duchem) Parze towarzyszyli jako świadkowie Dzieci: Julia i Mateusz. Wszyscy wyglądali pięknie, uroczyście i bardzo, bardzo elegancko. Cała ceremonia, prowadzona przez ojca Sylwestra, była niezmiernie wzruszająca.

A później oczywiście były życzenia, kwiaty (choć większość z nas nic nie wiedziała o planowanych atrakcjach tego spotkania) i tradycyjne: ,,Gorzko, gorzko” powtarzane wielokrotnie. Była też przygotowana przez Jubilatów autentyczna uczta weselna z tortem, słodkościami i zimną płytą. Przy apetycznych przekąskach namawialiśmy bohaterów wieczoru do wspomnień, dzieliliśmy się bogactwem rekolekcji z ks. Markiem Dziewieckim, w których uczestniczyła silna grupa naszego Ogniska i na których prowadziliśmy warsztaty Sycharu, dawaliśmy świadectwo opieki Bożej na kolejnych rozprawach rozwodowych.

Spotkanie zakończyliśmy Apelem Jasnogórskim i kapłańskim błogosławieństwem ojca Sylwestra oraz życzeniem, aby w ten sam sposób obchodzić kolejne rocznice ślubu także innych członków naszej wspólnoty.

Kolejne spotkanie 1 grudnia!

 

 

 

Najbliższe spotkanie Ogniska we wtorek 17 listopada. Zapraszamy na Adorację Najświętszego Sakramentu w kaplicy Domu Rekolekcyjnego o godz.18.00. Do zobaczenia!

Spotkanie 3 listopada

Pierwszy wtorek miesiąca to tradycyjnie spotkanie Ogniska po Mszy Św. Tym razem rozpoczęliśmy je od złożenia życzeń urodzinowych Ojcu Sylwestrowi – opiekunowi duchowemu naszego Ogniska. Na stole pojawiło się ciasto – tak Anita świętowała swoje przystąpienie do Ruchu Wiernych Serc. Pięknie opowiedziała o tej swojej decyzji, która zapadła na ogólnopolskich rekolekcjach Wspólnoty Trudnych Małżeństw Sychar na Górze Św. Anny. O swoich wrażeniach po rekolekcjach mówili też inni. Kto chciał, mógł otrzymać w prezencie broszurę z nowenną o pojednanie małżeństw w kryzysie z błogosławioną Laurą Vicuńą, patronką skłóconych małżeństw.

W dalszej części Iwona – liderka przedstawiła kolejny wykład połączony z prezentacją, będący dalszą częścią tematu z zeszłego miesiąca. Oto on:

Skąd się bierze niezgoda na siebie samego i swoje życie?

Wszystko ma swoją przyczynę!

Nasz brak miłości do siebie posiada swoje określone źródło – „jeśli nie lubimy i nie szanujemy siebie, to dzieje się tak dlatego, że nie byliśmy kochani i szanowani. Miłości do siebie można nauczyć się tylko przyjmując miłość innych.

Najgłębsza i najbardziej podstawowa potrzeba ludzkiego serca to potrzeba bezwarunkowej miłości. Alkohol, narkotyki, seks, szukanie sławy, uznania – to wszystko jest szukaniem miłości. Chodzi tu o miłość bezwarunkowa – „miłość agape”, która przyjmuje nas nie ze względu na to co mamy lub co robimy, ale ze względu na samo nasze istnienie. Ta miłość sprawia, że maski które nosimy same spadają z naszych twarzy, ponieważ w miłości bezinteresownej posiadamy wszystko, rezygnujemy z ukrywania naszych wad, zabiegania o ludzką sympatię, pochwały itp. Doświadczając takiej miłości czujemy się kochani niezależnie od tego, jacy jesteśmy. Czując się kochani odkrywamy własną niepowtarzalną wartość.

Taka bezwartościowa miłość wśród ludzi jest bardziej marzeniem niż rzeczywistością. Dzieje się tak dlatego, że wszyscy nosiliśmy lub nosimy głęboko ukryte w nas rozczarowanie do tej miłości, której doświadczyliśmy, mieliśmy lub mamy uraz spowodowany miłością ograniczoną i warunkową. A miłość warunkowa jest zawsze doświadczeniem bolesnym.

Próbując odkryć przyczyny niezgody na siebie nie można pominąć/lekceważyć atmosfery własnego domu rodzinnego.

  • Niemowlę „nie wie kim jest i co jest warte?” – całą wiedzę o sobie i wartości swojego życia czerpie przede wszystkim od rodziców, szczególnie od matki. Wiedzę tą buduje na podstawie komunikatów jakie dostaje, wyrażonych niewerbalnie i werbalnie.
  • Dziecko „dowiaduje się”:
  • że jest kochane za to kim jest
  • że na miłość rodziców musi sobie zasłużyć (dobrym zachowaniem, sukcesami, uległością, posłuszeństwem itp.). W miarę upływu czasu rodzice kodują w nim coraz to nowe warunki rodzicielskiej miłości.

Okrutnym warunkiem rodzicielskiej miłości jest całkowita rezygnacja dziecka z jakiejkolwiek wolności i podporządkowanie się ich woli.

  • Nierzadkim warunkiem miłości do dziecka jest zaspokojenie nadmiernych potrzeb uczuciowych, nie zrealizowanych w małżeństwie jednego z rodziców.
  • Oczywiście warunkowa miłość rodziców jako przeciwieństwo bezwarunkowej, może wyrażać się w bardzo subtelny sposób (żądania pod adresem dziecka nie muszą być słownie komunikowane, ale wyrażać się w pewnych postawach i gestach. Wówczas dziecko zachowanie rodzica odbiera jako karę lub nagrodę).
  • Dziecko kochane miłością warunkową, „za coś”, stopniowo nabiera przekonania że jest niewiele warte. Zaczyna siebie nie lubić. Dochodzi do wniosku, że nie może być przyjmowane dla wartości, którą jest samo w sobie ale że jego wartość tkwi w istocie poza nim: w rzeczach, które zdobywa, w wymaganiach, które spełnia. Utwierdza się w przekonaniu, że można je kochać jedynie „za coś”. A ponieważ dziecku najbardziej zależy żeby być kochanym – rozwija w sobie postawę „zasługiwania na miłość”. To właśnie ta postawa sprowokuje je w przyszłości do szukania za wszelką cenę potwierdzenia swojej wartości, a gdy to się nie powiedzie i życie okaże się zbyt bolesne – do ucieczki od niego.
  • Nieakceptacja siebie jest problemem wielu ludzi wywodzących się z tzw. „porządnych rodzin”, jednak w znacznie większym stopniu dotyczy dzieci wychowujących się w rodzinach rozbitych, dzieci niechcianych, porzuconych, nadmiernie uzależnionych od rodziców, bitych, przeklinanych itp. Przeciętna „warunkowa” miłość rodzicielska podważa w dziecku poczucie jego własnej wartości, ale miłość wypaczona lub jej zupełny brak całkowicie ją rujnuje. Poniewieranym na różne sposoby dzieciom już jako ludziom dorosłym wyjątkowo trudno zgodzić się na siebie i swoje życie. Przeszkadza im w tym wielkie poczucie winy, które rodzi się z mechanizmu „idealizacji rodzica”.
  • Chociaż miłość warunkowa przejawia się w naszym życiu z różną intensywnością, tak naprawdę doświadczył jej każdy. Nasi rodzice nie mogli nam zapewnić pełnej, bezwarunkowej miłości, chociaż być może bardzo się o nią starali. Żaden człowiek nie może kochać miłością pełną, bezwarunkową, ponieważ tak kochać mógłby tylko ktoś, kogo nigdy nie skrzywdzono. Nawet najbardziej kochający rodzice mogą tylko mniej lub bardziej zbliżyć się do ideału miłości bezwarunkowej. Na pewno czymś co zbliża ich do tego ideału jest ich harmonijna więź małżeńska. Nieporozumienia między rodzicami dziecko zawsze odbiera jako brak miłości. Ta więź rodzi się oczywiście z uporania się przynajmniej w podstawowym stopniu z własnymi wewnętrznymi problemami. Trudno oczekiwać żeby rodzic wewnętrznie rozbity, nie akceptujący siebie, uciekający od życia i starający się przypodobać innym mógł rozwinąć w swoim dziecku poczucie własnej wartości i przekazać mu jasną i spójną wizję rzeczywistości. W sposób naturalny nawet się o to specjalnie nie starając przekaże mu własne lęki, frustracje i uzależnienia.
  • W skrzywdzeniu, odrzuceniu tkwi źródło naszych wielu słabości, także moralnych.
  • W dziedzinie moralnej niezgoda na siebie wyraża się przede wszystkim w tzw. „chorym poczuciu winy”, które polega na tym, że człowiek bierze na siebie całą odpowiedzialność za popełnione zło podczas gdy jego odpowiedzialność jest cząstkowa. Krzywdzenie drugich jest wtórne, pierwsze jest zawsze bycie krzywdzonym.
  • Niezgoda na własną historie życia, w której było się krzywdzonym, zawsze owocuje niezgodą na własne słabości moralne. Chcąc pokonać te słabości trzeba je dostrzec i nazwać, zaakceptować i uleczyć historię życia będącą źródłem tych słabości.

Podsumowując:

  • Uznanie swojej wartości i zgoda na siebie rodzi się w dzieciństwie.
  • Ich źródłem jest miłość naszych rodziców. Istotne są także późniejsze doświadczenia bycia odtrąconym, niekochanym.
  • Większy lub mniejszy brak miłości, odrzucenie, którego doświadczyliśmy w domu rodzinnym i nie tylko sprawia, że nie umiemy kochać prawdziwie samych siebie i buntujemy się przeciw swojemu życiu.
  • Brak doświadczenia miłości rozwija w nas różne formy egoizmu będącego wynaturzoną miłością własną. Jeśli wszyscy jesteśmy egoistami w mniejszym lub większym stopniu to dlatego, że wszyscy byliśmy kochani w mniej lub bardziej niewłaściwy sposób.
  • Nie doświadczywszy prawdziwej miłości nie umiemy przekazać jej innym.

Po prelekcji otrzymaliśmy pytania do refleksji i po przypomnieniu zasad rozpoczęła się dyskusja. Wśród obecnych było wielu nowicjuszy i, co ciekawe, większość z nich zabierała głos i dzieliła się swoimi bolączkami, nawiązywała do tematu przewodniego. Niektórym osobom towarzyszyły ,,bratnie dusze”, które wspierały je swoją obecnością (przyjaciółki, krewne, znajome).

Na zakończenie Ojciec Sylwester odmówił modlitwę i pobłogosławił wszystkich. Tak zakończyła się część wspólnotowa. W dalszym ciągu trwały rozmowy indywidualne, do dyspozycji była i psycholog, i duchowny, i każdy, do kogo zwróciłby się ktoś potrzebujący rady, wsparcia, a chociażby tylko wysłuchania.

Kolejne spotkanie 17 listopada! 🙂 

 

Zapraszamy na najbliższe spotkanie Ogniska WTM SYCHAR we wtorek 3 listopada. Zaczynamy Mszą Św. w sanktuarium o godz. 17.oo. Po Mszy Św. dalsza część spotkania w kawiarence FDFE. Do zobaczenia 🙂

Październikowy trzeci wtorek miesiąca.

Trzeci wtorek miesiąca to dla naszego Ogniska czas Adoracji Najświętszego Sakramentu w kaplicy FDFE. Adoracja jest sposobem wyznawania, okazywania miłości. Któż, kto kocha, nie uwielbia adorować ukochanej osoby? Któż nie uwielbia być adorowanym? Nikt nie jest bardziej godny adoracji i uwielbienia, niż sam Bóg, który jest Miłością Doskonałą. Adorowanie Boga jest zachwytem nad Jego doskonałością, miłosierdziem, pięknem. Jest kochaniem, byciem blisko, dzieleniem się, oddawaniem, zawierzaniem, słuchaniem, ciszą. Ciszą, która mówi wiele, bo jest głosem samego Boga. Bardzo często mam wyrzuty sumienia z powodu mojego zagonienia i ,,zapętlenia” codziennymi sprawami. W natłoku różnych obowiązków i czynności łatwo zapomnieć o rozmowie z Bogiem – najlepszym Przyjacielem. A przecież jest o czym rozmawiać. Tylko Jemu możemy powiedzieć o wszystkim, bez obawy o to, że zostaniemy wyśmiani, niezrozumiani czy potępieni. On wysłuchuje każdego, jak najbardziej troskliwy Ojciec, pełen cierpliwości i miłości. A kiedy nie wiemy, jakich użyć słów, by wyrazić to, co czujemy, nie mówmy nic, uwielbiając Go w milczeniu.

Każdy z nas, tak jak potrafi, spędza czas na adoracji w pierwszej części w ciszy właśnie, a potem wspólnie uwielbiamy Boga głośną modlitwą i śpiewem, dziękczynieniem, radością i wzruszeniem. Za każdym razem uczymy się na nowo, po swojemu, być blisko Boga, wywyższać Go, celebrować, kontemplować i czerpać siły z tej bliskości. Ojciec Leon Knabit OSB powiedział kiedyś: ,,Ważne jest, byśmy się modlili tak jak potrafimy, a nie tak jak nie potrafimy. To bardzo ważna zasada. Niektórzy ludzie łamią sobie zęby na tym, że za wszelką cenę muszą osiągnąć jakąś tam modlitwę. Próbuj spokojnie, przyjdź na spotkanie, jedno, drugie. Czasem zamknij się w izdebce i próbuj tak jak umiesz i taki jak jesteś stanąć przed Bogiem. Nie rezygnuj z poświęcania czasu Panu Bogu na to, co się nazywa ćwiczeniami pobożnymi, pacierzem, modlitwą ustną, bo wtedy nawet jeśli myśl jest trochę rozbiegana, ale chcesz całkowicie świadomie słowa formułować ku Bogu i skierować je, albo swoje słowa, albo te, które ktoś inny Bogu powiedział z gorącego serca, to spokojnie, cierpliwie, jak ziarno gorczycy, wrzucone w glebę rośnie i staje się drzewem, tak samo rośnie i twoja zdolność modlitwy, możliwość wpływania na rozwój twojego życia wewnętrznego i na innych”.

Nasza wspólna comiesięczna Adoracja Najświętszego Sakramentu jest dla nas wszystkich źródłem siły i jedności, dla wielu doświadczeniem wolności i łaski.

Po adoracji spotkaliśmy się jeszcze przy wieczornej herbatce, szczególnie miło witając nowych członków i sympatyków naszej wspólnoty. Rozmowa toczyła się wokół ,,zadania domowego” z poprzedniego spotkania, gdzie każdy miał się zastanowić nad jego „własnymi przejawami niezgody na swoje życie”. Dzieliliśmy się także wrażeniami po wysłuchaniu audycji w radiu Anioł Beskidów, której to bohaterkami były nasze dwie Iwonki. Dziewczyny wypadły rewelacyjnie, co potwierdzał każdy, kto miał okazję wysłuchać tego wywiadu.  Rozmawialiśmy także o planach rekolekcyjnych, padały logistyczne rozwiązania dotyczące wyjazdu na rekolekcje ogólnopolskie na Górę św. Anny, warsztatów KWC z ks. dr Markiem Dziewieckim i Ogniskowych rekolekcji – w tym roku w styczniu w Rychwałdzie z Ojcem Bogdanem.

Spotkanie zakończyliśmy odśpiewaniem Apelu Jasnogórskiego. Oczywiście rozmowy indywidualne trwały nadal. Nasza liderka Iwona, jako Ogniskowy psycholog, była do dyspozycji każdego, szczególnie tych, którzy trafili do nas pierwszy raz.

Kolejne spotkanie 3 listopada! 🙂 

Najbliższe spotkanie Ogniska Sychar we wtorek 20 października. Spotykamy się na Adoracji Pana Jezusa w kaplicy Domu Rekolekcyjnego o godz.19.00. Do zobaczenia przy Źródle!

Spotkanie 6 października rozpoczęliśmy Mszą Św. w Sanktuarium w intencji małżeństw w kryzysie. Po niej udaliśmy się na dalszą część spotkania w kawiarence FDFE. Spotkanie było pierwszym z cyklu „Jak zgadzać się na własne życie?” na podstawie ksiązki L.Słup, J. Augustyn SJ o tym samym tytule. Tematem tego spotkania było „Przejawy niezgody na życie”.  I tak według autorów:

Początkiem zgody na swoje życie jest zgoda na siebie samego.  Zgoda ta płynie z poznanie siebie i uznanie własnej niepowtarzalnej wartości.

  • Potrzeba szacunku dla siebie – jeśli będzie zaspokojona to reszta potrzeb zharmonizuje się w ogólne poczucie szczęścia (które nie jest równoznaczne z egoistyczną pogonią za własną przyjemnością i dążeniem do sukcesu).

Życie szczęśliwe to życie dla innych.

  • Czy można oddać się Drugiemu – Bogu i człowiekowi „nie mając” swojego życia „we własnych rękach”?
  • Czy można kochać życie innych nie kochając własnego?

Nasza niezgoda na siebie oddziałuje na innych, dotyka ich i mniej lub bardziej rani.

Każdy człowiek pragnie potwierdzenia swojej własne wartości.

Przekonanie że tej wartości mu brak – rodzi ogromny wewnętrzny ból, niechęć i nienawiść do siebie. Chcąc się pozbyć tego bólu człowiek szuka różnego rodzaju sposobów ucieczki. Autorzy wymieniają tylko niektóre z nich:

  • Choroba psychiczna
  • Choroba organiczna
  • Nerwica (Viktor Frankl – „przejaw nieodpowiedzialności za życie”), przerzucenie ciężaru życia na innych najczęściej poprzez zachowania agresywne (czynne tj. agresję słowną, fizyczną i bierne czyli okazywanie emocji przykrych, nieprzyjemnych poprzez tłumienie emocji miłych, przyjemnych lub niepodejmowanie uzasadnionych sytuacją działań oczekiwanych przez drugą osobę), lub depresyjne połączone z szukaniem „winnych” swojego nieszczęścia lub szukaniem ofiar na które, moglibyśmy zrzucić ciężar. Źródłem każdej agresji wobec innych jest agresja wobec siebie samego.
  • Samobójstwo – bunt przeciwko życiu, wynika z rozpaczy. Choroba emocjonalna ale przede wszystkim duchowa. Brak sił aby udawać zgodę na życie, kompulsywna ucieczka przed cierpieniem.

Pozorna zgoda i przystosowanie – inna bardziej zawoalowana postać niezgody na siebie/życie – żyjemy „normalnie”, mamy rodzinę, chodzimy do pracy, spotykamy się ze znajomymi ale na dnie serca nosimy głębokie niezadowolenie z życia, poczucie, że jest jakieś „nieprawdziwe”. Zgadzamy się na siebie – ale jest to zgoda pozorna. Brak całkowitej zgody – wynika z brak uznania naszych braków i ograniczeń, ponieważ nienawidzimy swoich słabości-nie chcemy aby one się ujawniły (lęk przed odrzuceniem nas przez innych). W takiej sytuacji nie szukamy prawdy o nas samych, uzdrowienia wewnętrznego, prawdy o otaczającej nas rzeczywistości, ale przystosowujemy się do naszego pojmowania rzeczywistości. Precyzyjnie choć nieświadomie konstruujemy wówczas różnego rodzaju mechanizmy obronne. Takich „przystosowawczych” opartych na nerwicowych mechanizmach obronnych zachowań jest bardzo wiele. Przejawiają się z różną intensywnością, nie występują w stanie czystym, najczęściej są wymieszane. Zasadniczo możemy je podzielić na dwie grupy:

  1. Zmierzają do zaskarbienia sobie cudzej miłości i szacunku
  2. Zmierzają do zminimalizowania bólu płynącego z przekonania o własnej bezwartościowości.

Oto tylko niektóre z postaw przystosowawczych:

  1. Bojaźliwość – niechęć do podejmowania jakiegokolwiek ryzyka, przedsięwzięć, planów wynikająca z przewidywania w każdej sytuacji niepowodzenia i zagrożenia (obawa przed pomyłką, doznaniem porażki – nie podejmuje decyzji – czekam). W takiej sytuacji „samo życie” siłą upływającego czasu „podejmuje decyzje”. A ponieważ brak w nich osobowego zaangażowania i wolności człowieka, są one zwykle fatalne dla jego życia.
  2. Chełpliwość i przechwałki – schlebianie samemu sobie po to, by zyskać na wartości we własnych i cudzych oczach. Chełpliwy reklamuje swoje – przez siebie wykreowane zalety, cnoty, osiągnięcia aby być zauważonym, docenionym, uznanym przez innych.
  3. Nieśmiałość – życie w ciągłym lęku przed ludźmi. Z jednej strony człowiek taki nieustannie obawia się odepchnięcia ze strony innych, z drugiej zaś swoim zachowaniem sam prowokuje to odrzucenie. Jest przekonany, że inni mnie akceptują go tylko pod pewnymi warunkami, które zwykle sami na nich projektuje.
  4. Gniew – osoba dotknięta niskim poczuciem własnej wartości na początku nienawidzi tylko własnej nieudolności, z czasem zaczyna odczuwać nienawiść do całego swojego życia. Gniew i zgorzknienie wyładowuje raz na sobie, innym razem na bliźnich. Jednym z przejawów gniewu na siebie i innych jest Krytykant zwykle przenosi swoje negatywne odczucia na innych, oskarżając czy oczerniając innych zawsze poniża najpierw samego siebie, choć nie zdaje sobie z tego sprawy.
  5. Maski – granie ról, noszenie masek, przywdziewanie się w ważne funkcje jest związane z odczuciem swojej niskiej wartości i braku poczucia godności. Pozwalają ukryć nie tylko przed innymi ale także przed sobą samym niską ocenę czy wręcz pogardę dla siebie samego. Grając „przedstawienie o sobie” w razie potrzeby zawsze może zmienić rolę, maskę czy dostosować się do ciągle zmieniających się oczekiwań czy własnych lęków.
  6. Dewocja – próba wykorzystania praktyk religijnych dla lepszego własnego samopoczucia emocjonalnego przez poprawienie swojego obrazu siebie w swoich własnych i cudzych oczach. Osoba uprawiająca dewocję nie wchodzi w rzeczywiste doświadczenie duchowe, ale próbuje budować swoją „wielkość i świętość” poprzez zewnętrzne tylko wykonywanie licznych praktyk. W dewocji życie codzienne, relacje z bliźnimi stoją w jawnej sprzeczności ze spełnianymi praktykami. W dewocji brak rzeczywistego dążenia do Boga i Jego chwały, jest to próba manipulowania religią dla swoich własnych celów.
  7. Mieć bardziej niż być – postawa płynąca z przekonania, że to co posiadamy i to co zrobimy zastąpi to, czym nie potrafimy być. Wspaniałe osiągnięcia, wielkie pieniądze służą nam najpierw do obrony przed poczuciem własnej bezsilności, bezradności, lekceważeniem innych.
  8. Naśladownictwo – człowiek, który nie zna siebie i nie ceni własnej osoby ma skłonność do całkowitego utożsamiania się z kimś, kogo podziwia i adoruje. Jest to pewna forma „małpowania” innych, która polega na odrzuceniu własnego życia by móc stać się „jak drugi”. Zewnętrzne utożsamiania się z innym człowiekiem, „materialne” naśladowanie jego zachowań, gestów, czynów jest zawsze szkodliwe niezależnie od tego, czy dotyczy jakiegoś „świeckiego” gwiazdora, czy też „wybranego świętego” – zawsze bowiem łączy się z rezygnacją z odpowiedzialności za własne życie i bycia sobą.
  9. Ślepe posłuszeństwo – człowiek niepewny siebie, zagubiony, może szukać pewności oparcia dla swojego życia w drobiazgowym przestrzeganiu zasad, praw, przepisów. Ślepo posłuszny nie posiada w sobie „ducha” przepisów i zasad, „prawo” stanowi dla niego pewną protezę, która pozwala mu jakoś żyć. Wszelkie konflikty międzyludzkie rozwiązuje przy pomocy „prawa”.
  10. Perfekcjonizm – życie perfekcjonisty jest nieustannym egzamin organizowany przez siebie i składany przed samym sobą oraz ciągłym szukaniem uspokojenia chorego poczucia winy poprzez doskonałe realizowanie stworzonych przez siebie i dla siebie ideałów. Swoją wartość uzależnia od realizacji „własnych ideałów” i spełniania cudzych oczekiwań. Perfekcjonizm jest również formą kupowania miłości do siebie, u siebie samego i u innych.
  11. Ucieczka w samotność – człowiek z wielkimi kompleksami niższości i jednoczesnym lękiem przed ludźmi obawia się zwykle spotkań z innymi, ponieważ one mogłyby zakwestionować jego dotychczasowy sposób oceny i działania. Aby nie doznać bólu odrzucenia „samotnik” zwykle sam ucieka od innych. Nie zawsze musi to być samotność w dosłownym tego słowa znaczeniu. Czasem „samotnicy” posiadają nawet wiele zewnętrznych kontaktów, ale są one nacechowane taką nieufnością i zamknięciem, iż ludzie ci pomimo wielu spotkań z innymi pozostają wewnętrznie głęboko osamotnieni.
  12. Racjonalizacja – człowiek, który nie akceptuje i nie kocha siebie, boi się dostrzec prawdę o sobie i o swoim życiu. Wszystkie swoje negatywne wyobrażenia, odczucia, myśli, które w jakiś sposób odsłaniają prawdę o nim samym, dławi lub „wyjaśnia racjonalnie”. Najgorsze wady, słabości i błędy potrafi „przemalować” na piękne cnoty i zwycięstwa. I tak kompleksy niższości – nazywa „pokorą”, przepychanie się łokciami – „wolą walki”, lękowe zachowania perfekcjonisty – „doskonałością i świętością”. Dla osoby posługującej się racjonalizacją, przyznanie się do błędu i pomyłki jest równoznaczne z przekreśleniem siebie i utratą wartości we własnych i cudzych oczach.

Wspólne cechy wszystkich sposobów „ucieczki” i „przystosowania”:

  • „odwrót od rzeczywistości”
  • lęk przed pełną odpowiedzialnością za życie,
  • koncentracja na sobie,
  • interesowność,
  • agresja/obojętność na bliźnich

Wszystkie te sposoby życia są zawsze nieprawdziwe – są namiastką życia, iluzją życiową, która prędzej czy później obróci się przeciwko człowiekowi. Na krótko uspokajają człowieka, jednak w końcu rodzą cierpienie. Jest to bowiem rozwiązanie nerwicowe. „Jakoś” pozwalają żyć człowiekowi, są one jednak zbyt kosztowne. Niemal wszystkie siły człowiek traci na udowadnianie sobie i innym, że jego życie ma wartość i sens.

Zgoda na życie wymaga wielkiej świadomości siebie, uczciwości, prawdy, ofiary.

Jak każde leczenie choroby jest zwykle bolesne, tak samo leczenie z naszych buntów wobec życia jest także procesem bolesnym, wymagającym wyrzeczeń.

Zgoda na życie wymaga najpierw wyrzeczenia się oszukiwania siebie, domaga się zdemaskowania fałszu. Domaga się prawdy o naszym życiu.

Człowiek winien dobrze wiedzieć na co ma się zgodzić.

Każdemu z nas grozi nie tyle jakiś totalny, autodestrukcyjny bunt wobec życia ile raczej życie w iluzji, bunt zamaskowany, bunt ukryty pod pozorami życia.

Prezentacja tematu została zakończona pytaniami do refleksji, które każda z obecnych na spotkaniu osób dostała. Następnie po odczytaniu obowiązujących zasad nastąpił czas wspólnego dzielenia się.

Spotkanie zakończyliśmy wspólnym odśpiewaniem Apelu Jasnogórskiego.

Kolejne spotkanie 20 października! 🙂  

 

Zapraszamy na najbliższe spotkanie Ogniska we wtorek 6 października. Rozpoczniemy je Mszą Św. w intencji małżeństw w kryzysie, w Sanktuarium o godz.18.00. Nabożeństwo różańcowe jest przed Mszą Św. o godz. 17.30. Po Mszy Św. spotykamy się w kawiarence Domu Rekolekcyjnego. Do zobaczenia!

Ostatnie spotkanie Ogniska było czasem osobistego, indywidualnego spotkania z Jezusem – trwaliśmy przed Nim podczas Adoracji Najświętszego Sakramentu. Początek Adoracji był w ciszy, później przy wspólnym  uwielbieniu każdy kto chciał mógł podejść do Pana Jezusa i dotknąć monstrancji, w której był Żywy Bóg…Dla każdego z nas był to czas wyjątkowy, czas łaski przeżywany przez każdego z nas indywidualnie. Podczas całej Adoracji towarzyszył nam nasz opiekun duchowy ojciec Sylwester. Po zakończonej Adoracji ojciec modlił się wstawienniczo nad każdym kto chciał. Po zakończonej modlitwie odbywały się jeszcze przy herbacie w kawiarence indywidualne rozmowy.

Następne spotkanie Ogniska 6 październik 🙂

Zapraszam na spotkanie Ogniska w najbliższy wtorek – 15 września 2015r. Spotykamy się na wspólnej Adoracji Najświętszego Sakramentu w kaplicy Domu Rekolekcyjnego o godz. 19.00. Po Adoracji będzie możliwość indywidualnej rozmowy. Do zobaczenia przy Źródle Życia!

Po wakacyjnej przerwie spotkaliśmy się już w tradycyjnym składzie i według ustalonego od lat terminu – pierwszy wtorek miesiąca po Mszy Św. w Rychwałdzkim Sanktuarium. Miejsce też nie uległo zmianie – kawiarenka FDFE. Było dużo przyjemnych emocji, radości z widoku dawno niewidzianych przyjaciół, dzielenia się wakacyjnymi wspomnieniami, zdjęciami, odkryciami. Wielu z nas spotykało się przez wakacje. Były 2 spotkania Ogniska, ale widzieliśmy się też na koncertach, na górskich szczytach w czasie Ewangelizacji w Beskidach (szczególnie na Klimczoku, gdzie nasze Ognisko odpowiadało za ,,górę Tabor”…), na wakacjach z Sycharem w Jastarni, Nysie, na rekolekcjach różnego typu, na pielgrzymkach, wycieczkach krajowych i zagranicznych. Wszędzie pamiętaliśmy o sobie i cieszyliśmy się pięknem świata, sobą i innymi. Że pełno w nas radości można przeczytać w ostatnim numerze ,,Gościa Niedzielnego”, gdzie ukazała się relacja z naszego ,,ogniska Ogniska”. Jak ktoś nie nabył sobie tego numeru, musi zadowolić się artykułem ze strony internetowej tego tygodnika http://bielsko.gosc.pl/doc/2666522.U-Sycharkow-przysiega-rzecz-swieta

Spotkanie poprowadziła nasza Liderka – Iwonka, która zaproponowała cykl zajęć na najbliższy rok do ,,przerobienia”. Pomysł spotkał się z pełną aprobatą i wśród stałych bywalców, i wśród nowych sympatyków, których sporo było na spotkaniu. Oto czym się będziemy zajmować przez najbliższe 10 miesięcy na spotkaniach w pierwsze wtorki miesiąca:

Część I – CZY LUBISZ SIEBIE SAMEGO?

*Przejawy niezgody na życie

*Skąd się bierze niezgoda?

*Czy można zgodzić się na swoje życie?

*Ku pełnej akceptacji życia.

Część II

Część II – KU PEŁNEJ AKCEPTACJ ŻYCIA

*Przyjęcie miłości Boga początkiem zgody na życie

*,,Trzeci pokój”

*Przyjąć całe życie

*Zgoda na cierpienie

Wszystkie te wtorkowe spotkania będą tematycznie wiązały się z hasłem „JAK ZGODZIĆ SIĘ NA WŁASNE ŻYCIE?” Namiastkę tego, czym i jak będziemy się zajmować i w jaki sposób pracować, było nasze dzielenie się własnymi przemyśleniami, doświadczeniami i świadectwami osnutymi wokół pytania ,,Czy żyjesz pełnią życia, czy nie? Jak się to przejawia?”, a poprzedzonymi przypomnieniem zasad obowiązujących na mitingu.

Na spotkaniu ustaliliśmy także, że zmienia się godzina i forma naszych spotkań w 3. wtorki miesiąca. Od przyszłego tygodnia w 3. wtorki miesiąca spotykamy się na Adoracji Najświętszego Sakramentu w kaplicy FDFE po Mszy Św. w Sanktuarium, czyli gdzieś o godzinie 19.00 i dłuższą niż dotychczas adorację będziemy łączyć albo z modlitwą wstawienniczą, albo z okazją do rozmów z Ojcem Sylwestrem, który też wtedy będzie odpowiadał na nasze pytania kierowane do niego wcześniej w formie pisemnej. Takie są plany, realizacja zaś zawsze związana jest z potrzebami, które życie nam samo pisze w swoich scenariuszach.

Nasze spotkanie formacyjne zakończyliśmy tradycyjnie odśpiewaniem Apelu  Jasnogórskiego i wspólną modlitwą, a po 21.00 zostało jeszcze wiele osób, aby prowadzić indywidualne rozmowy, skorzystać ze spotkania z psychologiem, umówić się na wspólny wyjazd na ogólnopolskie rekolekcje Sychar http://www.kryzys.org/viewtopic.php?t=13306

Najbliższe spotkanie Ogniska 15 września. Do zobaczenia! 🙂 

Zapraszam do przeczytania:

http://bielsko.gosc.pl/doc/2666522.U-Sycharkow-przysiega-rzecz-swieta

 

Zapraszam na najbliższe powakacyjne spotkanie Ogniska we wtorek 1 września 2015r. Rozpoczniemy je Mszą Św. o godz. 18.00 w Sanktuarium. Po niej spotkanie w kawiarence Domu Rekolekcyjnego. Do zobaczenia 🙂

Drugie wakacyjne spotkanie Ogniska Sychar w Rychwałdzie odbiegało w swej konwencji od standardowego przebiegu naszych wspólnych chwil. Jeszcze w czerwcu umówiliśmy się, że będzie to czas rodzinnego spotkania i zabawy, dlatego rozbiegane i hasające po trawnikach i namiotach spotkań dzieci zdominowały nasz wspólny czas. Były szczęśliwe. My też. A jeszcze 2 godziny wcześniej pogoda nie wskazywała na udaną zabawę: burza, ulewa, silny wiatr odstraszał i nie zachęcał do przyjazdu. Wygrało te kilkanaście osób (nie licząc dzieci), które zaryzykowały i podjęły trud dojechania do Rychwałdu, opłacało się. Po Mszy Św. w Sanktuarium Matki Boskiej Rychwałdzkiej, na zielonych terenach rekreacyjnych FDFE, w rześkim powietrzu, które sprzyjało apetytowi i aktywności, rozłożyliśmy się z wiktuałami na przygotowanych stołach i ławach. Panowie zajęli się rozpalaniem ogniska, panie sprawami kulinarnymi, dzieci zabawą. Był też czas na poważne rozmowy, towarzyszyła nam Pani Urszula Rogólska, dziennikarka ,,Gościa Niedzielnego”, która przeprowadzała z nami wywiady. Materiał ten zaowocuje najprawdopodobniej artykułem o Wspólnocie Sychar i naszym Ognisku w którymś z kolejnych numerów tygodnika. Uczestnicy Ewangelizacji w Beskidach dzielili się wrażeniami ze spotkaniu na Klimczoku – biblijnej górze Tabor. Za tę część projektu odpowiadało właśnie nasze ognisko Sychar. Uczestnicy wakacji z Sycharem w Jastarni też z radością opowiadali o czasie wspólnego wypoczynku.  Był też bardzo symboliczny moment, kiedy otrzymaliśmy w prezencie dużą ilość chleba i różnorodnego pieczywa od właściciela piekarni, która w okolicy Domu Rekolekcyjnego prowadzi handel obwoźny. Nie byliśmy w stanie go zagospodarować i szybka akcja informacyjno logistyczna spowodowała, że jeszcze tego samego dnia dwa wielkie kosze chleba zostały przez naszych ,,sycharów” dostarczone do placówki opiekuńczo wychowawczej w Kętach.  Traktowaliśmy to jako biblijne cudowne rozmnożenie pokarmów i okazję do dzielenia się z innymi.

Przy ognisku nie zabrakło gitary i wspólnych śpiewów , nawet w tekstach biesiadnych i popularnych ogniskowych przebojów doszukiwaliśmy się z humorem charyzmatu naszej wspólnoty.

O 21.00 odśpiewaliśmy Apel Jasnogórski i jeszcze trochę pobyliśmy ze sobą, ale już starając się nie zakłócać ciszy nocnej. Wszystkim dziękujemy za DOBRY WSPÓLNY CZAS i  z niecierpliwością czekamy na wrześniowe powakacyjne spotkanie  we wtorek 1.09.2015r. po Mszy Św. tradycyjnie już w kawiarence FDFE. Do zobaczenia. 🙂 

Zapraszam na kolejne wakacyjne spotkanie Wspólnoty! Tym razem spotykamy się integracyjnie przy ognisku 🙂 Spotkanie rozpoczniemy jak zwykle Mszą Św. o godz.18.oo w Sanktuarium, a następnie obok Domu Rekolekcyjnego rozpalimy ognisko. Możecie zabrać swoje dzieci 🙂 No i weźcie ze sobą kiełbasę, chleb, ketchup..Do zobaczenia 🙂

Drogie Sycharki! Zapraszamy do wspólnego wyjścia na górę Klimczok 01.08.2015. Spotykamy się o godzinie 7.00 na Parkingu supermarketu Lidl w Żywcu (ul. Komonieckiego 17). Jedziemy własnymi samochodami do miejscowości Wilkowice Bystra. Wyruszamy z parkingu przy Kościele Najświętszej Krwi Pana Jezusa ul.Kościelna 20.
Wędrujemy niebieskim szlakiem.Czas wędrówki 2 godz.15.min. Centrum spotkania – Eucharystia na szczycie godz. 12.00. Góra Klimczok stanie się biblijną Górą Tabor. 
Do zobaczenia!

Pierwsze wakacyjne spotkanie Ogniska za nami! Rozpoczęliśmy je Mszą Św. w Sanktuarium, następnie udaliśmy się do kawiarenki Domu Rekolekcyjnego, gdzie przy cieście i kawie, po odczytaniu zasad panujących na spotkaniu, rozpoczęliśmy wspólne dzielenie się tym co ostatnio wydarzyło się w życiu każdego z nas. W pewnym momencie nie tylko temperatura na zewnątrz była bardzo wysoka, ale również nasze dzielenie zrobiło się bardzo gorące. Stało się to min. za sprawą poruszonego wątku z listu otwartego O. Macieja Konenc – jezuity, opiekuna wrocławskiego Ogniska Sychar o „zapuszczaniu wędki”. „Zapuszczanie wędki” rozumiane jest jako: „próby, zachęcenie, dawanie znać o swojej postawie nawrócenia, mówienie życzliwie o drugiej stronie, takie zanęcanie jak ryby przed złowieniem (stąd zapuszczanie wędki), zachęcanie do dobra. Pochwalenie współmałżonka, (jak trzeba) takie zainteresowanie się nim, takie wyciąganie ręki do spotkania, do zgody, takie wychodzenie z inicjatywą.”

W spotkaniu Ogniska uczestniczyły „stare sycharki”, były też z nami nowe osoby, a także Marcin – lider Ogniska z Włocławka, który będąc na wakacyjnym wypoczynku w naszej okolicy zagościł także na naszym spotkaniu. Zakończyliśmy je wspólną modlitwą, odśpiewaniem Apelu Jasnogórskiego oraz błogosławieństwem Ojca.

Kolejne spotkanie 4 sierpnia, podczas którego zaplanowane jest ognisko! Do zobaczenia! 🙂 

Zapraszam na najbliższe wakacyjne spotkanie Ogniska we wtorek 7 lipca 2015r. Rozpoczynamy Mszą Św. o godz. 18.00 w Sanktuarium.

Do zobaczenia 🙂

ZAPRASZAM do obejrzenia i wysłuchania ogólnopolskich rekolekcji z Laskowic i Konstancina-Jeziorny, które poprowadził prof. Jan Grosfeld:

15-17.05.2015 Konstancin-Jeziorna:

https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBZPf34AJ1F5ubjSJANuoq7X

24-26.04.2015 Laskowice:

https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBZbu2Hum7HzIdB-lY-12fS3

16 czerwca 2015r.

Po godzinnej Adoracji i Uwielbieniu Najświętszego Sakramentu w kaplicy FDFE spotkaliśmy się przy imieninowo/rocznicowym poczęstunku w kawiarence. Imieniny obchodziła Alina, a 12 rocznicę swojego ślubu z Kasią świętował Michał. I solenizantka, i jubilat otrzymali od nas życzenia połączone z modlitwą, a ponadto Alinę uszczęśliwiliśmy kwiatami. Poczęstunek był obfity i bardzo smaczny.

Tak więc przy suto zastawionym stole wysłuchaliśmy sprawozdania i relacji Moniki, Beaty i Lidki z Marszu dla Życia i Rodziny w Cieszynie. Właśnie te 3 Dziewczyny wraz z rodzinami aktywnie reprezentowały nasze Ognisko na tej wielkiej plenerowej ewangelizacyjnej imprezie. Michał natomiast reprezentował nas na otwarciu drugiego w naszej diecezji Ogniska SYCHAR w Strumieniu. Rozmawialiśmy o planach nawiązania współpracy  i wspólnym działaniu na terenie diecezji bielsko-żywieckiej.

Następnie przedyskutowaliśmy najróżniejsze propozycje i pomysły związane  z wotum od Sycharu dla Matki Boskiej Rychwałdzkiej na uroczystość 50-lecia koronacji obrazu MBR. Przyjęto wstępne ustalenia, wskazano osoby odpowiedzialne, czasu pozostało nam niedużo, więc trzeba działać.

Ojciec Sylwester polecił nam kilka pozycji książkowych dotyczących problematyki małżeńskiej i rodzinnej. Obiecał zająć się dystrybucją tych książek dla chętnych, lista zainteresowanych została utworzona.

W ramach przygotowań do udziału w projekcie EWANGELIZACJA W BESKIDACH grupa chętnych wybiera się na rekonesans Klimczoka. Przypominamy, że w projekcie ta góra będzie pełnić rolę GÓRY TABOR i to właśnie nam, sycharkom, przypadła ona do współorganizacji w 3 edycji projektu ,,SURSUM CORDA – W GÓRĘ SERCA” 1 SIERPNIA 2015R. Każdego, kto ma ochotę wybrać się z nami na rekonesans szlaku w najbliższym czasie  serdecznie zapraszamy. Wyruszamy w sobotę 20 czerwca. Spotykamy się w Wilkowice Bystra, godz. 8.30, dworzec PKP.

O Ewangelizacji w Beskidach więcej znajdziesz:

https://pl-pl.facebook.com/EwangelizacjaWBeskidach 

Najwięcej czasu zajęło nam wysłuchanie listu otwartego do sycharowiczów od ojca Macieja Konenca SJ – opiekuna ogniska Sychar z Wrocławia i późniejsza dyskusja nad problemami zasygnalizowanymi w liście.  List ten można znaleźć:

http://sychar.org/2015/06/02/o-maciej-konenc-sj-list-otwarty-do-sycharkow-cz-1-2/

Na zakończenie poproszono o propozycje, zgłaszanie potrzeb, pomysły do pracy na kolejny rok działalności Ogniska po wakacjach. Dyskusja już się rozpoczęła w części nieoficjalnej, po Apelu Jasnogórskim, błogosławieństwie ojca Sylwestra i oficjalnym zakończeniu spotkania okrzykiem: KAŻDE TRUDNE SAKRAMENTALNE MAŁŻEŃSTWO JEST DO URATOWANIA. 

Kolejne wakacyjne spotkanie Ogniska 7 lipca! Zapraszamy!!! 🙂 

Zapraszamy na wspólne Sycharowe wędrowanie już jutro, tj. sobotę 20 czerwca. Wychodzimy na Klimczok. Spotykamy się: Wilkowice-Bystra dworzec PKP, godzina 8.30. Idziemy szlakiem niebieskim. Wyjście wg mapy to ok. 2:15, czyli realnie około 3 h. Zabierzcie coś przeciw deszczowego. Do zobaczenia jutro rano!

Kochani przypominam że funkcjonuje nasze Ogniskowe “pogotowie modlitewne-SOS”. Intencje można wysyłać na adres mailowy: sosmrychwald@interia.pl

Zapraszam na najbliższe spotkanie Ogniska już we wtorek 16 czerwca, rozpoczynamy jak zwykle w trzeci wtorek miesiąca Adoracją Najświętszego Sakramentu w kaplicy Domu Rekolekcyjnego o godz. 18.00. Do zobaczenia 🙂

W pierwszy wtorek miesiąca nasze spotkanie tradycyjnie rozpoczyna Msza Św. w Rychwałdzkim Sanktuarium. Była ona odprawiana m.in. w intencji małżeństw w kryzysie, modliliśmy się za wszystkie trudne małżeństwa w trakcie i po Mszy Św. Uczestniczyliśmy też w nabożeństwie czerwcowym i włączyliśmy się w nowennę do Św. Antoniego i modlitwę w intencji Męczenników: Ojców  Michała i Zbigniewa, którzy już niedługo będą beatyfikowani w Peru.

Kolejny punkt programu to spotkanie w kawiarence domu rekolekcyjnego, tym razem przy przepysznym cieście Iwony-liderki, która w ten sposób obchodziła 9 rocznicę ślubu. Życzyliśmy Jej wszyscy dalszego rozwoju i wiary w to, że każde małżeństwo jest do uratowania.

Na to spotkanie zaplanowaliśmy sobie modlitwę Słowem Bożym.  Iwona wybrała Hymn o Miłości Św. Pawła z Listu do Koryntian. Wpierw czytaliśmy ten tekst wspólnie głośno, później indywidualnie w ciszy, dalej głośno odczytywaliśmy te fragmenty, które nas dotknęły. Stworzyło to niepowtarzalną modlitwę.

Po tej części nastąpiło dzielenie się, nawiązywanie własnych doświadczeń i przeżyć do fragmentu Pisma Świętego, który właśnie zgłębialiśmy, wypowiadanie własnych przemyśleń, interpretacji, refleksji. Iwona przygotowała bardzo ciekawe ćwiczenie związane z fragmentem, który towarzyszył nam całe spotkanie. Oto to ćwiczenie:

MIŁOŚĆ

  1. Wstaw swoje imię w miejsce kropek.
  2. Podziel się refleksją z innymi.
  • ………………cierpliwy/a jest
  • ………………łaskawy/a jest
  • ………………nie zazdrości
  • ………………nie szuka poklasku
  • ………………nie unosi się pychą
  • ………………nie dopuszcza się bezwstydu
  • ………………nie szuka swego
  • ………………nie unosi się gniewem
  • ………………nie pamięta złego
  • ………………nie cieszy się z niesprawiedliwości
  • ………………współweseli się z prawdą
  • ………………wszystko znosi
  • ………………wszystkiemu wierzy
  • ………………we wszystkim pokłada nadzieję
  • ………………wszystko przetrzyma
  • ………………nigdy nie ustaje

Wykonaliśmy je skrupulatnie i kto chciał, w wolności, podzielił się swoimi refleksjami i towarzyszącymi uczuciami przy pracy nad tym ćwiczeniem. Było i trochę śmiechu, i trochę zadumy, zadziwienia i odkrywczych momentów.

Spotkanie zakończyliśmy modlitwą, odśpiewaniem Apelu Jasnogórskiego, błogosławieństwem Ojca Sylwestra, który brał aktywny udział i w modlitwie Słowem, i w dyskusji, odpowiadał też na nasze pytania i wątpliwości. Potem przez długi czas trwały jeszcze rozmowy indywidualne, taka tradycyjna nieformalna część naszych spotkań. Kto chciał, mógł skorzystać z rozmowy z księdzem lub psychologiem.

Kolejne spotkanie Ogniska 16 czerwca! Zapraszamy! 🙂 

Kochani Sycharowicze, zapraszamy Was bardzo serdecznie na otwarcie Ogniska Sychar w Strumieniu (diecezja bielsko-żywiecka) przy Sanktuarium pw Św. Barbary w sobotę 6 czerwca 2015. Rozpoczynamy Koronką do Miłosierdzia Bożego o godzinie 16.00, potem spotkanie w salce, Msza św. o godz. 18.00 i następnie kontynuacja spotkania. Zapraszamy do modlitwy w intencji nowego Ogniska.

Serdecznie zapraszam na najbliższe spotkanie Ogniska, we wtorek 2 czerwca 2015r. Jak zwykle rozpoczniemy je Mszą Św. o godz. 18.00 w intencji małżeństw w kryzysie w Sanktuarium. Po niej spotkanie w kawiarence FDFE. Do zobaczenia już we wtorek 🙂

19 maja 2015r. spotkaliśmy się, jak zwykle w trzeci wtorek miesiąca w kaplicy Domu Rekolekcyjnego na Adoracji Najświętszego Sakramentu. Wielbiliśmy Pana w cichej modlitwie, indywidualnym skupieniu, a później radośnie śpiewając i głośno dziękując Bogu za Jego łaski.

Następnie udaliśmy się do kawiarenki i po części organizacyjnej nastąpiło dzielenie się poprzedzone modlitwą poprowadzoną przez Ojca Sylwestra.

Nasze wypowiedzi wiązały się bardzo często z dwoma bardzo ważnymi wydarzeniami z życia naszego Ogniska: Niedzielą Sycharowską w Gilowicach i rekolekcjami w Koszarawie Bystrej, które poprowadził dla nas ks. Bogusław Kastelik.

Niedziela Sycharowska odbyła się 10 maja w Parafii pw Św. Andrzeja Apostoła w Gilowicach. Na trzech Mszach Św. O. Sylwester głosił kazania o Miłości małżeńskiej, sakramencie małżeństwa. Nie zabrakło także świadectw naszych Sycharków, którzy pomimo często bardzo trudnej sytuacji małżeńskiej trwają w wierności i miłości względem współmałżonka, są gotowi na pojednanie i jego powrót.

W rekolekcjach Ogniskowych, które odbyły się w Koszarawie w dniach od 15-17 maja wzięło udział  kilkunastu członków naszego Ogniska,  niektórzy ze swoimi współmałżonkami i dziećmi. Poznaliśmy też tam nowych znajomych, rodziny, małżeństwa nie tylko z terenu Podbeskidzia. Dowiedzieli się o naszych rekolekcjach najczęściej ze stron internetowych i  postanowili skorzystać z tej formy. Jak zapewniali w czasie świadectw, zyskaliśmy sobie nowych sympatyków i nie był to nasz ostatni kontakt z tymi osobami.

CZYSTOŚĆ, UBÓSTWO, POSŁUSZEŃSTWO – to RADY Ewangeliczne, którym poświęcone były rekolekcje. Był czas konferencji, był czas nabożeństw i pracy ze Słowem, Adoracji Najświętszego Sakramentu, spowiedzi, modlitwy, indywidualnych rozmów i refleksji. Wspólnie przechodziliśmy drogę od lęku do miłości, od pychy i pożądliwości do posługi. Gościnne progi domu rekolekcyjnego w Koszarawie, pomoc osób zajmujących się dzieci, postawa ks. Bogusława i przede wszystkim  wysiłek organizatorów sprawił, że był to bardzo owocny dla wszystkich czas.  Był to też czas odpoczynku, radości bycia z sobą, umiejętności zabawy, relaksu, cieszenia się. Okazało się, że potrafimy się wspaniale modlić i wspaniale bawić. CHWAŁA PANU!!!

Nasz miting zakończyliśmy modlitwą i błogosławieństwem Ojca Sylwestra. Tradycyjnie odśpiewaliśmy apel jasnogórski i ściskając sobie dłonie głośno przypomnieliśmy, że KAŻDE SAKRAMENTALNE MAŁŻEŃSTWO JEST DO URATOWANIA. Poleciliśmy też w modlitwie tych, którzy w najbliższym czasie będą mieli kolejne rozprawy rozwodowe.

Najbliższe spotkanie Ogniska 2 czerwca 2015r.

Zapraszam na spotkanie Ogniska już w najbliższy wtorek 19 maja 2015r. Rozpoczniemy je Adoracją Pana Jezusa o godz. 18.00 w kaplicy FDFE. Do zobaczenia 🙂

Majowe spotkanie

 W pierwszy wtorek miesiąca spotkaliśmy się tradycyjnie na Mszy Świętej w Sanktuarium Rychwałdzkim. Msza Św. odprawiana była w intencji małżeństw w kryzysie i modliliśmy się o pojednanie i łaskę przebaczenia w naszych rodzinach. Po Mszy Św. odmówiliśmy wspólnie nowennę do Św. Antoniego oraz wzięliśmy udział w nabożeństwie majowym.

Dalsza część spotkania Ogniskowego miała miejsce w kawiarence domu rekolekcyjnego. Tę część rozpoczął modlitwą Ojciec Sylwester, odśpiewaliśmy też tradycyjnie pieśń przy dźwiękach gitary. Iwona przywitała wszystkich, szczególnie tych, którzy zjawili się na spotkaniu pierwszy raz.

Odczytaliśmy Akt Zawierzenia Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR Niepokalanemu Sercu Maryi, Królowej Polski, który to uroczyście 2 maja złożyli przedstawiciele ogólnopolskiej Wspólnoty na Jasnej Górze. W uroczystościach tych brał udział Andrzej, który  przywiózł dokument – Akt Zawierzenia dla naszego Ogniska. BARDZO MU ZA TO DZIĘKUJEMY!

W części informacyjnej Iwona przekazała zwięzłe informacje organizacyjne dotyczące Niedzieli Sycharowskiej, którą zaplanowaliśmy na 10 maja w Parafii pod wezwaniem Św. Andrzeja w Gilowicach. Kolejne komunikaty dotyczyły rekolekcji naszego Ogniska w Koszarawie 15-17 maja 2015r.  M.in. liderka przypomniała o konieczności zabrania ze sobą Pisma Św.

Część warsztatową spotkania rozpoczęła BURZA MÓZGÓW. Spisaliśmy na tablicy wszelkie skojarzenia związane z MAŁŻEŃSTWEM. Plakat był w zasadzie uzupełniany do końca zajęć, bo ciągle rodziły się nowe pomysły. Najczęściej powtarzane wyrazy to: sakrament, zbawcze Przymierze z Bogiem, radość, rozczarowanie, porażka, rozwój, zranienie, pragnienie dobra dla drugiego, wspólnota, ból, cierpienie, manipulacja, uczucia, obrączka, wspomnienia, szczerość, seks/brak, więź, uczciwość, zdrada, wierność, rozwód, niezrozumienie, dialog, skrzywdzenie, zobowiązanie do nieustannego rozwoju, pokora itp.

Podsumowaniem burzy mózgów było stwierdzenie,  że to jest właśnie TWOJE małżeństwo i pytanie rozpoczynające dyskusję, czy w nas jest zgoda na taki związek? Przed rozpoczęciem dzielenia liderka przypomniała zasady obowiązujące w czasie spotkania wspólnoty. Wiele osób zabierało głos, dzieląc się swoim doświadczeniem, w trakcie tych wypowiedzi Iwona – prowadząca spotkanie, nanosiła kolejne notatki na naszą mapę myśli. Każdy mógł się wypowiedzieć i mieliśmy okazje wysłuchać i wygłosić w wolności wiele nawet skrajnych zdań, poglądów i opinii o małżeństwie. Pewnym podsumowaniem tych rozmów była wypowiedź Ojca Sylwestra, który odniósł się do życia we wspólnocie zakonnej i do konsekwencji podjętych decyzji oraz konieczności WŁASNEGO  rozwoju, co staje się obowiązkiem każdego chrześcijanina bez względu na stan, wiek, wykształcenie.

Spotkanie zakończyliśmy modlitwą, błogosławieństwem kapłańskim i zawołaniem KAŻDE SAKRAMENTALNE MAŁŻEŃSTWO JEST DO URATOWANIA. Wierzymy w to!

Kolejne spotkanie Ogniska 19 maja 2015r. Do zobaczenia! 🙂 

Zapraszamy na drugą w tym roku Niedzielę Sycharową organizowaną przez Ognisko Wspólnoty Sychar z Rychwałdu, która odbędzie się w najbliższą niedzielę 10 maja w Parafii Świętego Andrzeja Apostoła w Gilowicach (koło Żywca).
Na Mszach Świętych o godz. 7.30, 9.00, 11.00 będą wygłoszone kazania o tematyce charyzmatu naszej wspólnoty przez naszego opiekuna duchowego franciszkanina Ojca Sylwestra Miecznik OFM Conv oraz świadectwa członków naszego Ogniska.
O godzinie 16.00 zapraszamy do salki katechetycznej na spotkanie, które może potrwać około 1 godziny.

Serdecznie zapraszam na najbliższe spotkanie Ogniska już we wtorek 5 maja. Jak zwykle rozpoczniemy je Mszą Św. w Sanktuarium o godz. 18.00. a następnie udamy się do kawiarenki Domu Rekolekcyjnego na dalszą część spotkania. Do zobaczenia! 🙂

Spotkanie 21 kwietnia 2015r.

 3 wtorek miesiąca to tradycyjnie Adoracja Najświętszego Sakramentu w Kaplicy Domu Rekolekcyjnego w Rychwałdzie. Pierwsza część – adoracja w ciszy, potem uwielbienie pieśnią, muzyką i głośną modlitwą. Adoracje zakończył Ojciec Ryszard, który udzielił nam błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem, a także chętni mogli skorzystać z Komunii Świętej, co było wartościową nowością i sprawiło wielu z nas, którzy w tym dniu nie mieli jeszcze okazji przystąpić do Stołu Pańskiego, wielką radość.

Potem spotkanie w kawiarence przy rocznicowym cieście Iwony, która w ten sposób świętowała 11 rocznicę swojego małżeństwa. Złożyliśmy Jej życzenia, dziwiąc się, jak można opuścić żonę, która piecze TAKIE ciasto 😉

W pierwszej części organizacyjno ogłoszeniowej nasza Liderka powitała wszystkich, szczególnie tych, którzy trafili do nas po raz pierwszy – tym razem była to spora grupka kobiet i mężczyzn.  Dalej Iwona zapoznała nas z planem rekolekcji ogniska 15-17 maja w Koszarawie. Oto ten plan:

Piątek – 15.05.

18.00 Kolacja

19.00 Zawiązanie Wspólnoty

20.00 Eucharystia

Sobota – 16.05

7.30 Modlitwa poranna + konferencja

8.15 Śniadanie

9.00 Spotkanie ze Słowem Bożym w grupie

10.00 Przerwa kawowa

11.00 Adoracja Najświętszego Sakramentu w ciszy + okazja do   Spowiedzi Św.

12.30 Obiad

15.00 Koronka do Bożego Miłosierdzia + konferencja

16.00 Wspólna kawa popołudniowa + dyskusja

17.00 Eucharystia

18.00 Kolacja

19.00 Pogodny wieczór

20.00 Ognisko

21.00 Modlitwa na zakończenie dnia

Niedziela – 17.05

7.30 Modlitwa poranna + konferencja

8.15 Śniadanie

9.00 Spotkanie ze Słowem Bożym w grupie

10.00 Przerwa kawowa

11.00 Godzina Świadectw

12.00 Eucharystia

13.00 Obiad

Dalej były komunikaty dotyczące Niedzieli Sycharowskiej w Gilowicach zaplanowanej na 10 maja i organizowanym przed nią spotkaniu roboczym.  Chętni mogli skorzystać z zasobów biblioteczki ogniskowej oraz kolportażu książek i ulotek sycharowskich.

Właściwa część spotkania to PRACA ZE SŁOWEM BOŻYM. Łączyło się to z ,,zadaniem domowym”, gdzie poszukiwaliśmy trafiających do nas fragmentów Pisma Świętego na temat PRZEBACZANIA i odnosiliśmy je do własnego życia. Liczne świadectwa, rozważania i przemyślenia uzupełniały odczytywanie fragmentów Starego i Nowego Testamentu. W trakcie tej części dołączył do nas Ojciec Sylwester, nowy opiekun duchowy naszego ogniska. Mieliśmy okazję posłuchać krótkiej autoprezentacji i świadectwa związanego z przebaczaniem w życiu zakonnika.

Konkluzją naszych rozważań może być zdanie: ,,KLUCZEM DO PORAŻKI JEST CHĘĆ ZADOWOLENIA WSZYSTKICH”.  Na zakończenie wysłuchaliśmy dwóch przepięknych prezentacji opartych na tekstach z Pisma Świętego dla kobiet i mężczyzn. Były to listy od Pana Boga pisane do nas. Niektórych wzruszyły do łez.  Oto linki do tych prezentacji:

https://www.youtube.com/watch?v=tUCVn4PswG0

https://www.youtube.com/watch?v=uRvCsfQyHt

Spotkanie zakończyliśmy apelem jasnogórskim, błogosławieństwem kapłańskim i tradycyjnym zawołaniem: ,,KAŻDE SAKRAMENTALNE MAŁŻEŃSTWO JEST DO URATOWANIA”.

Kolejne spotkanie Ogniska 5 maja! Do zobaczenia 🙂 

 

Najbliższe spotkanie Ogniska we wtorek 21 kwietnia! Jak w każdy trzeci wtorek rozpoczynamy go Adoracją Najświętszego Sakramentu w kaplicy FDFE o godz.18.00. Przyjdź do Źródła!

Po-Wielkanocne spotkanie Ogniska Sychar. 

Pierwszy wtorek miesiąca przypadł w tym roku zaraz po Świętach Wielkiej Nocy. Msza Święta w Sanktuarium Rychwałdzkim, odprawiana w intencji małżeństw w kryzysie, którą rozpoczęliśmy spotkanie,  oddawała jeszcze podniosły nastrój liturgii wielkanocnej. Mszę zakończyła Nowenna do Bożego Miłosierdzia, którą w kościele katolickim odmawiamy przed Niedzielą Miłosierdzia Bożego od Wielkiego Piątku.

Spotkanie po Mszy św. odbyło się tradycyjnie w kawiarence domu rekolekcyjnego.  Rozpoczęliśmy je modlitwą i pieśnią wychwalającą Pana Zmartwychwstałego.  Następnie nasza Liderka złożyła wszystkim świąteczne życzenia i przypomniała o majowych rekolekcjach Ogniska oraz o zmianie tajemnic różańca świętego.

Późnej Iwona nawiązała do toczącej się na forum od Wielkiego Czwartku dyskusji zainicjowanej przez ,,nałoga”, a dotyczącej obrządku obmycia nóg. Postawiła pytanie i pozostawiła czas na refleksję: ,,Czy ja pozwalam Bogu na umycie mnie z brudu? Czy Bóg  działając przez innych ludzi we Wspólnocie, ma do mnie dostęp, czy pozwalam Mu na to? Czy pozwalam Bogu, aby mi obmył nogi przez ludzi we Wspólnocie? Czy pozwalam aby inni pokazali mi, że mam coś do umycia?”

Dalej Iwona zaproponowała ćwiczenie dotyczące przebaczenia. Pracowaliśmy tym razem metodą warsztatową. Przeliczaliśmy swoje nieprzebaczone krzywdy na kilogramy i uzupełnialiśmy schematyczne rysunki bagażami. Przeróżne wyniki, jakie osiągnęliśmy, dowodzą, że jesteśmy w różnych miejscach swej drogi ku wolności, pokoju i Pogody Ducha. Kto chciał, dzielił się własnym doświadczeniem, mówiliśmy o modlitwie przebaczenia i modlitwie uwolnienia. Osoby praktykujące te modlitwy dzieliły się własnymi przemyśleniami, dawały świadectwa.  Nasze przemyślenia wzbogacił wykład prowadzącej spotkanie ,, Co oznacza i co nie oznacza wybaczenie”. I tak:

„Wybaczyć” nie oznacza:

  • zapomnieć
  • zrozumieć
  • usprawiedliwić
  • udawać, że nic się nie stało
  • zbagatelizować krzywdę
  • znów zaufać
  • zaprzyjaźnić się
  • być blisko z osobą, która nas skrzywdziła
  • zrobić niezasłużony prezent sprawcy krzywdy
  • zrezygnować ze sprawiedliwej kary
  • zrezygnować z obrony przed ponownymi krzywdami

„Wybaczyć” oznacza:

  • zrezygnować z pielęgnowania urazy
  • zrezygnować z zemsty (w tym karania samego siebie)
  • zrezygnować z “drewnianej nogi”
  • pogodzić się z tym, że nie będzie rekompensaty za doznane krzywdy
  • pogodzić się z tym miejscem w życiu, w którym jest się teraz

Wybaczenie jest kwestią decyzji!

  • Jeśli już wiesz na czym polega wybaczenie pozostaje już tylko decyzja by to zrobić, lub przeciwnie by tego nie robić
  • Jesteś wolnym człowiekiem, wiesz już jak bardzo Ci ciąży Twój plecak i co zrobić żeby go zdjąć
  • Masz też prawo jednak dalej go nosić, masz prawo cierpieć, użalać się nad sobą i pozostać ofiarą

Jaka jest Twoja decyzja?

 Zajęcia zakończyła ,,runda” wypowiedzi, co dały mi dzisiejsze zajęcia i …zadanie domowe. Na kolejne spotkanie każdy przygotuje odpowiedni fragment Pisma Świętego, mówiący o przebaczeniu i będziemy pracować ze Słowem.

Spotkanie zakończyliśmy tradycyjnie odśpiewaniem Apelu Jasnogórskiego o 21.00, modlitwą dziękczynną i hasłem, będącym naszym charyzmatem: KAŻDE SAKRAMENTALNE MAŁŻEŃSTWO JEST DO URATOWANIA.

Kolejne spotkanie 21 kwietnia!

 

 

Zapraszam na najbliższe spotkanie Ogniska już we wtorek 7 kwietnia.
Rozpoczynamy je tradycyjnie Mszą Św. w Sanktuarium. UWAGA Msza Św. o godz. 18.00.
Po niej spotkanie w kawiarence FDFE.
Do zobaczenia 🙂

Jezus żyje!!! Alleluja!!!

Dzisiaj pragnę Ci życzyć abyś odkrył i odkryła tą Największą Prawdę w swoim życiu – że Jezus Umarł i Zmartwychwstał dla Ciebie, abyś mógł i mogła żyć w obfitości!

Kochani życzę Wam wszystkim  odnalezienia sensu Wielkiej Nocy oraz odnajdywania sensu każdego dnia, który jest dany. Codziennie upierajcie się przy tym, by każdy dzień miał sens! Życzę Wam codzienności pełnej dobroci, miłości i pewności w to co wierzycie!

Życzę Wam  aby Zmartwychwstanie dokonało się na nowo w Waszych sercach i małżeństwach!

 

Serdecznie zapraszamy do udziału w rekolekcjach Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR z Rychwałdu , które odbędą się w dniach 15-17 maja 2015 w Domu Rekolekcyjnym u Ojców Franciszkanów w Koszarawie Bystrej.

Tematem rekolekcji jest „Poradzę Ci….”Twój Jezus.

Rekolekcje prowadzi ks. Bogusław Kastelik.

Zapisy oraz informacje na spotkaniu Ogniska lub pod numerem:

33 862 21 49 (pn.- pt. w godz. 8-16)

Koszt rekolekcji to 140zł. od osoby dorosłej. Istnieje możliwość przyjazdu z dziećmi.

Potwierdzeniem zapisu na rekolekcje jest wpłata zaliczki w wysokości 50zł za każdą osobę

na konto:

85 8137 0009 0029 7628 2000 0020

[Franciszkański Dom Formacyjno Edukacyjny w Rychwałdzie]

Przy dokonywaniu wpłaty należy wpisać imię i nazwisko oraz BARDZO WAŻNE w tytule wpisać REKOLEKCJE SYCHAR.  

Ostatnie spotkanie Ogniska w Wielkim Poście.

Trzeci wtorek miesiąca – tradycyjnie, Adoracja Najświętszego Sakramentu w kaplicy FDFE. Tym razem adoracja przebiegała w ciszy, czas osobistej refleksji i kontemplacji w indywidualnej modlitwie. Był to też dobry moment na zgłębienie przemyśleń dotyczących LITANII Pokory i zasad, o których dyskutowaliśmy już na poprzednim spotkaniu. Temat rzeka, trzeba poświęcić mu kilka spotkań, co jasno wynika z czasu dzielenia się po adoracji.

LITANIA POKORY

Kyrie eleison , Chryste eleison , Kyrie eleison

Chryste usłysz nas , Chryste wysłuchaj nas

Ojcze z nieba Boże , zmiłuj się nad nami …

  1. Od pragnienia bycia poważnym , które nie jest powiększaniem chwały Bożej –

BROŃ NAS O JEZU!

Od pragnienia bycia kochanym , które nie jest skierowane ku wzajemnej miłości –

Od pragnienia bycia wywyższanym , które nie jest szukaniem dobra Królestwa Bożego –

Od pragnienia bycia honorowym , które nie jest wyrazem służby społeczeństwu –

Od pragnienia bycia wychwalanym, które nie jest walką o prawdę –

Od pragnienia bycia preferowanym, które nie jest wyrazem zapału dla ewangelizacji –

Od pragnienia bycia doradcą, które nie jest troską o dobro drugiego –

Od pragnienia bycia aprobowanym, które nie jest znakiem starania się o sprawiedliwość –

Od pragnienia bycia popularnym , które nie jest owocem miłości do ludzi –

  1. Od przesadnego lęku przed upokorzeniami –

WYBAW NAS CHRYSTE!

Od przesadnego lęku przed pogardą  –

Od przesadnego lęku przed niespodziewanym cierpieniem –

Od przesadnego lęku przed oczernianiem –

Od przesadnego lęku przed byciem zapomnianym –

Od przesadnego lęku przed byciem niesprawiedliwie osądzanym –

Od przesadnego lęku przed szyderstwami –

Od przesadnego lęku przed podejrzeniami –

  1. Jeżeli inni są więcej kochani od nas  –

JEZU, POZWÓL NAM CIESZYĆ SIĘ Z NIMI!

Jeżeli inni są bardziej wyróżniani od nas –

Jeżeli inni w opinii świata słusznie wzrastają , my zaś tracimy –

Jeżeli inni są wybierani , my zaś pomijani –

Jeżeli inni wychwalani, my zaś niezauważeni –

Jeżeli inni według planów Boga wzrastają w świętości bardziej od nas –

  1. Aby nasze dążenie do świętości nie zgubiło się w przesadnej obserwacji samego siebie lub porównywaniu się z innymi –

O TO PROSIMY CIĘ JEZU!

Aby nasza pokora nie była udawaniem, aby lepiej wypaść albo załatwić sobie coś –

Abyśmy mogli z radością akceptować nasze osiągnięcia , sukcesy , wyróżnienia, pochwały i nagrody dziękując Bogu i śpiewając Magnificat –

Abyśmy przyjmowali wszystkie nasze talenty i zdolności od Boga jako dar i zadanie w służbie ewangelizacji i jedności świata –

Abyśmy bez zazdrości , a nawet z radością uznali również te charyzmaty innych , których sami nie posiadamy –

Abyśmy akceptowali też nasze ograniczenia, braki , trudności wewnętrzne lub zewnętrzne , choroby oraz zadane nam krzywdy jako próbę od Pana Boga i zaproszenie do głębszego udziału w tajemnicy Twojego Krzyża i zmartwychwstania –

Aby nasza praca nad sobą była coraz bardziej wypełniona zaufaniem i miłością do Boga i bliźniego na wzór Maryi –

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata , przepuść nam Panie!

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata , wysłuchaj nas Panie!

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata , zmiłuj się nad nami!

  1. Jezu cichy i pokornego serca
  2. Uczyń serca nasze według Serca Twego
  3. Módlmy się. Panie Jezu Chryste, z miłości do Ojca Niebieskiego i do nas ludzi uniżyłeś się i stałeś się człowiekiem, służąc wszystkim – posłuszny aż do przelania Krwi na Krzyżu. Daj nam Twojego Ducha, abyśmy mogli uczestniczyć w dziele odkupienia i na wzór Twojej Matki i za Jej wstawiennictwem brali udział w Twoim zmartwychwstaniu, Twojej misji i Twojej chwale. Który żyjesz i królujesz z Bogiem Ojcem w jedności Ducha Świętego , Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

Amen.

ZASADY

  1. Droga pokory na tej ziemi – to wejście do królestwa Bożego.
  2. Bez pokory wszystko jest próżnością i urojeniem.
  3. Razem z pokorą zdobędziesz wszystkie inne cnoty.
  4. Pozwól, aby pokora była  twoją stałą towarzyszką a będziesz szczęśliwy.
  5. Doświadczysz dużo pociechy wewnętrznej, jeżeli wielkodusznie przyjmiesz upokorzenia.
  6. Nie wpada w gniew i zgorzknienie, kto samego siebie uważa za małego.
  7. Kto doświadczy upokorzenia na tej ziemi, tego sam Bóg wywyższy w wieczności.
  8. Kto pokornie i w pokoju serca przyjmuje wzgardę – zdobędzie niewyobrażalną wielkość.
  9. Uświadomienie sobie własnej głupoty i nędzy jest lekarstwem na pychę i zarozumiałość.
  10. Rozważanie własnej nędzy i nicości daje dużo cierpliwości w upokorzeniu.
  11. Kto z pokornego serca samego siebie uniża , potrafi odkryć wartość drwiny i obrazy.
  12. Kiedy doświadczasz niesprawiedliwości, pamiętaj, że z prochu jesteś stworzony.
  13. Jeżeli nie umiesz przebaczać urazy, okazujesz wyraźnie twój brak pokory.
  14. Upokorzenie jest bardzo ciężkie dla tego, kto nie chce pamiętać o swojej nicości.
  15. Owocne dążenie do pokory to rozważanie własnej małości w świetle wielkości Boga.
  16. Każde dobro w tobie to dar Boga.
  17. Jak ośmielasz się liczyć na siebie, skoro wszystko otrzymałeś jako dar Boga?
  18. Moje życie przemija, jestem jak popiół i dym, a jednak jest we mnie jeszcze tyle pychy i zarozumiałości.
  19. Przypatrz się uważnie otwartemu grobowi, a będziesz znów pokorny.
  20. Nie polegać na własnym zdaniu – to wyraz pokory.
  21. Nigdy nie będziesz prawdziwie pokorny, kto samego siebie za bardzo ceni i kocha.
  22. Znosić wady innych, a nawet swoje własne – to owoc całkowitego otwarcia się na pokorę.
  23. Służyć z radością – to owoc pragnienia pokory.
  24. Kto uczciwie dąży do pokory, niech szanuje innych , ceniąc samego siebie nisko.
  25. Wyśmiewanie innych i brak szacunku do nich wpływa z przesadnej pewności siebie.
  26. Nie denerwuj się, gdy popełnisz jakiś błąd – upokarzaj swoje serce.
  27. Dobroć Boża jest bardzo bliska pokornemu i skruszonemu sercu.
  28. Zwracanie uwagi nie wywołuje oburzenia u tego,  kto posiada pokorę.
  29. Zaufanie Bogu , zamiast samemu sobie, pogłębia pokorę.
  30. Sercem i duszą pokory jest część i miłość Boga.

Podobać się Bogu znaczy więcej niż ludzkie uznanie i chwała.

Druga część rozpoczęliśmy modlitwą, którą poprowadził Ojciec Marek, następnie kilka ogłoszeń porządkowych, przypomnienie zasad mitingu i rozpoczęliśmy dzielenie się własnymi doświadczeniami i przemyśleniami. Dyskusja była momentami gorąca, duża rola w prowadzeniu i kierowaniu nią przypadła tym razem liderce Iwonie (psycholog z zawodu)  i Ojcu Markowi – opiekunowi duchowemu Ogniska. Alina często nawiązywała do wypowiedzi i pracy warsztatowej z ogólnopolskich rekolekcji dla liderów, korzystała ze skrzętnie prowadzonych wtedy notatek i wzbogacała doświadczenia i przemyślenia  uczestników dyskusji  odczytywaniem  odpowiednich fragmentów rekolekcyjnych zapisków.

Wnioskiem kończącym nasze rozważania (a głos zabrał KAŻDY uczestnik spotkania) była konkluzja, że konieczność stałej pracy nad samodoskonaleniem jest naszym obowiązkiem. Rozwój duchowy i emocjonalny, poznanie samego siebie, stawanie w prawdzie jest zadaniem do końca Życia. Ładnie tu pasuje jedna ze złotych myśli odczytana przez Alinę, że wychodząc na szczyt nie narzekaj, że idziesz pod górę. Na pewno nie będzie to ostatnie spotkanie dotyczące pokory.

Spotkanie zakończyliśmy odśpiewaniem Apelu Jasnogórskiego i tradycyjnym zawołaniem naszej wspólnoty, że: KAŻDE SAKRAMENTALNE MAŁŻEŃSTWO JEST DO URATOWANIA”.

Kolejne spotkanie Ogniska – tuż po Święcie Zmartwychwstania Pańskiego 7 kwietnia.

Uwaga Msza Św. w tym dniu będzie już o godz. 18.00!

Kronika